Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W staropolskiej kuchni i przy polskim stole

Wydawnictwo: Interpress
7,44 (36 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
11
7
8
6
6
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8322317123
liczba stron
332
słowa kluczowe
kuchnia staropolska
język
polski
dodała
kamk

Ze wstępu: "Książka kucharska? Oczywiście że kucharska, tyle że nieco odmienna, bo ujęta w formę gawędy, w której przeplatają się typowo polskie przepisy kucharskie oraz - szkicowo zarysowana - historia polskiego obyczaju kulinarnego. O kuchni staropolskiej pisze i mówi się wiele. Jedni ganią w niej nie znającą miary rozrzutność oraz nadmiar trunków, inni zaś wielbią jej niewątpliwe uroki:...

Ze wstępu:
"Książka kucharska? Oczywiście że kucharska, tyle że nieco odmienna, bo ujęta w formę gawędy, w której przeplatają się typowo polskie przepisy kucharskie oraz - szkicowo zarysowana - historia polskiego obyczaju kulinarnego.

O kuchni staropolskiej pisze i mówi się wiele. Jedni ganią w niej nie znającą miary rozrzutność oraz nadmiar trunków, inni zaś wielbią jej niewątpliwe uroki: swojskość, prostotę i dostatek.

Bywało różnie - ale kuchnia staropolska to nie tylko i nie wyłącznie kuchnia magnacka, pochłaniająca całe fortuny, lubująca się w przepychu i budząca zdumienie ilością składających się na ucztę dań.

Na tę prawdziwą kuchnię staropolską złożyły się trzy "kulinarne wątki": chłopski, mieszczański i szlachecki. W ciągu minionych wieków bądź zbliżały się one do siebie, bądź oddalały, aż wreszcie splotły się w jeden, zróżnicowany i bogaty, obejmujące wszystkie elementy polskiego "stylu kulinarnego"."

 

źródło opisu: Interpress, 1986

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 554
Suzi | 2013-09-08
Przeczytana: 08 września 2013

Jedna z książek, które czytywałam rodzinie do niedzielnego obiadu. Wspomnienie z czasów podstawówki: "A zachlap to rosołem, to Babcia dostanie zawału!" (terror wychowawczy do dziś uważam za dopuszczalny, gdy chodzi o dbanie o domową literaturę) i przytaczanie fragmentów w rodzaju "A zaczęło się tak: król czeski i cesarz rzymski Karol wyraził się obelżywie o matce króla węgierskiego Ludwika..." - to dowody na potwierdzenie, że nie jest to książka kucharska, ale coś o wiele ważniejszego. Dostarczyła mi ona pierwszej wiedzy historycznej i zaznajomiła z odległym już stylem pisania, który cieszy do dziś. Znaleziona ponownie w zakamarkach domu i czytana z sentymentem. Aż trochę żal oddać, ale już obiecałam, prawda? Pójdzie w dobre ręce. Jeśli kiedyś znajdziecie ją w jakimś antykwariacie, polecam serdecznie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto cierni. Największy obóz dla uchodźców

"Państwo w państwie" Somalia... Pierwsze skojarzenie: "Helikopter w ogniu" Ridleya Scotta (2001), "Kapitan Phillips" P...

zgłoś błąd zgłoś błąd