Dziennik

Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
6,79 (42 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
8
7
10
6
7
5
3
4
2
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8320716489
język
polski
dodał
Paweł

 

źródło okładki: materiały wydawnictwa

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (204)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4213
Kaliber48 | 2015-01-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, LGBT

Wstrząsająca książka. Zastanawiam się czy i jak można opiniować dokumentalny zapis dziejącego się na naszych oczach obłędu? Ja nie potrafię.

książek: 972
Patrycja | 2018-03-16
Przeczytana: 16 marca 2018

Wstrząsająca relacja postępującej choroby psychicznej. Pozycja, której nie należy oceniać, ani szukać w niej walorów literackich, czy też elementów biograficznych. Ta wiwisekcja Niżyńskiego z jednej strony mnie poraziła, z drugiej pozwoliła spojrzeć nieco innym okiem na zaburzenia psychiczne i schizofrenię. Teraz zaczynam rozumieć jak trudne musi być życie z osobą dotkniętą tą chorobą.. Cóż, polecam lekturę osobom albo zainteresowanym poszerzeniem biografii tego wybitnego tancerza o fragmenty autobiograficzne, albo pragnącym zgłębić te zaburzenia (z punktu medycznego). Dla innych będzie to w dużej większości bezwartościowy bełkot.

książek: 204
Sagittaire | 2016-03-12
Przeczytana: 2005 rok

Książka jest Dziennikiem jednego z najwybitniejszych tancerzy świata, pisanym, kiedy artysta zaczął zapadać na schizofrenię. Książka stanowi lekturę przerażającą i straszną, ponieważ stanowi w istocie zapis postępów tej strasznej choroby, która stopniowo coraz bardziej unicestwia psychikę jej aurora. Rozkład osobowości, jaki ujawnia z każdą kolejną kartką jest wstrząsający... O ile początek daje się przebrnąć, to kolejne strony są coraz bardziej przygnębiające, ciężkie.
Jeżeli ktoś chce czytać dziennik jaki swoisty zapis rozwoju choroby z wszystkimi jej klasycznymi i mniej klasycznymi objawami, to może po tę lekturę sięgnąć. Jeżeli zaś ktoś chce się dowiedzieć czegoś o Niżyńskim jako artyście, a nie o Niżyńskim jako pacjencie szpitala psychiatrycznego, to lepiej niech sięgnie po inne książki o nim.

Sięgnięcie zaś po książki o Niżyńskim jest uzasadnione tym, że jest to niewątpliwie postać bardzo ciekawa. Po pierwsze - wybitny tancerz. Jeśli jest coś takiego jak geniusz tańca -...

książek: 1794
Agnieszek | 2018-01-20
Przeczytana: 20 stycznia 2018

"Mali szukają szczęścia, a bogaci podnoszą z ziemi tych, którzy upadli, w taki sposób, że mali strzelają sobie w łeb." (s.119)

To jest książka do czytania, nie do oceniania.

książek: 47
Mateusz | 2013-05-31

'Jestem Bogiem. Nie jestem Bogiem. Jestem człowiekiem. Nie jestem człowiekiem. Jestem Bogiem w człowieku, człowiekiem w Bogu' w tym cytacie zamyka się schizoidalna wedrówka, spacer Niżyńskiego od sławy do choroby. Spacer przerażający ale i fascynujący, wycieczka poza granice ludzkiego rozumu, wycieczka jednocześnie w obłęd i ponadludzką wszechogarniającą świadomość. Dokument osuwania się w całkowity rozpad, w brak stuktury, narracja, która jest nieustrukturyzowana tak dalece, że chwila nieuwagi zmusza do powrotu wiele stron wcześniej. Kończące dziennik listowne schizofazje warte są czytania na głos, słuchania jak ktoś czyta, wtedy bowiem tylko można je zrozumieć. Nie, nie zrozumieć. Jak to wciąż powtarza Niżyński - poczuć. Tych dzienników nie da się zrozumieć. Ale jeśli choć na chwilę, się je poczuje musi pojawić się trwoga, przerażenie, horror przestrzeni, w której ludzki rozum się rozpadł. Piesze wędrówki są tak naprawdę błąkaniem się rozpadającej struktury umysłu: Wstań -...

książek: 129
Blanka9Ewa | 2014-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2014

"Dziennik" pokazuje Niżynskiego w stroju Adama, tancerz staje przed odbiorcą zupełnie nagi. Odsłania on przed czytelnikiem swoją chaotyczność, prostotę składni, sympatie i antypatie polityczne, które - zdaje się - nie są silnie ugruntowane.Przyznam, że z trudem przebrnęłam przez tę pozycję, ze względu na jej luźną strukturę. Obserwowałam jak Niżyński siłuje się sam ze sobą, drażni, prowokuje, podważa autorytety i przerysowuje portrety fałszywych ludzi. Dlatego to robi? Żeby czuć, to znaczy żyć.

książek: 2742
BaskaB | 2014-02-09
Przeczytana: 08 lutego 2014

Bardzo specyficzna i ciężka lektura - osobiste notatki, przemyślenia a raczej nawracające bez przerwy obsesje chorego umysłu.

książek: 956
slodkadziecinka | 2015-08-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 sierpnia 2015

Ciężko czytać. Ale za to daje wgląd w umysł wybitny lecz calkowicie pogrążony w chorobie.

książek: 0
| 2012-06-15
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 15 czerwca 2012

Muszę przyznać, że zmęczyła mnie ta książka strasznie, choć była fascynująca...

książek: 1229
Dociekliwy_Kotek | 2011-03-06
Przeczytana: grudzień 2010

Żadnych gwiazdek. Bo tak.

zobacz kolejne z 194 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd