Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wołanie grobu

Tłumaczenie: Maciej Nowak-Kreyer
Cykl: Dr David Hunter (tom 4)
Wydawnictwo: Amber
7,42 (3277 ocen i 287 opinii) Zobacz oceny
10
340
9
366
8
785
7
1 012
6
507
5
180
4
48
3
34
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Calling of the Grave
data wydania
ISBN
9788324139637
liczba stron
368
język
polski
dodała
TalaZ

Inne wydania

Najnowszy bestseller autora "Chemii śmierci". Im coś jest głębiej, tym dłużej przetrwa. Martwe ciało odcięte od światła, powietrza i ciepła może trwać prawie wiecznie. Jednak w naturze nic naprawdę nie ginie i nic też nie pozostaje całkiem ukryte. Doktor David Hunter powraca tam, gdzie wszystko się zaczęło. Na „wilgotne ponure torfowisko w Kornwalii, osłonięte postrzępionymi i...

Najnowszy bestseller autora "Chemii śmierci".

Im coś jest głębiej, tym dłużej przetrwa.
Martwe ciało odcięte od światła, powietrza i ciepła może trwać prawie wiecznie.
Jednak w naturze nic naprawdę nie ginie i nic też nie pozostaje całkiem ukryte.

Doktor David Hunter powraca tam, gdzie wszystko się zaczęło. Na „wilgotne ponure torfowisko w Kornwalii, osłonięte postrzępionymi i nieprzewidywalnymi kurtynami mgły”. Wtedy był szczęśliwym mężem i ojcem. Wtedy praca antropologa sądowego dawała mu satysfakcję. A potem jego świat runął. Teraz ma dokończyć śledztwo, które przerwano na krótko przed jego osobistą tragedią. Doktor Hunter wraca tu, by usłyszeć wołanie grobów i skłonić zmarłych do zwierzeń.

Bo nic nie pozostaje ukryte na zawsze...


Osiem lat wcześniej:
Odnaleziono grób ofiary bestialskiego mordu. Doktor David Hunter – młody antropolog sądowy – bada zwłoki. Odrażający fizycznie mężczyzna o straszliwej sile przyznał się do zabójstw czterech dziewcząt. Miał wskazać, gdzie je pogrzebał. Ale uciekł. Mogił nie znaleziono. Dochodzenie przerwano. A potem był tragiczny wypadek, który odmieni doktora Huntera na zawsze.

Teraz:
Morderca znowu jest na wolności. Doktor Hunter znowu zostaje wezwany do Dartmoor. Te same ponure torfowiska i wrzosowiska. Ta sama wilgotna mgła. Ten sam morderca. I ci sami ludzie, z którymi wtedy Hunter pracował. Ta sama kobieta – psycholog policyjny, która teraz boi się… Bardzo się boi. Wokół gęstnieją przeszłość i strach. Narastają, obezwładniają. Znowu każdy może być ofiarą i każdy może być mordercą.

 

źródło opisu: www.wydawnictwoamber.pl

źródło okładki: www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 741
Renata Zub | 2012-06-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2012

Ostatnia część przygód doktora Huntera, już za mną... A co najgorsze, była to ostatnia książka, napisana dotychczas przez Simona Becketta! Teraz już nie pozostaje mi nic innego, jak cierpliwie czekać, aż pan Beckett napisze kolejną rewelacyjną powieść... A póki co, skupmy się na powyższej :)

Głównym bohaterem jest dobrze nam już znany antropolog sądowy, doktor Dawid Hunter, szczęśliwy mąż Kary i ojciec pięcioletniej Alice. Zostaje on zaproszony na wizję lokalną, gdzie gwałciciel i morderca Jeromy Monk pogrzebał ciała swoich ofiar. Przyznał się do winy, ale nie chce ujawnić miejsca gdzie zakopał ciała. Odnaleziono jedynie jeden grób... Monka został osadzon w więzieniu, a sprawę zamknięto. Kiedy 8 lat później morderca ucieka z więzienia, dokto Hunter, odmieniony przez tragiczne wydarzenia, które miały miejsce w jego życiu, wraca do Dartmoor i na nowo angazuje się w sprawę brutalnych morderstw sprzed 8 lat...

Podchodziłam do tej książki przygotowana na dreszczyk emocji. Znam już trochę pióro autora, więc wiedziałam czego mogę się spodziewać po kolejnej jego historii i byłam bardzo miło zaskoczona, kiedy okazało się, że ta została napisana troszkę inaczej niż poprzednie... Absolutnie, powieść w żaden sposób na tym nie ucierpiała. Czytało się równie dobrze jak wcześniejsze książki pana Becketta. Jednak tym razem było o połowę mniej drastycznych opisów, połowę mniej trupów, a potencjalny morderca był znany od początku. To coś nowego!

Od początku czytało mi się bardzo dobrze. Myśl, że to ostatnia już książka tego autora, sprawiła, że czytałam powoli i uważnie, delektując się każdym zdaniem, każdą stroną, każdym rozdziałem... a mimo to mam wrażenie, że i tak zdecydowanie za szybko ją skończyłam. To chyba jedyne zastrzeżenie jakie mam do tego autora - jego książki czyta się bardzo szybko! Za szybko...! :) Każda jego historia tak wciąga, że nie sposób się od niej oderwać i trzeba czytać mimo późnej pory.
Początek powieści czyta się spokojnie, powoli. I nawet jeśli nie porywa, czyta się przjemnie. Później, z każdą stroną akcja rozkręca się coraz bardziej... żeby na koniec porwać czytelnika w wir wydarzeń i nie pozwolić mu odłożyć książki, przed ujrzeniem słowa końcowego! Pan Beckett ma niesamowity talent. Stopniowo buduje napięcie. Tworzy dopracowanych bohaterów. I potrafi zaskoczyć czytelnika, zadziwiającą końcówką swojej powieści. Ten autor znalazł się w czołówce moich ulubionych pisarzy, ponieważ jako jeden z nielicznych, potrafił zaskoczyć mnie rozwiązaniem swojej historii. A fabuła każdej jego powieści, nie jest jasna i przewdująca! Za to wielki plus dla autora!

"Wołanie grobu" jest czwartą i ostatnią wydaną dotychczas powieścią pana Becketta. Ja z niecierpliwością czekam na kolejne! A kiedy tylko się pojawią, sięgnę po nie jak najszybciej, bez potrzeby czytania opisu znajdującego się na okładce! Nieczęsto trafiam na autorów, którzy tak dokładnie potrafią wpasować się w mój gust literacki! Dodatkowo, z roku na rok, zauważam że staję się chyba coraz bardziej wymagająca i coraz więcej oczekuję od autora, książki i historii w niej przedstawionej. Pan Beckett natomiast, trafił w samo sedno moich oczekiwań! Więc cóż mi pozostaje? Czekać cierpliwie na kolejne jego historie i polecić Wam wszystkie, które się dotychczs ukazały! To smakowity kąsek dla wszystkich miłośników thrillerów! Myślę, że nie będziecie zawiedzeni!

http://czytam-bo-lubie-ksiazki.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Brooklynu

"Kiedy po raz pierwszy zabiera się dziecko do kina? Ja pamiętałem bardzo dobrze swój pierwszy raz: było to lato 1980 roku, film nosił tytuł Bambi...

zgłoś błąd zgłoś błąd