anawa004 
kobieta, Ełk, status: Czytelniczka, dodała: 1 ksiązkę i 15 cytatów, ostatnio widziana 2 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-26 08:17:29
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Ocena "dobra" trochę na wyrost, ale "przeciętna" z kolei za słaba.
Akcja toczy się w Stanach Zjednoczonych,koniec XIX wieku i czasy obecne. Inara, córka bogatego przedsiębiorcy dziedziczy chylący się ku upadkowi dom na wyspie Orcas, należący do jej ciotki i mimo, że początkowo chce go sprzedać, ostatecznie postanawia przeprowadzić gruntowny remont i przysposobić go na hotel. W trakcie...
Ocena "dobra" trochę na wyrost, ale "przeciętna" z kolei za słaba.
Akcja toczy się w Stanach Zjednoczonych,koniec XIX wieku i czasy obecne. Inara, córka bogatego przedsiębiorcy dziedziczy chylący się ku upadkowi dom na wyspie Orcas, należący do jej ciotki i mimo, że początkowo chce go sprzedać, ostatecznie postanawia przeprowadzić gruntowny remont i przysposobić go na hotel. W trakcie pierwszych prac znajduje ukryty pod schodami kawałek błękitnego jedwabiu, rękaw, na którym wyszyta jest jakaś historia. Dziewczyna zaczyna drążyć temat, szukać, angażuje wykładowcę chińskiego pochodzenia, znawcę kultury wschodu. Jednocześnie poznajemy Mei-Lien ponad sto lat wcześniej, autorkę haftów na rękawie i jej nieszczęśliwe życie.
Treść powieści podparta jest prawdziwymi wydarzeniami odnośnie Aktu Imigracyjnego z roku 1882 - wydalanie obywateli chińskiego pokolenia z miast, nienawiść do nich, często aż skrajna, prowadząca do morderstw.

pokaż więcej

 
2018-10-22 18:09:40
Ma nowego znajomego: Barbara Bereżańska
 
2018-10-22 13:53:21
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Trzy przyjaciółki, trzech niewiernych mężów i jedna kochanka oraz próby pozbawienia życia każdego z nich. Szybka i lekka w odbiorze, kryminał na wesoło, aczkolwiek za bardzo przypominający cykl o Nataliach, pięciu siostrach. Na odmóżdżające wieczory.

 
2018-10-22 13:47:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Saga o Gutowie (tom 5)

Cały cykl "Cukierni pod Amorem" czyta się lekko i przyjemnie. Jak zwykle akcja biegnie dwutorowo, w teraźniejszości i przeszłości. Nie będę nic pisała poza tym, że naprawdę zrobiło mi się żal, że tak szybko przeczytałam, zdecydowanie lepsza od poprzedniej "Ciastko z wróżbą", którego jest kontynuacją. Kto czytał "Cukiernię..." na pewno nie rozczaruje się i będzie część kolejna, na którą już... Cały cykl "Cukierni pod Amorem" czyta się lekko i przyjemnie. Jak zwykle akcja biegnie dwutorowo, w teraźniejszości i przeszłości. Nie będę nic pisała poza tym, że naprawdę zrobiło mi się żal, że tak szybko przeczytałam, zdecydowanie lepsza od poprzedniej "Ciastko z wróżbą", którego jest kontynuacją. Kto czytał "Cukiernię..." na pewno nie rozczaruje się i będzie część kolejna, na którą już dziś czekam z niecierpliwością. :-)

pokaż więcej

 
2018-10-18 12:58:03
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Zbiór reportaży o panach w czarnych sukienkach. Jak każdy z nich jest inny, tak i artykuły są na różnym poziomie, aczkolwiek warto przeczytać. Na pewno nie zadziwi czytelników, którzy są otwarci na świat i na rewelacje związane z kościołem i jego instytucją, bo już nie mającego prawie nic wspólnego z wiarą. Obrzydzenie budzi fałsz, obłuda i pogoń za lekkim chlebem, brak obowiązków, a przede... Zbiór reportaży o panach w czarnych sukienkach. Jak każdy z nich jest inny, tak i artykuły są na różnym poziomie, aczkolwiek warto przeczytać. Na pewno nie zadziwi czytelników, którzy są otwarci na świat i na rewelacje związane z kościołem i jego instytucją, bo już nie mającego prawie nic wspólnego z wiarą. Obrzydzenie budzi fałsz, obłuda i pogoń za lekkim chlebem, brak obowiązków, a przede wszystkim brak odpowiedzialności za własne czyny - cechy dzisiejszego kapłana. Szkoda, że takich pozycji nie czytają ci, którzy krzyżem leżą w kościele, biegają na każdą mszę niedzielną i nie tylko, bo ksiądz i sąsiedzi muszą wiedzieć, że są. Ci, którzy grzeszą najwięcej, a chcą być tak blisko swego Boga. Ponoć Bóg jest wszędzie, więc rozmawiać z nim można w lesie, na spacerze, w zaciszu własnego mieszkania, a spowiadać się księdzu, który grzeszy więcej niż ja????? To już przechodzi ludzkie pojęcie.
Ktoś opiniując pisze,że nie można tego czytać,bo to obrzydliwe - zgadza się,obrzydliwe. Obrzydliwe,bo prawdziwe. Obrzydliwe,bo czynią to ci,którzy chcą być wzorem do naśladowania... I Z TAKICH RĄK PRZYJMUJECIE CIAŁO CHRYSTUSA. Ja nie. Dawno wystąpiłam z kościoła.
Ciekawej lektury.

pokaż więcej

 
2018-10-18 12:53:23
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Natalii 5 (tom 3)

Tym razem siostry wybierają się na nieplanowane wakacje do Międzyzdrojów i oczywiście wpadają w kłopoty i kolejny raz prowadzą własne śledztwo. Lekka i nie do przemęczenia się pozycja.

 
2018-10-18 12:50:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Natalii 5 (tom 2)

Kolejne perypetie pięciu sióstr o tym samym imieniu. Nadal mieszkają razem i wpadają w kłopoty, jednocześnie prowadząc własne śledztwo. Z serii "odmóżdżanie" :-). Bez myślenia, bez wysiłku, czytamy szybko.

 
2018-10-18 12:45:37
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Natalii 5 (tom 1)

5 kobiet, 5 sióstr, które nie mają o sobie pojęcia, dopóki nie spotykają się u notariusza po śmierci ojca - tego samego dla każdej :-). Dziewczyny wszystkie mają na imię Natalia i tu zaczynają się nieporozumienia łącznie z koniecznością wspólnego zamieszkania. Kryminał na wesoło, Joanna Chmielewska w nowym, młodym wcieleniu, aczkolwiek u Chmielewskiej do końca trzeba było domyślać się postaci... 5 kobiet, 5 sióstr, które nie mają o sobie pojęcia, dopóki nie spotykają się u notariusza po śmierci ojca - tego samego dla każdej :-). Dziewczyny wszystkie mają na imię Natalia i tu zaczynają się nieporozumienia łącznie z koniecznością wspólnego zamieszkania. Kryminał na wesoło, Joanna Chmielewska w nowym, młodym wcieleniu, aczkolwiek u Chmielewskiej do końca trzeba było domyślać się postaci przestępcy, u Rudnickiej wiemy od początku. Lekka, na lekkie wieczory, bez przemęczania mózgu, ja nazywam to "odmóżdżeniem".

pokaż więcej

 
2018-09-21 08:29:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Pozycja na pewno ciekawa, aczkolwiek przez wielokrotne powtarzanie tego samego stawała się męcząca. Niewyobrażalne jest, ile cierpienia, bólu i upokorzenia zniosło to dziecko.... Być porwanym w wieku lat dziesięciu, osiem lat spędzić praktycznie pod ziemią, w komórce głęboko pod garażem, do której dostępu broniły betonowe drzwi i nie tylko... Jak głęboko została skrzywdzona, jak ukształtowała... Pozycja na pewno ciekawa, aczkolwiek przez wielokrotne powtarzanie tego samego stawała się męcząca. Niewyobrażalne jest, ile cierpienia, bólu i upokorzenia zniosło to dziecko.... Być porwanym w wieku lat dziesięciu, osiem lat spędzić praktycznie pod ziemią, w komórce głęboko pod garażem, do której dostępu broniły betonowe drzwi i nie tylko... Jak głęboko została skrzywdzona, jak ukształtowała się psychika po tak wstrząsających przeżyciach...
Dlaczego człowiek człowiekowi gotuje taki los i inny? Jesteśmy zdecydowanie najpodlejszym gatunkiem żyjącym na tej planecie, a ponoć homo sapiens..... Zwierzę zaatakuje z głodu lub w sytuacji zagrożenia, człowiek.... Szkoda słów...

pokaż więcej

 
2018-09-18 21:13:50
Wypowiedziała się w dyskusji: Zarwij noc z „Aną”

Jak włączyć się do czytania w domu,kiedy książka nie miała jeszcze premiery? Czyżby te setki czytelników miały dostać egzemplarze do domu? Nie wydaje mi się to realne.

więcej...
 
2018-09-03 22:16:37

Droga Paulo!
Przesuń datę wydania nowej powieści, koniecznie! List wysyłam z lotniska, nie zdążyłam napisać wcześniej. Wieczorem otrzymałam przez posłańca tabliczkę czekolady, w której ukryty był liścik od Raula z prośbą o natychmiastową pomoc. Znalazł się w ogromnych tarapatach, wpadł w kłopoty w trakcie wycieczkowego rejsu do Europy, zresztą sama znasz go najlepiej i wiesz, że kłopoty to...
Droga Paulo!
Przesuń datę wydania nowej powieści, koniecznie! List wysyłam z lotniska, nie zdążyłam napisać wcześniej. Wieczorem otrzymałam przez posłańca tabliczkę czekolady, w której ukryty był liścik od Raula z prośbą o natychmiastową pomoc. Znalazł się w ogromnych tarapatach, wpadł w kłopoty w trakcie wycieczkowego rejsu do Europy, zresztą sama znasz go najlepiej i wiesz, że kłopoty to jego specjalność. W Galicji niestety uległ wypadkowi, z tego co odczytałam między wierszami, ktoś mu w nim pomógł, tylko nie wiem, kto. Jakieś wskazówki są w kolejnej tabliczce czekolady, którą ukrył w doniczce w hotelu z błękitnym aniołem. Chyba... Narysował doniczkę, przegródki na klucze i anioła, błękitną kredką... Mam kilka miejsc w głowie, spróbuję. Muszę kończyć, wzywają do odprawy, będziemy w kontakcie.
Anna

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-03 21:47:11
Wypowiedziała się w dyskusji: Przebudzenie - wygraj książkę „Zerwa".

Coś tu jest nie tak...zaraz...Mój kot obok, moja poduszka... Przecież wczoraj byłam na szkoleniu w Gdyni, to 400 km... Nic nie pamiętam, gdzie moja torebka?Jest. A to co? List?
„No moja droga, zaszalałaś! Lufa była przednia, trzeba przyznać. Benito wciąż ma czkawkę i szuka swojej czapki, wiem, że ją wzięłaś ze sobą po wypolerowaniu mu łysiny chusteczką do nosa. Heinrich jest ślepy jak kret bez...
Coś tu jest nie tak...zaraz...Mój kot obok, moja poduszka... Przecież wczoraj byłam na szkoleniu w Gdyni, to 400 km... Nic nie pamiętam, gdzie moja torebka?Jest. A to co? List?
„No moja droga, zaszalałaś! Lufa była przednia, trzeba przyznać. Benito wciąż ma czkawkę i szuka swojej czapki, wiem, że ją wzięłaś ze sobą po wypolerowaniu mu łysiny chusteczką do nosa. Heinrich jest ślepy jak kret bez swoich okularów, przeciwsłoneczne „muchy” mu nie pomogą. Herman do rana cieszył się dredzikami, ale teraz jest wręcz wściekły i próbuje je odfilcować, za to co się dzieje z Adolfem... Doszedł do wniosku, że w blondzie jest mu lepiej i grzywka na prawy bok dodaje mu uroku, ale nie może wybaczyć Tobie ogolenia mu wąsów! Czuje się nagi i wyciął część włosów Josephowi, które na klej mocuje pod nosem. Selfie z nimi mogłaś sobie darować, a ja ostrzegam Cię. Prześlij telefon na adres bunkra i zniknij, szukają Cię. Ewa Braun”
To jakiś żart? Znoszona czapka, druciane okulary, a gdzie mój telefon? Karta z adresem Gierłoży? Jadę do Gdyni, teraz. Tam zacznę poszukiwania telefonu i dociekania. Hitler...?

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-03 07:38:21
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Z pewnością nie przeczytałabym 10 lat temu. Powieść ciężka, wymagająca skupienia przy każdym zdaniu. Treści powieści chyba nie ma potrzeby przybliżać. Miłość Żywagi i Lary na tle ogromnych przemian politycznych i społecznych Rosji początku XX wieku, z rodzinami w tle. Wspaniałe opisy przyrody, wręcz zdumiewające.
Osobiście postać Jurija Żywago irytowała mnie. Mężczyzna, który nie był w stanie...
Z pewnością nie przeczytałabym 10 lat temu. Powieść ciężka, wymagająca skupienia przy każdym zdaniu. Treści powieści chyba nie ma potrzeby przybliżać. Miłość Żywagi i Lary na tle ogromnych przemian politycznych i społecznych Rosji początku XX wieku, z rodzinami w tle. Wspaniałe opisy przyrody, wręcz zdumiewające.
Osobiście postać Jurija Żywago irytowała mnie. Mężczyzna, który nie był w stanie podjąć konkretnej decyzji, który nie potrafił i chyba nawet nie chciał być głową rodziny. Mężczyzna, którym los rzucał jak wiatr liściem, mężczyzna może i z przekonaniami politycznymi, ale uciekający przed odpowiedzialnością, a w rzeczywistości to kobiety kierowały nim, sterowały życiem, starały się o przetrwanie. Facet - mamałyga, facet - bez ikry. Osobiście odrzuca mnie od tego typu "mężczyzn" - mężczyzna ma być nie tylko z nazwy.

pokaż więcej

 
2018-08-26 21:15:44

Samotność to wewnętrzna pustka, to palący ból duszy nie pozwalający oddychać. Jednak ból ten przynosi wyciszenie i ukojenie, zwłaszcza, gdy po policzkach popłyną oczyszczające łzy. Niepokój trawiący wnętrze czy bezbrzeżny smutek oddalają mnie od żywych, a prowadzą do królestwa umarłych kierując w stronę cmentarza. Nie spiesząc się idę na spotkanie z dziadkiem, którego bardzo mi brakuje. Zna on... Samotność to wewnętrzna pustka, to palący ból duszy nie pozwalający oddychać. Jednak ból ten przynosi wyciszenie i ukojenie, zwłaszcza, gdy po policzkach popłyną oczyszczające łzy. Niepokój trawiący wnętrze czy bezbrzeżny smutek oddalają mnie od żywych, a prowadzą do królestwa umarłych kierując w stronę cmentarza. Nie spiesząc się idę na spotkanie z dziadkiem, którego bardzo mi brakuje. Zna on rozterki, z którymi do niego przychodzę i rozmawiam z nim mając przed oczami jego twarz. Babcia, będąca z nim już od 20-tu lat, nie uczestniczy w naszych szeptach, jest odległa i milcząca. Cmentarz jest stary, pełen szumiących drzew, panuje na nim powaga i cisza miejsca, nikt nam nie przeszkadza. Ucisk na duszy nie mija, jedynie delikatnie puszcza, więc żegnam się z obydwojgiem i idę do brata. Wiem, że czeka na mnie, że mnie pocieszy w naszej niemej, bezgłośnej rozmowie. Ta część cmentarza jest nowsza, tutaj odpoczywający znani mi z nazwiska, ze zdjęć, przysłuchują się naszym rozmowom, także chcą pomóc, bym poczuła się lepiej. Łzy oczyszczają, zaczynam się uspokajać. Mam jeszcze kilka świeczek, zachodzę do mniej lub bardziej znanych za życia, kierując się do strażaka, który uratował mi życie dwa lata temu ostrzegając we śnie. Chwila u niego i powoli wracam. Jeszcze spłynie kilka łez, jeszcze dusza załka, ale jest lżej. Smutek, ból, tęsknota za czymś ulotnym umyka. Zaczynam oddychać głębiej, zanim dojdę do domu nawet promienie słońca są już zauważalne, będzie dobrze. Dam radę.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-08-25 20:41:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Dolny Śląsk jest krainą niewiarygodnie bogatą historycznie nie tylko w pałace,zamki,ale także relikty dawnego prawa karnego jak krzyże pokutne,pręgierze,a nawet szubienice. W książce znajdziemy rysy historyczne, opisy oraz zdjęcia. Ciekawa i warta przeczytania pozycja.

 
Moja biblioteczka
360 238 1582
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (32)

Ulubieni autorzy (3)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (69)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd