Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kontener

Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
5,53 (15 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
1
6
5
5
4
4
1
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7414-899-3
liczba stron
373
słowa kluczowe
Gabon, bar, bójka, zabójstwo, zniknięcie
język
polski
dodała
Pistacia

Port Gentil, portowe miasto w Gabonie, w którym przybyszy wykańcza równikowy skwar. Tylko jeden biały człowiek, Marc la Salle, czuje się tu jak ryba w wodzie, jednak oddałby wszystko za zimne belgijskie piwo. To właśnie przez ten trunek ginie w knajpianej bójce. Przynajmniej tak to z pozoru wygląda. Londyńskie City, gwar i pośpiech. Trzydziestoletni Paul Affleck, typowy biały kołnierzyk, marzy...

Port Gentil, portowe miasto w Gabonie, w którym przybyszy wykańcza równikowy skwar. Tylko jeden biały człowiek, Marc la Salle, czuje się tu jak ryba w wodzie, jednak oddałby wszystko za zimne belgijskie piwo. To właśnie przez ten trunek ginie w knajpianej bójce. Przynajmniej tak to z pozoru wygląda. Londyńskie City, gwar i pośpiech. Trzydziestoletni Paul Affleck, typowy biały kołnierzyk, marzy o awansie i uznaniu szefa. Wszystko w jego życiu toczyłoby się z góry utartym torem, gdyby nie pewna seria zdarzeń. Niespodziewana wiadomość o śmierci Marca la Salle'a, tajemniczego pracownika koncernu farmaceutycznego Saxon & Pride, w którym jest zatrudniony Paul, zbiega się ze zniknięciem bliskiej mu koleżanki z pracy, Glorii. Gdy okazuje się, że dziewczyna nie żyje, Affleck zaczyna poważnie traktować odkrycie Anny, dziennikarki z Polski, i oboje podejmują ryzykowną grę. Czy dwoje ludzi ma jakiekolwiek szanse w walce z korporacją, która zrobi wszystko, by prawda o kontenerze z Port Gentil nie wyszła na jaw?

[opis wydawcy]

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B, 2011

źródło okładki: http://www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (51)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1868
Krzysztof Mroczko | 2014-06-11
Na półkach: Przeczytane

Nie przepadam za bardzo za pisaną przez polskich twórców sensacją, która rozgrywa się w dekoracjach innych krajów. Z naszymi kompleksami, z naszym powierzchownym rozumieniem realiów obcych krajów, wychodzą z tego nudne do bólu klisze, powtarzane regularnie od kilkudziesięciu już lat. Agata Chróścicka w powieści Kontener niestety nie uniknęła tego losu.

Potencjalnie to mogłaby być powieść dobra, bo zamysł fabuły świetny, choć również odrobinę sztampowy. Dziennikarskie śledztwo połączone z pozyskaniem "głębokiego gardła" ukrytego w złej korporacji i działającego z osobistych pobudek, nie jest przecież niczym nowym w ramach gatunku. Ciekawe dla czytelnika rzeczy mogłyby się rozgrywać wewnątrz tego schematu, ale wymagałoby to od autorki nieco większego polotu i znacznie większych kompetencji językowych, bo sporo zdań zupełnie "nie brzmi", jest dziwne składniowo i zwyczajnie sztuczne.

Z pozoru Kontener mógłby być także wzięty za zaangażowaną politycznie powieść sensacyjną, może...

książek: 240
Karolinaa3 | 2015-08-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: sierpień 2015

Ksiazka calkiem niezla. Poprowadzona jednak od pewnego momentu dwuwatkowo. Z jednej strony podobalo mi sie to, gdyz pozwalalo utrzymac napiecie i zmusic czytelnika do przeczytania kolejnych stron. Z drugiej jednak, cale wydarzenia szybko sie urywaly i przechodzono do kolejnych. Wydaje mi sie jednak, ze calosciowo dobrze sie ta ksiazke czyta. Lekka i calkiem latwa, nie wymaga zbyt duzo myslenia.

książek: 1666
Przeczytana: 27 grudnia 2011

Pod przykrywką…

„Kontener” Agata Chróścicka
wyd. W.A.B.
rok: 2011
str. 376
Ocena: 4/6

Kontener Agaty Chróścickiej czytać zaczęłam kilka dni przed Bożym Narodzeniem. W myślach ustaliłam, że książkę skończę przed świętami albo w same święta. Skończyłam dziś, czyli sporo po założonym terminie. Sama na sobie się zawiodłam, ale cóż począć… czasu nie cofnę, dobrze, że w ogóle udało się to przed końcem roku . Tyle tytułem wstępu, który w sumie powinien wyjaśnić, dlaczego tak ociągałam się z tą jedną lekturą. Bo to przede wszystkim ten natłok zadań sprawił, że czytanie tak bardzo przeciągnęło się w czasie. Choć były również inne czynniki, ale o nich szerzej poniżej.

Jest rok 2005. Afryka. Gabon. Port Gentil. Marco la Salle w jednym z barów popija ulubione belgijskie piwo. Atmosfera jest niemal sielankowa, aż do momentu, w którym w barze zjawiają się marynarze. Dochodzi do nieprzyjemnej wymiany zdań i przepychanek. W skutek tych zdarzeń Marco ginie. W tym samym czasie Anna Niezgoda,...

książek: 4048
Paula | 2013-04-24
Przeczytana: 18 kwietnia 2013

http://mojswiat-szelestkart.blogspot.com/2013/04/nie-szukaj-mnie-kontener.html

książek: 11
spychi | 2016-08-11
Na półkach: Przeczytane
książek: 318
jagoda | 2016-08-10
Na półkach: 2016 challenge, Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2016
książek: 33
kathrina | 2015-06-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok
książek: 344
maradiego | 2014-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 sierpnia 2014
książek: 1380
Hanka | 2014-04-06
Na półkach: Kryminał, Afryka, Przeczytane
książek: 1693
jagienka | 2014-01-01
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 41 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd