Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szare śniegi Syberii

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,89 (651 ocen i 133 opinie) Zobacz oceny
10
103
9
121
8
176
7
160
6
61
5
16
4
7
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Between Shades of Gray
data wydania
ISBN
9788310119834
liczba stron
328
słowa kluczowe
II wojna światowa, Syberia, sztuka
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Sweet

Rok 1941, Litwa. Oficerowie NKWD wywlekają rodzinę Liny z domu i wsadzają do pociągu. Celem wielotygodniowej wyczerpującej podróży w wagonach bydlęcych okaże się obóz pracy na Syberii. Tutaj każdy dzień będzie walką o życie, a zapłatą za nadludzki wysiłek niewielka kromka chleba... Nadzieję mogą dać tylko miłość i... sztuka. Wrażliwa dziewczyna, dokumentując życie obozowe, w rysunkach ukrywa...

Rok 1941, Litwa. Oficerowie NKWD wywlekają rodzinę Liny z domu i wsadzają do pociągu. Celem wielotygodniowej wyczerpującej podróży w wagonach bydlęcych okaże się obóz pracy na Syberii. Tutaj każdy dzień będzie walką o życie, a zapłatą za nadludzki wysiłek niewielka kromka chleba...
Nadzieję mogą dać tylko miłość i... sztuka. Wrażliwa dziewczyna, dokumentując życie obozowe, w rysunkach ukrywa wskazówki, które mają ułatwić ojcu odnalezienie bliskich.

"Szare śniegi Syberii" to poruszająca opowieść o bólu, cierpieniu, strachu, ale także o miłości, nadziei i zachowaniu godności nawet w skrajnie nieludzkich warunkach.

Bohaterką tej powieści równie dobrze mogłaby być polska nastolatka, która mieszkała przed 1939 rokiem w którymś ze wschodnich polskich województw. Polskie dzieci spotkały takie same dramatyczne przeżycia co Linę i jej brata Jonasa: łomotanie o świcie do drzwi, nerwowe pakowanie, straszne warunki transportu, a później praca ponad siły.
dr Jan Jerzy Milewski, fragment posłowia

"Szare śniegi Syberii" to historia, na którą czekaliśmy bardzo długo.
Richard Peck, laureat Newbery Award

Prawa do książki sprzedano do 25 krajów.
Autorka napisała powieść na podstawie doświadczeń własnej rodziny i choć fabuła jest fikcyjna, nie sposób odmówić książce prawdy historycznej.

 

źródło opisu: http://www.nk.com.pl/

źródło okładki: wlasne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 897
dziewczyna | 2015-09-26

Próbujemy niekiedy, nazwać niektóre emocje, uczucia, przeżycia, zaszufladkować je, ujarzmić za pomocą liter, wygórowanych metafor, czy też porównań. Robiąc to... popełniamy błąd. Niektórych rzeczy nie można ot tak nazwać, ukuć w piękne zdanie. W pewnych sytuacjach na świecie brakuje określeń. Te emocje, rzeczy, stany, wyrażają gesty, obrazy, puste spojrzenia, opowieści. W nich jest prawda, litery pozwalają nam w takich przypadkach przenieść coś na ludzki, bardziej znany, bezpieczny dla nas wymiar. Ale niektóre rzeczy są niewyobrażalne. „Szare śniegi Syberii” to napisana prostym, treściwym językiem książka o zbrodni, o której powinien wiedzieć cały świat.

„Czy zastanawialiście się kiedyś ile jest warte ludzie życie? Tego ranka życie mojego brata było warte tyle co kieszonkowy zegarek.”
[str. 33]

Nie wyobrażam sobie by ta książka zawierała nietuzinkowe metafory, ponadczasowe porównania, czy też wielozdaniowe opisy otoczenia. Jej bohaterami są prości ludzie, przezywający koszmar na, który nie zasłużyli. Znajdujący się piekle, z którego wielu z nich nie wyszło. Prostota to jedyny słuszny sposób na oddanie ich historii, bólu, bezradności i ogromu strat. Tacy ludzie jak oni istnieli, być może żyją po dziś dzień niosąc w sobie te straszne wydarzenia. Mają jednak inne nazwiska. Co nie zmienia faktu, że ich historie są podstawą do tych przedstawionych przez panią Sepetys. Autorka poruszyła również element często pomijany, bądź spychany w kąt. Mówiąc o II wojnie światowej wielu przychodzi na myśl agresja Niemiec, obozy koncentracyjne, okupowana Polska, alianci, Pearl Harbor, Dunkierka i tym podobne. Jednak ilu z Was pomyślało o Litwie, Łotwie, Estonii? Kto wyobraził sobie przesiedlenia tak sporej części ludzkości z tych terenów? Ich codzienne zmagania, losy? Ich trudy, ból, stratę, ich dołączone do ZSRR życie? Ci ludzie modlili się o przyjście Hitlera, by ten przegonił z ich ziem ich własnego okupanta. Stalina. Ruta Sepetys oddaje im w swojej książce hołd, uświadamia wielu o okropnościach dziejących się na wschodzie.

„Trudno było sobie wyobrazić, że w Europie toczy się wojna. Toczyliśmy własną, wiedząc, że w każdej chwili enkawudziści mogą wybrać i wrzucić do dołu kolejną ofiarę.”
[str. 157]

Narratorką książki jest nastoletnia Litwinka - Lina, która wraz z bratem i rodzicami zostaje wywieziona głęboko na Syberię by tam zostać zesłaną do pracy, będącą ponad siły każdego człowieka. Za pomocą tworzonych przez samą siebie rysunków oraz powrotów wspomnieniami do przeszłości, stara się stawić czoło codziennej rzeczywistości, chce również by prawda o tym co przeżyła... przetrwała.

Tej książki nie da się czytać szybko. Co jakiś czas odkłada się ją, będąc przygniecionym nadmiarem okrucieństw i prawd o życiu przesiedleńców. Pewnych rzeczy ludzkie słowa nie są w stanie wyrazić. Tak jest i w tym wypadku. Powiedzieć okrucieństwo, czy też choćby zło to za mało! Autorka uświadamia nas o historii często pomijanej. Zagłębia się w temat wysiedleń na Syberię. W temacie zamiatanym pod dywan. Ci ludzie byli pomiędzy młotem, a kowadłem. Jakkolwiek by się skończyło, nie skończyłoby się dla nich dobrze.

„Oczywiście byliśmy bezpieczni. Bezpieczni w objęciach piekła.”
[str.170]

Ważne jest to by człowiek był uświadomiony w otaczającej go historii, nie tylko własnego kraju, lecz tych go otaczających. Ta książka to idealna do tego okazja. Pochylcie się na moment nad losami tych ludzi. Dowiedzcie się, po prostu się dowiedzcie.


To nie jest tylko książka o okrucieństwie, lecz również o niesłabnącej nadziei i o tym, że jest to jedna z rzeczy, której człowiekowi nie można odebrać w żadnych warunkach. Opowiada o dobroci, którą możemy znaleźć w każdym, o miłości, sile ludzkiej woli, przetrwaniu oraz zachowaniu godności. O byciu człowiekiem nawet wtedy gdy nie jest się jak człowiek traktowanym.

„Doznane zło nie upoważnia do jego wyrządzania.”
[str.288]

Są takie książki, które na długo po ich lekturze pozostają w człowieku. „Szare śniegi Syberii” opowiadają właśnie taką historię. Przerażająca, a zarazem definiująca człowieczeństwo. Ruta Sepetys postawiła na krótkie rozdziały oraz prosty język. Dziękuje jej za to. Ukazała tym samym najlepiej jak było można tematykę, której dotykać woli niewielu. Razem z Liną, jej bratem, matką Andriusem i innymi poznajemy oburzającą historię, kroczymy po ścieżce nadziei razem z nimi i kurczowo trzymamy się tego co pozostało. Polecam tę książkę każdemu zainteresowanemu tematyką, lecz również wszystkim pozostałym. Czasem wypada wiedzieć, prawda?

Książkę oceniam na 8/10
http://zagoramiksiazek.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pielgrzym

o wielkim poszukiwania czegos co jest tuz obok nas a my tego nie widzimy i niedoceniamy. swietna klasyka

zgłoś błąd zgłoś błąd