Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Odważne dusze: czy planujemy swoje życie przed przyjściem na świat?

Tłumaczenie: Magdalena Niemczyk
Wydawnictwo: Illuminatio
7,19 (54 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
8
8
9
7
12
6
11
5
3
4
0
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Your Soul's Plan: Discovering the Real Meaning of the Life You Planned Before You Were Born
data wydania
liczba stron
243
język
polski
dodała
Angelika

Czy planujemy swoje życie przed przyjściem na świat? Drogowskaz dla szukających zrozumienia i miłości. Odważne Dusze" można polecieć każdemu, kto próbuje zrozumieć cierpienie i tragedię, które sprowadziły go do kluczowych pytań o śmierć i Boga. Każdy z nas szuka odpowiedzi na wiele nurtujących pytań, które w mniejszym lub większym stopniu wiążemy ze sferą duchową. Niezależnie od tego jaki...

Czy planujemy swoje życie przed przyjściem na świat?

Drogowskaz dla szukających zrozumienia i miłości.

Odważne Dusze" można polecieć każdemu, kto próbuje zrozumieć cierpienie i tragedię, które sprowadziły go do kluczowych pytań o śmierć i Boga.

Każdy z nas szuka odpowiedzi na wiele nurtujących pytań, które w mniejszym lub większym stopniu wiążemy ze sferą duchową. Niezależnie od tego jaki poziom rozwoju duchowego reprezentujemy, podświadomie zakorzenione jest w nas przeświadczenie, że życie ludzkie nie jest jedynie zbiegiem przypadkowych wydarzeń, które wiążąc się ze sobą tworzą splot różnych doświadczeń. Człowiek chciałby widzieć sens we wszystkim tak, żeby dostrzec jakieś prawidłowości i znaleźć oparcie w swym niekiedy chwiejnym życiu. Czasami tak bezwładnie poddajemy się jego falom, że nie zauważamy zewnętrznych sygnałów docierających do nas każdego dnia z otaczającej rzeczywistości. Jesteśmy wystawiani na kolejne próby, niejednokrotnie tak bolesne, że gotowi jesteśmy poddać się bez żadnej walki. Nieważne już jak często zadajemy wtedy banalne pytania w stylu "Dlaczego ja?". Przed lekturą "Odważnych dusz" należy postawić samemu sobie pytanie "A co, jeśli to ja?". A co, jeśli to ja jestem autorem wydarzeń, które mnie z życiu spotkały? A co, jeśli to ja zaaranżowałam poznanie określonych osób i inne "zbiegi okoliczności"?

Z takim pytaniem w głowie rozpoczęłam czytanie książki "Odważne dusze". Muszę przyznać, że wywołało to we mnie mieszane uczucia i z pewnością tak będzie u większości czytelników. Generalnie oddalamy od siebie winę za cokolwiek, co nas spotyka, a już zwłaszcza za nieprzyjemne czy nawet tragiczne doświadczenia. Nic w tym dziwnego. Kto z nas świadomie przyznałby, że spotyka go nieszczęście dlatego, że tak sam "zaplanował" jeszcze przed urodzeniem. Niestety, jeśli poszukujemy sensu wydarzeń tylko na płaszczyźnie ziemskiej, nie zawsze uda się nam rozwikłać wszystkie zagadki. Niekiedy trzeba sięgnąć dalej tam, gdzie człowiek istnieje w innej duchowej i jakże pięknej formie.

Koncepcja planowania przedurodzeniowego zakłada bowiem, że sami jesteśmy twórcami wszystkiego, co nas spotyka. Wybieramy określone doświadczenia po to, aby doskonalić nasz rozwój duchowy i po to, aby nasza dusza mogła "przerobić" określone lekcje karmiczne. W tym celu planujemy nasze główne wyzwania, aranżujemy odpowiednie okoliczności, czy też wybieramy odpowiednich ludzi do naszych planów, "umawiając się" z nimi jeszcze przed urodzeniem tak, żeby mogli stanąć na naszej drodze w odpowiednim momencie, umożliwiając realizację wytyczonego celu.

Na świecie jest tyle zła, którego nie potrafimy ogarnąć naszym umysłem i pojęciem. Czasami dosięga nas w najmniej spodziewanej chwili, podważając wszystko w co wierzyliśmy. Stawia pod znakiem zapytania reguły rządzące naszym życiem i sprawia, że wątpimy w Boga i siebie. Może warto byłoby przeprowadzić krótką analizę własnej osobowości i całego swojego doświadczenia, ażeby móc przynajmniej spróbować nadać nowe znaczenie poszczególnym zdarzeniom, zaistniałym na ścieżce naszego życia. Uwierzcie, że w świetle planowania przedurodzeniowego wszystkie dotychczasowe fakty uzyskują całkiem inny obraz w naszych oczach.

Nie jesteśmy w stanie zrozumieć, dlaczego człowiek potrafi stać się najgorszym wrogiem drugiego człowieka, dlaczego potrafimy zatracić się w nienawiści do siebie nawzajem. Zło, którego doznajemy czasami z rąk innych jeszcze bardziej zakłóca nam możliwość spojrzenia na drugą osoby z perspektywy miłości, empatii i wybaczenia. Trzeba mieć niezwykle silnego ducha, aby stanąć ponad tym wszystkim i dostrzec we wszystkich ludziach część siebie. Jak już wcześniej wspomniałam, takie kroki wymagają zrozumienia. Planowanie przedurodzeniowe rozwija miłość wobec innych, pozwala nam patrzeć na nich przez pryzmat prawdziwego człowieczeństwa, choć to niezwykle trudne zwłaszcza, gdy doświadczamy z ich strony niesprawiedliwości czy skrzywdzenia. Poprzez miłość do innych dochodzimy do miłości wobec siebie – klucza do odnalezienia szczęścia i spokoju.

 

źródło opisu: http://www.odwaznedusze.pl/o_ksiazce.html

źródło okładki: http://www.odwaznedusze.pl/index.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 43
Dorota Dziubdziela | 2012-04-25
Przeczytana: 16 grudnia 2011

KSIĄŻKA OPISUJE STAN JAKI DOŚWIADCZAMY PRZYCHODZĄC TUTAJ NA ŚWIAT.KAŻDY Z NAS WYBIERA SOBIE JUŻ MIEJSCE I RODZINĘ GDZIE PRZYJEDZIE NA ŚWIAT.ODWAŻNE DUSZE TO KSIĄŻKA WARTA POLECENIA,I OCZYWIŚCIE PRZECZYTANIA

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wołanie kukułki

Książka dobra, lecz stań panią Rowling piszącą pod pseudonimem na napisanie czegoś lepszego.Nie twierdze jednak, że jest to zła książka. Absolutnie ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd