Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Pustkowia

Tłumaczenie: Dorota Strukowska
Wydawnictwo: Replika
6,33 (214 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
14
8
36
7
46
6
56
5
25
4
10
3
12
2
3
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Desert Places
data wydania
ISBN
978-83-76741-01-7
liczba stron
304
słowa kluczowe
literatura amerykańska
język
polski
dodała
Wiktoria

Życie pisarza Andrew Thomasa płynie dość spokojnie. Do czasu. Dokładniej – do pewnego majowego popołudnia, w którym odnajduje w swej skrzynce list powiadamiający go, że na jego posesji zakopane są zwłoki kobiety. W dodatku jest na nich jego krew, a kobieta zamordowana została za pomocą noża, który zniknął z jego kuchni. Thomas dostał ultimatum – albo zadzwoni pod numer, który znajdzie w...

Życie pisarza Andrew Thomasa płynie dość spokojnie. Do czasu. Dokładniej – do pewnego majowego popołudnia, w którym odnajduje w swej skrzynce list powiadamiający go, że na jego posesji zakopane są zwłoki kobiety. W dodatku jest na nich jego krew, a kobieta zamordowana została za pomocą noża, który zniknął z jego kuchni.
Thomas dostał ultimatum – albo zadzwoni pod numer, który znajdzie w kieszeni zamordowanej kobiety, albo lokalna policja otrzyma anonimową wskazówkę wplątującą go w morderstwo.
Tak rozpoczyna się wędrówka Andrew do jego osobistego piekła – odkrywa, że jego dręczyciel jest kimś z jego przeszłości…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 550
Wicca | 2013-09-24
Przeczytana: 17 września 2013

Napisanie powieści, która trzymałaby czytelnika od pierwszej strony do ostatniej w nieustannej niepewności i tym samym fascynacji, nie jest łatwe. Niewielu autorom się to udaje, jednakże amerykański pisarz Blake Crouch spisał się w tym temacie na medal i stworzył istną "perełkę", która pozostawi po sobie niedosyt u niejednego czytelnika.
Podobno pisarz napisał tę powieść pod wpływem swojej przeprowadzki do stanu Colorado, co w moim odczuciu okazało się ciekawym a zarazem trafionym pomysłem i nie pogniewałabym się, gdyby znów zdecydował się na takową, co zaowocowałoby kolejnym niesamowitym thrillerem.

Co jednakże decyduje o jego wyjątkowości? Z czym mamy do czynienia i przede wszystkim jak wszystko się zaczyna?

Bohaterem a zarazem narratorem utworu jest Andrew Thomas, twórca poczytnych kryminałów i powieści sensacyjnych, który właśnie przygotowuje się do promocji kolejnej książki odpoczywając w swym domu nad jeziorem. Tam dostaje wiadomość z informacją, że na terenie jego posesji znajdują się zwłoki młodej dziewczyny, na której ciele morderca zostawił ślady oskarżające samego Thomasa. Tym oto wydarzeniem tajemniczy psychopata zmusza pisarza do niebezpiecznej gry z której tylko jeden może ujść z życiem…tylko który?

Niewątpliwym osiągnięciem a zarazem atutem autora w omawianej powieści jest jej wielowarstwowość. Blake Crouch jest dość biegły w tworzeniu suspensu. Na niemal każdej kolejnej przewracanej stronie, prezentuje czytelnikowi, co wydaje się być zakończeniem gotowego scenariusza, po to, aby sprytnie, bezproblemowo oraz łatwo poprowadzić akcję dalej i zabrać czytelnika do nowego miejsca lub na całkowicie nowy poziom, nie pozostawiając mu ani sekundy na wytchnienie. Nie oznacza to jednak, że nie przytrafiły mu się "małe" wpadki w niektórych rozwiązaniach, które nam przedstawia. Kilka razy odniosłam wrażenie, że nie do końca autor logicznie przemyślał niektóre sprawy i stąd te "naciągnięcia". Co prawda nie są one tak wielką ujmują dla fabuły, ale pozostawiają pewien niesmak.

Niezaprzeczalnie możemy liczyć w tym thrillerze na odpowiednią, przesiąkniętą mrokiem i wielką niewiadomą atmosferę. Styl pisania Crouch'a jest przystępny i przejrzysty, pozbawiony jakiejkolwiek mechaniczności i schematyczości. Czytając, w tle możemy usłyszeć delikatne pobrzmiewanie muzyki, która dodaje nieodpartego uroku całej historii, nie przyćmiewając jej ani na moment. Należy również zwrócić uwagę na język jakim zostały napisane "Puskowia". Tutaj należą się wielkie brawa dla tłumaczki, która oddała w pełni przekaz autora, co nie należy do zadań przyjemnych i łatwych.

Czytelnicy, którzy zamierzają sięgnąć po PUSTKOWIA zdecydowanie powinni zostać ostrzeżeni, że to powieść przerażająca, brutalna i całkowicie niepokojąca. Nie jest przeznaczona dla każdego, a już na pewno nie dla delikatnych duszyczek.
Czasami książka bywa przerażająco okrutna, obrzydliwa, odpychająca ale tym samym intrygująca.

Podsumowując, Blake Crouch w swej debiutanckiej powieści oferuje nam niezwykłe połączenie horroru, studium psychologicznego postaci i dynamicznego kryminału. Zmiany następują na jej kartach tak szybko, że wydają się całkiem realne, a następujący koszmar zdaje się być następstwem bezlitosnego terroru jaki stosuje zabójca. Jak wiemy, jedną z charakterystycznych cech dobrego autora fikcji jest umiejętność stworzenia uczucia "wszystko może się zdarzyć" . Tak też jest w przypadku tego pana. Jego pierwsza powieść a zarazem ostatnia, przetłumaczona na język polski oferuje więcej niż możnaby przypuszczać po opisie w blurbie, i można tylko ubolewać nad faktem, że kontynuacja nie ujrzy światła dziennego w naszym rodzimym kraju:(

no cóż, z tego co się orientuję, nie pierwszy raz zostaliśmy tak "załatwieni", więc pozostawię to bez komentarza....

Polecam:):):)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mistrz i Małgorzata

Pierwszy raz sięgnęłam po tę książkę mając trzynaście lat. Nazwiska mi się mieszały, szybko gubiłam się w zakamarkach fabularnych i w gruncie rzeczy n...

zgłoś błąd zgłoś błąd