
Człowiek bez ojczyzny

172 str. 2 godz. 52 min.
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- A Man Without a Country
- Data wydania:
- 2005-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2005-01-01
- Data 1. wydania:
- 2007-01-16
- Liczba stron:
- 172
- Czas czytania
- 2 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8392205812
- Tłumacz:
- Aleksandra Joanna Dambek
„Człowiek bez ojczyzny” to cudowny autobiograficzny zbiór wspomnień, dzięki któremu odkrywamy rodzinną spuściznę Vonneguta i jego uporczywy humanizm. Poznajemy wydarzenia z dzieciństwa autora, historię jego krótkiej kariery biznesmena i koszmar, który przeżył podczas nalotu na Drezno.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Człowiek bez ojczyzny w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Człowiek bez ojczyzny
Poznaj innych czytelników
602 użytkowników ma tytuł Człowiek bez ojczyzny na półkach głównych- Chcę przeczytać 337
- Przeczytane 265
- Posiadam 60
- Ulubione 7
- 2018 5
- Chcę w prezencie 3
- Vonnegut 2
- Literatura faktu 2
- Chcę mieć 2
- Do kupienia 2





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Człowiek bez ojczyzny
na moje pierwsze spotkanie z vonnegutem wybrałam sobie autobiografię, choć pragnę nadmienić, że nazwanie tego autobiografią to pewna nadinterpretacja, jest to raczej zbiór wspomnień, przemyśleń człowieka w wieku lat osiemdziesięciu dwóch. przyznaję, mam absolutne love-hate relationship z autorem, choć bez wątpienia ta lektura zachęciła mnie do sięgnięcia po jego dalsze dzieła - vonnegut bardzo umiejętnie czaruje słowem.
na moje pierwsze spotkanie z vonnegutem wybrałam sobie autobiografię, choć pragnę nadmienić, że nazwanie tego autobiografią to pewna nadinterpretacja, jest to raczej zbiór wspomnień, przemyśleń człowieka w wieku lat osiemdziesięciu dwóch. przyznaję, mam absolutne love-hate relationship z autorem, choć bez wątpienia ta lektura zachęciła mnie do sięgnięcia po jego dalsze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka pełna wspaniałych cytatów i rzeczy dających do myślenia. Jednak czasem lekko krzywiłam się, czytając niektóre akapity, przez które przebijała pewna zgorzkniałość, niepasująca do obrazu humanisty. Mimo to jest to mądra lektura, zwracająca uwagę na ważne współcześnie kwestie, do tego napisana z humorem. Objętościowo w sam raz na niezbyt długi, jesienny wieczór.
Książka pełna wspaniałych cytatów i rzeczy dających do myślenia. Jednak czasem lekko krzywiłam się, czytając niektóre akapity, przez które przebijała pewna zgorzkniałość, niepasująca do obrazu humanisty. Mimo to jest to mądra lektura, zwracająca uwagę na ważne współcześnie kwestie, do tego napisana z humorem. Objętościowo w sam raz na niezbyt długi, jesienny wieczór.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to8/10 - bardzo dobra.
8/10 - bardzo dobra.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna, kurczę, świetna! Ironiczna, gorzka, sceptyczna. Dobre wyczucie autora w zakresie współczesnych szans i zagrożeń. I kolejna, która obnaża mit amerykańskiej idylli polityczno-społecznej. Do tego szybka formuła tekstu i niewielka objętość. Warto.
Świetna, kurczę, świetna! Ironiczna, gorzka, sceptyczna. Dobre wyczucie autora w zakresie współczesnych szans i zagrożeń. I kolejna, która obnaża mit amerykańskiej idylli polityczno-społecznej. Do tego szybka formuła tekstu i niewielka objętość. Warto.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo dobra, jak to Vonnegut. Trochę mylący jest podtytuł (albo nadtytuł),że książka jest autobiograficzna. Owszem, są poruszone w niej wątki z życia autora, ale głównie jest to zbiór refleksji na temat otaczającego nas świata, polityki, historii, sztuki. Refleksje słodko-gorzkie i jak zwykle celne.
Czasem miałem wrażenie, że coś jest nie tak z tłumaczeniem, które momentami wydawało mi się jakieś karkołomne. Może rozbestwiłem się znając Vonneguta ze świetnych przekładów Lecha Jęczmyka? Tak czy inaczej książka warta uwagi i pamięci.
Książka bardzo dobra, jak to Vonnegut. Trochę mylący jest podtytuł (albo nadtytuł),że książka jest autobiograficzna. Owszem, są poruszone w niej wątki z życia autora, ale głównie jest to zbiór refleksji na temat otaczającego nas świata, polityki, historii, sztuki. Refleksje słodko-gorzkie i jak zwykle celne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasem miałem wrażenie, że coś jest nie tak z tłumaczeniem,...
Vonneguta można lubić lub nie. Z pewnością trudno przejść koło niego obojętnie.
Vonneguta można lubić lub nie. Z pewnością trudno przejść koło niego obojętnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowite to na mnie wrażenie robi (choć to jest mocno oczywiste ale nie myśląc, tak się właśnie zdarza)kiedy nagle się okazuje że ten człowiek którego w wyobraźni wykreowałam prawie na kosmite, z czarowną aurą z nieprzeciętnym wyglądem i jeszcze mniej przeciętnym humorem jest jednak normalny.. ludzki.. taki sam jak ja, ze zmartwieniami, strachem, bólem, z ironicznym śmiechem co znaczy że potrafi się też wkurzyć. Uwielbiam to odkrywać! Tak miałam też z Murakamim widziałam go jako poschizowanego ludzika piszącego dziwne bajki a okazał się normalnym mężczyzną na dodatek z niskim poczuciem wartości - to mi go uczłowieczyło. Vonnegut okazał się pewnym siebie - ale nie bardzo, tak w sam raz tej pewności w nim jest- staruszkiem, z bardzo młodym, świeżym i bystrym umysłem. Gdyby nie to że wiek tam czasem był przypominany, myślałabym ze pisze to młody pełen zapału i humoru mężczyzna. Vonnegut nie będzie dziadkiem który z wolna wam opowie o trudach życia on was oprowadzi szybkim krokiem z anegdotą i szerokim usmiechem na ustach.. dziadek kpiarz. O ile lepiej będzie mi się go teraz czytało. "Człowiek bez ojczyzny "to zbiór krotkich form czasem poważnych czasem całkiem nie poważnych, ten krótki zbiór wystarczył bym poczuła się kompletnie kompatybilna z Vonnegutem. Póki nie wiedziałam jak bardzo mam podobny "środek" do Kurta nie rozumiałam dlaczego ten rodzaj literatury, jego nowoczesne i kosmiczne twory mnie jednak pociągają- bo przecież nie lubię s-f. A to już kolejny autor s-f koło którego nie potrafię przejść obojętnie.. (Lem czy odkryty niedawno Čapek) Są takim męskim odpowiednikiem mnie.. Czuje jak dzięki nim dojrzewam jak się we mnie klarują poglądy (czy raczej zamiast klarują- przestaje się ich bać),jakbym emocjonalnie wypływała na szerokie spokojne wody.. już czas. 😋
Zawsze mnie pociągały dziwne umysły, kiedyś znajomy powiedział że "zryte berety zawsze ciągną do zrytych beretów ". Stety lub niestety nie wiem co na to fani Vonneguta ale Kurt jest zrytym beretem! 😉
Niesamowite to na mnie wrażenie robi (choć to jest mocno oczywiste ale nie myśląc, tak się właśnie zdarza)kiedy nagle się okazuje że ten człowiek którego w wyobraźni wykreowałam prawie na kosmite, z czarowną aurą z nieprzeciętnym wyglądem i jeszcze mniej przeciętnym humorem jest jednak normalny.. ludzki.. taki sam jak ja, ze zmartwieniami, strachem, bólem, z ironicznym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMój ulubiony fragment: "Jeżeli chodzi o zamknięte kościoły Stalina i te dzisiejsze w Chinach: takie tłumienie religii było ponoć uzasadnione przez twierdzenie Karola Marksa - "religia jest opium dla ludu". Marks powiedział to w 1844 roku, kiedy opium i jego pochodne były jednymi skutecznymi środkami przeciwbólowymi jakie można było przyjąć. Sam Marks je zażywał. Był wdzięczny za tymczasową ulgę, jaką mu dawały. On po prostu zauważył i nie potępiał tego, że religia może być pocieszeniem dla tych, którzy pozostają w ekonomicznej lub społecznej nędzy. To był zwykły truizm nie dictum.
Nawiasem mówiąc, kiedy Marks pisał te słowa, my [Amerykanie] jeszcze nie uwolniliśmy swoich niewolników. Kto według Ciebie, był wtedy bardziej godzien w oczach litościwego Boga, Karol Marks czy Stany Zjednoczone Ameryki?"
Mój ulubiony fragment: "Jeżeli chodzi o zamknięte kościoły Stalina i te dzisiejsze w Chinach: takie tłumienie religii było ponoć uzasadnione przez twierdzenie Karola Marksa - "religia jest opium dla ludu". Marks powiedział to w 1844 roku, kiedy opium i jego pochodne były jednymi skutecznymi środkami przeciwbólowymi jakie można było przyjąć. Sam Marks je zażywał. Był...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo cóż tylko maksymalna ilość gwiazdek. Kto przeczyta zrozumie :)
No cóż tylko maksymalna ilość gwiazdek. Kto przeczyta zrozumie :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótka recenzja:
http://ksiazkowydziad.blogspot.com/2016/04/recenzja-3-kurt-vonnegut-czowiek-bez.html
Krótka recenzja:
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://ksiazkowydziad.blogspot.com/2016/04/recenzja-3-kurt-vonnegut-czowiek-bez.html