Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anastazja Romanowa czy Anna Anderson?

Tłumaczenie: Ludwik Mysak
Wydawnictwo: ALFA
6,67 (9 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
0
7
2
6
3
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Search for Anastasia
data wydania
ISBN
83-7179-078-3
liczba stron
253
słowa kluczowe
Anastazja Romanowa
język
polski
dodała
alfi78

Osoba księżniczki Anastazji od samego początku budziła niezwykłe zainteresowanie i największe emocje. Pojawienie się w latach dwudziestych w Berlinie kobiety, w której jedni bez wahania rozpoznali córkę Mikołaja II, drudzy zaś stanowczo zaprzeczali takiej możliwości, spowodowało ogromne napięcia w rozmaitych kręgach, a także rozłam wśród żyjących przedstawicieli rodu Romanowów.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: google

Brak materiałów.
książek: 157
ania6363 | 2013-09-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 kwietnia 2012

No właśnie czy księżniczka Anastazja przeżyła? Czy komukolwiek z najbliższej rodziny ostatniego Cara Rosji Mikołaja II udało się ocalić? Czy wreszcie była nią Anna Anderson? Jeśli tak – to jak to możliwe? Jeśli nie, to dlaczego ta niezwykła kobieta udawała kogoś kim nie była?

Historia córki cara- Anastazji nie od dziś działa na wyobraźnię ludzi. Pojawia się w opowiadanych historiach, książkach, nawet w bajkach dla dzieci. Anastazja była prawdziwą księżniczka i tak ją widzimy. Słodką, rozpieszczoną, piękną, tajemniczą, w sukience z koronki, ze sznurem pereł, pięknymi błękitnymi oczami… No dobrze, ja ją tak widzę i uparcie chcę wierzyć, że ocalała:)

Jeśli jednak tak się stało, dziś byłaby starszą panią, ciekawe czy właśnie taką jak Anna Anderson?

Książka J.Klier i H.Mingay to nie tylko odpowiedź na nurtujące pytanie, którym kilka dziesiątek lat temu żyła cała Europa, to przede wszystkim rzetelna (???) opowieść o tym jak i dlaczego zginęła carska rodzina oraz jak niezwykłą kobietą była pewna Niemka polskiego pochodzenia. Napisałam „rzetelna”, ale po chwili doszłam do wniosku, że trudno jest mi to ocenić, nie jestem historykiem. Pisząc „rzetelna” mam na myśli historię opowiedzianą bardzo dokładnie, ze szczegółami, w które wierzę i które do mnie laika trafiają.

Właściwie, w pewnym momencie to co najważniejsze w tej książce (czyli kto jest kim i dlaczego), przestało być dla mnie istotne. Fascynująca historia ostatnich Romanowów wciągnęła mnie bez reszty a w kolejnej części- Anna Anderson zaczarowała niczym Anastazja. Nie ma znaczenia czy w żyłach tej niezwykłej kobiety płynęła książęca krew. To ona utrzymała pamięć o Anastazji i jak trafnie zauważają autorzy książek, bez niej nie byłoby filmów, książek i romantycznej legendy. Jej życie i niezachwiana wiara w to, że jest córką Mikołaja II to kolejny materiał na scenariusz filmowy. Jedni jej nienawidzili, inni kochali wierząc w każde jej słowo, każdą zapamiętaną z życia dworskiego historię. Całość zamykały oczy, najpiękniejsze bo błękitne, oczy Księżnej. Takich oczu nie można nie kochać…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyznaję

Recenzowałem Cabre "Głosy Pamano" (10/10) z 2004, a teraz przyszedł czas na jego największe arcydzieło, o 7 lat późniejsze....

zgłoś błąd zgłoś błąd