Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zagubieni w tundrze kanadyjskiej

Tłumaczenie: Zofia Uhrynowska-Hanasz
Seria: Klub Siedmiu Przygód
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,5 (14 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
6
7
6
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lost in the Barrens
data wydania
liczba stron
221
słowa kluczowe
tundra, Kanada
kategoria
przygodowa
język
polski
dodała
wiedzima

Wydawało mu się, że upłynęły godziny, zanim wdrapał się na ostatnie wzgórze, a następnie z niego zbiegł. Przed nim, w odległości kilkuset jardów, stały sanki i do jego pulsujących uszu dochodził straszliwy jazgot psów. Jak przez mgłę zauważył, że jeden z nich, ranny, odpełza z wysiłkiem na bok, podczas kiedy drugi rozpaczliwie usiłuje skupić na sobie uwagę olbrzyma. Awasin znalazł się akurat...

Wydawało mu się, że upłynęły godziny, zanim wdrapał się na ostatnie wzgórze, a następnie z niego zbiegł. Przed nim, w odległości kilkuset jardów, stały sanki i do jego pulsujących uszu dochodził straszliwy jazgot psów. Jak przez mgłę zauważył, że jeden z nich, ranny, odpełza z wysiłkiem na bok, podczas kiedy drugi rozpaczliwie usiłuje skupić na sobie uwagę olbrzyma.
Awasin znalazł się akurat poza zasięgiem ogromnego niedźwiedzia. Jamie próbował krzyknąć, ale uniemożliwił mu to ból w płucach tak wielki, jakby miał w nich tłuczone szkło. Wydał tylko ochrypły jęk, ale to wystarczyło. Awasin odwrócił się, zobaczył go i rzucił ku niemu. Złapał przyjaciela w momencie, kiedy Jamie zachwiał się i padał.
- Sztucer! - wymamrotał jeszcze Jamie, zanim zemdlał. - Weź sztucer!
Ogarnęła go wielkimi falami ciemność, ale jeszcze jak przez mgłę dotarł do niego huk wystrzału i zaraz po nim trzy następne; potem ciemność stała się całkowita i Jamie nie słyszał już nic więcej.

 

źródło opisu: okładka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 27
Frodo | 2016-01-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: kwiecień 2014

To świetna książka. Opowiada dwaj przyjaciele przeżywają noc polarną
w Tundrze Kanadyjskiej. Oni dzięki tej przygodzie mężnieją i uczą się, że trzeba współpracować z przyrodą a nie brnąć przeciw niej, a to jest niemożliwe. Dziękuję. Tyle mam do powiedzenia o tej książce. Jest warta przeczytania. Polecam bardzo serdecznie, życząc miłych wrażeń.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnie tchnienie

Koniec kolejnej serii... Niesamowite ile już ich przeczytałam. Były lepsze i gorsze, ale ta zdecydowanie należy do tej pierwszej grupy. Świetnie spęd...

zgłoś błąd zgłoś błąd