Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

I ktoś rzucił za nim zdechłego psa

Tłumaczenie: Wiktor Dłuski
Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
5,08 (66 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
4
7
8
6
13
5
14
4
8
3
14
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Un chien mort après lui
data wydania
ISBN
9788375362329
liczba stron
224
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Anula

Francuski reporter Jean Rolin wyrusza w zaskakującą podróż psim śladem. Gdzie żyją dziś dzicy pobratymcy poczciwych labradorów i miniaturowych yorków? Czy człowiek musi się wciąż jeszcze bronić przed psami? Co dzieje się ze zwierzętami w czasie wojny czy klęski żywiołowej? Pisząc o psach, pisze w istocie o ludziach i ich bezradności wobec problemów, które sami stworzyli - o tym, że wszędzie...

Francuski reporter Jean Rolin wyrusza w zaskakującą podróż psim śladem. Gdzie żyją dziś dzicy pobratymcy poczciwych labradorów i miniaturowych yorków? Czy człowiek musi się wciąż jeszcze bronić przed psami? Co dzieje się ze zwierzętami w czasie wojny czy klęski żywiołowej? Pisząc o psach, pisze w istocie o ludziach i ich bezradności wobec problemów, które sami stworzyli - o tym, że wszędzie tam, gdzie chwieje ład społeczny, pojawiają się watahy bezpańskich psów, że w krajach tak różnych jak Rumunia i Australia wciąż trzeba prowadzić z nimi regularne wojny. Nie szczędzi anegdot i przykładów z historii, a o poznanych w drodze ludziach, m.in. strażnikach Psiego Płotu - liczącego ponad pięć tysięcy kilometrów ogrodzenia mającego chronić ludzi i bydło przed psami dingo - pisze z humorem i swadą. Nierzadko, jak w rozdziałach dotyczących wojny w Libanie, "psia" sprawa jest dlań tylko pretekstem do ukazania sprawy "ludzkiej".

Książka Rolina nie jest ani traktatem naukowym o bezdomnych psach, ani czysto dziennikarskim reportażem, lecz znakomitą, nasyconą faktami literaturą, w której ten pasjonat polityki i miłośnik zwierząt połączył swe zainteresowania.

 

źródło opisu: http://merlin.pl/

źródło okładki: http://merlin.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 752
loobeensky | 2012-02-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Spośród wszystkich książek Czarnego, które do tej pory czytałam, ta podobała mi się najmniej; a szkoda, bo bardzo wiele się po niej spodziewałam. Przez cały czas lektury miałam wrażenie fragmentaryczności, co samo w sobie nie byłoby złe, gdyby nie przerzucano mnie-czytelnika raz po raz z jednego otoczenia do drugiego, nie pozwalając na poczucie jakiejś ciągłości, czy choćby na zorientowanie się, gdzie jestem i o co chodzi. Cyk! I już inne dekoracje! Cyk! I następne! Styl Rolina nie spodobał mi się w ogóle; jest dokładnie tak, jak pisał jeden z przedmówców - bez przerwy dygresje, wtrącenia. Niezmiernie mnie to irytowało, chociaż nie wykluczam, że istnieje spora grupa osób, które taka narracja będzie w stanie porwać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Filozofia od środka

Totalne rozczarowanie – żadna z koncepcji nie została w zadowalający sposób przedstawiona, każdą potraktowano po macoszemu. Więcej tutaj grafik niż ja...

zgłoś błąd zgłoś błąd