Zabójcze maszyny

Cykl: Żywe maszyny (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
6,72 (209 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
18
8
31
7
70
6
52
5
20
4
6
3
4
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mortal Engines
data wydania
ISBN
9788324167203
liczba stron
352
język
polski
dodała
Oceansoul

Pierwszy tom czterotomowego cyklu Zabójcze maszyny, w którym Philip Reeve stworzył jeden z najwspanialszych fantastycznych światów, jakie kiedykolwiek wykreowano. Sześćdziesiąt minut – tyle wystarczyło, żeby zniszczyć ludzką cywilizację. Tysiące lat później nastała nowa era ruchomych miast. Miasta drapieżcy na gigantycznych gąsienicach przemierzają wyludnioną Ziemię. Polują: atakują, walczą i...

Pierwszy tom czterotomowego cyklu Zabójcze maszyny, w którym Philip Reeve stworzył jeden z najwspanialszych fantastycznych światów, jakie kiedykolwiek wykreowano.

Sześćdziesiąt minut – tyle wystarczyło, żeby zniszczyć ludzką cywilizację. Tysiące lat później nastała nowa era ruchomych miast. Miasta drapieżcy na gigantycznych gąsienicach przemierzają wyludnioną Ziemię. Polują: atakują, walczą i pożerają się nawzajem.

Londyn dostrzegł zdobycz. Małe miasteczko nie ma szans. Londyn jest wielki, szybki i... głodny.

Podczas polowania Wielki Mistrz Cechu Historyków Londynu zostaje zaatakowany sztyletem przez tajemniczą dziewczynę. Życie ratuje mu młody czeladnik. W pogoni za napastniczką zostaje wyrzucony z pędzącego miasta. Na jałowych pustkowiach wielkiego Terenu Polowań ci dwoje, których wszystko dzieli, są zdani tylko na siebie. Wśród przemocy, brutalności i nieustannego niebezpieczeństwa Tom i Hester muszą walczyć o życie i przyszłość świata…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1121)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 388
Blue-eyedPassionate | 2018-11-18
Przeczytana: 18 listopada 2018

Książkę miałam na oku już od dnia jej premiery, ale dopiero zwiastun filmowy zachęcił mnie ostateczne po sięgniecie tej pozycji. I wiecie co?
Jestem pozytywnie zaskoczona.

Londyn jest jednym z pierwszych ruchomych miast, który walczy o przetrwanie pochłaniając mniejsze miasteczka i osady, a uciekając przed większymi i groźniejszymi miastami. Na początku było, z czego wybierać i co pożerać... Teraz po upływie czasu jest niewiele zdobyczy, a do tej pory bezpieczne miasta, muszą zmienić taktykę jeśli chcą "przeżyć".
Jednak plany burmistrza Londynu sięgają daleko i odważnie. Kiedy odnajdują groźną broń, która w ciągu godziny zniszczyła poprzedni świat, najpierw trzymają to w tajemnicy, a gdy już wiedzą wystarczająco dużo o niej, to ruszają do ataku na dalekie i niezdobyte fortece.

Jednym z mieszkańców Londynu jest Tom Natsworthy to młody, pracowity chłopak, który przynależy do Cechu Historyków, który zajmuje się odnajdywaniem (a przynajmniej "stara się")...

książek: 6196
Kalissa | 2018-12-11
Przeczytana: grudzień 2018

Autor mnie zaskoczył i poruszył.

Kiedy zaczęłam czytać, wszystko wydawało mi się zwykłą powieścią młodzieżową - z nastoletnim chłopakiem i dziewczyną, którzy ratują świat, obowiązkowym czarnym charakterem i dość ciekawym światem przedstawionym, bo ruchome miasta to jednak coś nowego:).

Okazało się jednak że bohaterów nie było tylko dwoje, bo to Kate i Pod skradli moje serce. Okazało się że autor nie ma litości dla swoich bohaterów. Okazało się że wojna była prawdziwą wojna, a ja nie przewidziałam skali ofiar. Okazało się że powieść ta to ostrzeżenie przed technologiami, których człowiek nie rozumie, a z których korzysta i to czasami wyjątkowo bezmyślnie.

Warto przeczytać. Choć gorzka to była powieść, to jednak prawdziwa.

książek: 503
Anmar | 2019-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 stycznia 2019

Zaczynając miałam wrażenie, że już to gdzieś czytałam. Mamy tu świat po katastrofie - minęły stulecia od kiedy ludzkość zniszczyła istniejącą cywilizację. Ludzie na nowo tworzą społeczność, dzielą się obecnie na wyznawców darwinizmu miejskiego (ruchome miast atakujące inne) i antymobilistów. Część akcji rozgrywa się w Londynie. I ponownie to co już tyle razy było: podział społeczeństwa na wyraźne grupy, tutaj mamy cechy, m.in. historyków, inżynierów, nawigatorów, kupców oraz zbieraczy złomu, palaczy i obsługii Trzewi. Skoro to wszystko już było to czym książka różni się od innych? Stylem i podejściem autora. Nie mamy tu przydługiegi wstępu, który pozwoliłby poznać nam wykreowany świat, a gdzie niewiele się dzieje. Od razu zostajemy wrzuceni "na głęboką wodę", akcja szybko się rozkręca, a wszystkie potrzebne informacje dostajemy na bierząco.

Również bohaterowie są nietuzinkowi. Co prawda młodzi, ale niekoniecznie piękni, inteligentni, odważni, czy właśnie bohaterscy. Przynajmniej...

książek: 221
Netti | 2019-03-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 03 marca 2019

Dziwna to książka i do końca nie wiem do kogo adresowana. Narracja, charakter bohaterów, ich przemyślenia – to wszystko pasowałoby do bardziej nastoletniego odbiorcy. Natomiast sam przebieg akcji mniej mi tu pasuje. Zakończenie zdecydowanie wolę w wersji filmowej. Najlepiej byłoby film i książkę wymieszać jeszcze raz i stworzyć nową odsłonę historii.
6 gwiazdek za przyjemną lekkość czytania i bardzo dziwny świat.

książek: 5444
Wkp | 2018-11-29
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

ŻYWE MIASTA

„And O you mortal engines whose rude throats.”
William Shakespeare, „Othello”

Gdyby nie fakt, że za filmową adaptację tej powieści, która dosłownie za chwilę trafi na ekrany kin, wziął się Peter Jackson, pewnie nie sięgnąłbym po tę powieść. Owszem, reżyser, poza „Niebiańskimi istotami” i trylogią „Władcy pierścieni” oraz „Hobbitem” nie zrobił nic naprawdę godnego uwagi (a i „Hobbit” tylko momentami przypominał widzom o jego dawnej świetności), ale to nie znaczy, że nie chcę sięgać po jego kolejne produkcje. „Zabójcze maszyny” też z chęcią obejrzę, nawet jeśli zwiastun nie obiecuje nic, ponad typową kinową rozrywkę, dlatego najpierw musiałem poznać książkowy pierwowzór. I nie żałuję, bo choć to tylko rozrywka, to naprawdę bardzo sympatyczna i mająca swój urok.

Przyszłość. Ludzkość, jak zwykle zawaliła sprawę i swoimi atakami doprowadziła świat do zagłady. Teraz ludzie żyją w ruchomych miastach, które przemierzają zrujnowaną planetę, polując jedne na drugie. Główny...

książek: 536
Lacrimosa | 2018-01-08
Przeczytana: 08 stycznia 2018

„Żywe maszyny” Philipa Reeve przeczytałam, ze względu na to, że w grudniu 2018 roku ma pojawić się w kinach ich ekranizacja. Na powieść składają się krótkie rozdziały, a akcja toczy się jednocześnie w kilku miejscach. Taki układ jest wygodny w przypadku pisania scenariusza. Oczywiście wiadomo, że tą żmudną pracą zajął się Peter Jackson :)
„Żywe maszyny” są powieścią fantasyczno-przygodową skierowaną do młodego czytelnika. W związku z tym inaczej odbierać i oceniać ją będzie dorosła osoba. Philip Reeve miał ciekawy pomysł na postapokaliptyczny świat, który przestawił w stylistyce steampunku. Główną zasadą, która organizuje świat w „Żywych maszynach” jest miejski darwinizm, polegający na tym, że wielkie miasta poruszają się na kołach, polują na mniejsze, wchłaniają je, by móc przetrwać i rozwijać się. Przeciwnikiem takiego sposobu działania jest Liga Antymobilistów, która buntuje się.
Przeniesienie tego pomysłu na papier wypadło dobrze, jeśli zamierzeniem autora było napisanie...

książek: 2431
Matylda Saresta | 2018-08-01
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałam przez wzgląd na zbliżającą się ekranizację Jacksona i jestem prawie pewna, że będzie ona lepsza od książki.

Nie wiem, kto miał być odbiorcą, ale miałam wrażenie, że młodzież i to ta młodsza. Narracja naiwna, prościutka, bez polotu. Bohaterowie bez dusz i charakteru, jacyś tacy nijacy...

Jedyne, co niezłe, to pomysł. Daję 6, ale to i tak chyba ciut za wysoko...

książek: 864
Fantasy-Bestiarium | 2019-03-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Zabójcze maszyny” jest to niezwykle ciekawa książka autorstwa Philipa Reevea, która wciąga od pierwszej do ostatniej strony. Autor został uhonorowany wieloma nagrodami, między innymi Carnegie Medal, Guardian Children’s Fiction Prize czy Los Angeles Times Book Award. Okładka przyciągnęła od razu moją uwagę i dlatego postanowiłem zagłębić się w zawartość książki. Philip Reeve wcześniej był mi nieznany, lecz po pierwszych stronach wiedziałem już, że książka przypadnie mi do gustu. Uniwersum stworzone przez autora jest ogromne i można się w nim zatracić już od pierwszych stron. Podczas lektury natkniemy się na liczne stwory czy dziwaczne wynalazki techniczne. Ogromny świat przedstawiony przez autora kryje jeszcze o wiele więcej tajemnic do odkrycia...

Ludzka cywilizacja została zniszczona w sześćdziesiąt minut, pozostały po niej jedynie zgliszcza i ruiny. W tysiące lat później nastała zupełnie nowa era ruchomych miast. Miasta te były prawdziwymi drapieżcami na gigantycznych...

książek: 1582
szelma | 2018-09-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 sierpnia 2018

Po wojnie totalnej nadeszła ‘era mobilizmu’. Miasta już nie są miejscem na mapie, to mobilne miasta, które polują na te mniejsze. Zawsze w ruchu, zawsze głodne, zawsze spragnione nowej, taniej siły roboczej. W tym nowym świecie istnieje tylko jedna zasada. Aby żyć, nie wolno się zatrzymać, nigdy.

Tom od urodzenia mieszka w Londynie, stolicy, która nigdy nie odpoczywa, codziennie pokonuje setki kilometrów aby pożreć kolejną ofiarę, rozebrać kolejną ofiarę, jej części wykorzystać, jeńców wykorzystać jako tanią siłę roboczą. Tom jest podrzędnym pracownikiem Cechu Historyków. Jego miasto właśnie dogoniło i wchłonęło małe miasteczko, a młody Tom otrzymał szansę poznania Wielkiego Mistrza Cechu Historyków i jego pięknej córki Kate. Podczas oprowadzania gości dochodzi do incydentu. Od grupy jeńców z połkniętego przez Londyn miasteczka odrywa się zamaskowana dziewczyna i atakuje Wielkiego Mistrza. W ostatniej chwili Tom ratuje mu życie i rusza w pogoń za niedoszłą morderczynią. Prawie...

książek: 723
sweeciak | 2019-03-26
Przeczytana: 31 października 2018

“Zabójcze maszyny” jest powieścią dla młodzieży i należałoby ją oceniać właśnie z takiej perspektywy. Autor ma lekkie pióro, które wprowadza czytelnika w świat drapieżnych maszyn. Główni bohaterowie są nastolatkami, którzy mierzą się ze swoimi problemami. Na świat patrzymy przez ich oczy i z ich niedojrzałością (choć to w trakcie się zmienia). Ich dialogi, zachowania czasem mogą wydawać się lekko infantylne, co może odbijać na ogólnej ocenie książki (w szczególności gdy wiek czytelnik przewyższa sporo półkę młodzieżową). Można by wywnioskować, że jest to zatem przyjemna opowiastka młodzieżowa ale nic bardziej mylnego. Nie zabraknie tu dość mrocznych scen, które cechują się pewnego rodzaju brutalnością. Autor w swej historii nie oszczędza głównych i drugoplanowych bohaterów. Czytając ową powieść musicie być zatem przygotowani na nagłe zwroty akcji i sytuacje, które momentami mogą do siebie nie pasować.

“Zabójcze maszyny” to książka, której nie sposób mi ocenić jednoznacznie. Z...

zobacz kolejne z 1111 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najpierw książka, później film – zapowiedzi

Wtorko-poniedziałek zaczynamy mocnym filmowym akcentem. Koniecznie zobaczcie, która z powieści Stephena Kinga zostanie zekranizowana, poszerzony zwiastun adaptacji „Zabójczych maszyn” i jak będą wyglądać króliki, które w grudniu pojawią się na BBC.


więcej
Ekranizacje, na które warto czekać w 2018 roku

Jakich bohaterów powieści w 2018 roku zobaczymy na dużym i małym ekranie? Sprawdźcie, po które książki sięgnąć, żeby móc potem sprawdzić wierność filmowych adaptacji.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd