Fatum

Książka jest przypisana do serii/cyklu "ABC". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Oficynka
5,91 (104 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
4
7
31
6
27
5
24
4
7
3
5
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62465-16-3
liczba stron
240
słowa kluczowe
kryminał, Gdańsk, humor, groteska
język
polski
dodała
Ag2S

„Fatum” to zbiór dziesięciu gdańskich pereł kryminalnych Najczarniejsze z czarnych, humor, makabra, groteska prosto z barokowej „Wenecji Północy”. W rolach głównych ludzkie namiętności oraz plejada odszczepieńców i zwyrodnialców. Szaleństwo, zbrodnia w afekcie, morderca o skłonnościach poetyckich. Dwór Artusa i podłe spelunki. Port i Wyspa Spichrzów. Zamtuzy i kościoły. Rajcy, kupcy,...

„Fatum” to zbiór dziesięciu gdańskich pereł kryminalnych
Najczarniejsze z czarnych, humor, makabra, groteska prosto z barokowej „Wenecji Północy”. W rolach głównych ludzkie namiętności oraz plejada odszczepieńców i zwyrodnialców. Szaleństwo, zbrodnia w afekcie, morderca o skłonnościach poetyckich. Dwór Artusa i podłe spelunki. Port i Wyspa Spichrzów. Zamtuzy i kościoły. Rajcy, kupcy, marynarze, złotnicy i wampiry. Ktoś nastaje na życie Heweliusza? Ktoś sprzedaje podejrzane pomarańcze? A wszystkich łączy niezwykłe miejsce.
Oto Gdańsk, jakiego nie znacie. Czas zmierzyć się z demonami przeszłości. Poznajcie nowe oblicze miasta nad Motławą.

 

źródło opisu: Wyd. Oficynka, 2011

źródło okładki: http://oficynka.pl/katalog/fatum/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 102
Manufakturatekstu | 2011-10-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Fatum” Piotra Rowickiego to zbiór dziesięciu opowiadań kryminalnych, których akcja toczy się w siedemnastowiecznym Gdańsku. Miasto, z doskonale rozwiniętym portem, było wówczas jednym z najważniejszych nadbałtyckich punktów handlowych, jednym z miast hanzeatyckich, dlatego przewijało się przez nie mnóstwo ludzi, w tym wielu obcokrajowców, którzy przybywali, by ubijać tutaj interesy. Gdańscy mieszczanie byli oczywiście głównie pochodzenia niemieckiego. W książce Rowickiego Gdańsk z jednej strony jawi się jako perła architektury, miejsce pełne urzekających zakamarków, ale z drugiej jest to miasto handlowe, pełne portowych spelun, w których zmęczeni podróżnicy, marynarze i kupcy przepuszczają ciężko zarobione pieniądze na gdańską okowitkę. Poza tym to miejsce niebezpieczne, w którym na ludzi czekają mrożące krew w żyłach wypadki.

Bohaterem tytułowego opowiadania jest stary Gdańszczanin, Filip Tritt, który zakochuje się z wzajemnością w dużo młodszej Holenderce Saskii. Niestety niedługo przed planowanym ślubem dziewczyna zostaje zamordowana – konkretnie uduszona pasem od kontusza. Władze miasta odpowiedzialnością za ten czyn obarczają niedoszłego męża. Jego przyjaciel, Kasper Bażyński stara się dowiedzieć czegoś, co uratuje Tritta przed niechybnym spotkaniem z katem. W tym celu wchodzi do łóżka pewnej wścibskiej wdowie, która zajmuje się głównie jedzeniem i podglądaniem innych, dzięki czemu może wiedzieć, kto tak naprawdę jest winny tej zbrodni.

Z kolei „Homer” to tekst, w którym autor przedstawia czytelnikowi Bartka Hőhna, zwyczajnego ucznia Gdańskiego Gimnazjum w zupełnie zwyczajnej sytuacji, aby go na końcu nieoczekiwanie uśmiercić i podsumować to słowami: „Wtorek mimo świetnego początku źle się skończył. Bartek Hőhn, uczeń Gdańskiego Gimnazjum, spoczął w jednej z beczek w podziemiach okazałego domu profesora Jeremiasza Mischkego”. Większość utworów w zbiorze Rowickiego ma tak wstrząsające i fatalne w skutkach dla bohaterów zakończenia. Podobnie jest na przykład ze służącą Dorotką, która znajduje pod łóżkiem swych Państwa poćwiartowane ciało swojej Pani i nie zamierza zostać żoną Pana, który proponuje jej małżeństwo w zamian za milczenie o jego zbrodni.

Opowiadania Rowickiego przedstawiają tragiczne losy ludzi, nad którymi bez wątpienia ciąży jakieś fatum, jednak zostały one ukazane z dużą dozą czarnego humoru. Historie z jednej strony wstrząsające, w gruncie rzeczy śmieszą czytelnika, który może odnieść wrażenie, że autor na zakończenie puszcza do niego oko i przypomina, że na szczęście to tylko fikcja literacka. Tym, co w znacznym stopniu wpływa na humor w tych opowiadaniach są także motywy erotyczne, dość rubaszne, przez co zabawne.

Właściwie każde z opowiadań Rowickiego jest perełką jeśli chodzi formę. Nie czytałam żadnej z powieści autora, ale muszę przyznać, że zasługuje on na miano mistrza małych form literackich. Potrafi skonstruować fabułę swoich opowiadań tak, by maksymalnie wciągnąć, a na koniec zaskoczyć czytelnika. Język opowiadań jest prosty, natomiast w dialogach autorowi zdarza się archaizować. Na uwagę zasługuje też szata graficzna książki, myślę, że okładka przyciągnie wzrok czytelników buszujących w księgarni między półkami z kryminałami. Nie podoba mi się jednak pomysł powtarzania co kilka stron grafiki znajdującej się na okładce.

Teksty Piotra Rowickiego ociekają krwią i zaskakują czarnym humorem, jednocześnie śmieszą i wprawiają w osłupienie, a z racji mistrzowskiej formy z pewnością zainteresują nawet najbardziej wymagającego czytelnika.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Smaki miłości

Opis książki ,,Smaki miłości" musiałam przeczytać kilkukrotnie, gdyż nie byłam do końca pewna czy ta pozycja mi się spodoba, czy nie. Ostateczn...

zgłoś błąd zgłoś błąd