Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Delirium

Tłumaczenie: Monika Bukowska
Cykl: Delirium (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,88 (6759 ocen i 970 opinii) Zobacz oceny
10
1 336
9
1 221
8
1 641
7
1 298
6
733
5
294
4
133
3
72
2
18
1
13
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Delirium
data wydania
ISBN
9788375151565
liczba stron
360
słowa kluczowe
miłość, dystopia
język
polski
dodała
adela

Inne wydania

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa. Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna. I zawsze im wierzyłam. Do dziś. Teraz wszystko się zmieniło. Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”. Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem. W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić. Potem...

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa.
Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna.
I zawsze im wierzyłam.
Do dziś.
Teraz wszystko się zmieniło.
Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”.


Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem.
W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.
Potem wynaleziono lekarstwo na miłość.

Czy gdyby miłość była chorobą, chciałbyś się wyleczyć?

 

źródło opisu: Otwarte, 2012

źródło okładki: otwarte.eu

pokaż więcej

książek: 171
z-nosem-w-książkach | 2016-03-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Każdy z nas już kiedyś obdarzył kogoś miłością. Jesteśmy wtedy z tą osobą bardzo blisko. Często o niej myślimy, martwimy się, czy wszystko w porządku.Jest dla nas najważniejsza. Kiedy pojawiają się jakieś trudności jesteśmy przy niej i wspieramy ją. Nie myślimy o sobie, ale cieszymy się i jej szczęściem. Miłość to piękne uczucie. Dostarcza wiele radości. Wspólnie z ważną dla nas osobą przeżywamy niezapomniane chwile. Pojawiają się jednak i te, których nie lubimy wspominać. Kłótnie, choroby, rozstania i czasem nawet nieunikniona śmierć. To wszystko bardzo rani człowieka. Ciężko jest pozbierać się po czymś takim. Myślimy wtedy,że już nigdy więcej nie będziemy z nikim tak blisko. Nie chcemy przecież więcej cierpieć. Czy miłość przynosi nam tylko smutek? Czy nie warto mimo trudności kochać i być kochanym?

Przyszłość. Miłość została ona uznana jako choroba i wynaleziono na nią lekarstwo. Każdy, kto skończy 18 rok życia zostaje obowiązkowo poddany zabiegowi i już nie jest w stanie obdarzyć już nikogo uczuciem. Nareszcie może być szczęśliwy i bezpieczny. Nie ma nikogo o kogo mógłby się martwić, kto mógłby go zranić. Kiedyś miłość doprowadzała ludzi do szaleństwa. Teraz koniec z samotnością, koniec ze smutkiem! Ludzie nie są już okrutni, kapryśni, brutalni, samolubni! Oto idealny świat bez lęku! Tak przynajmniej mówi rząd. Czy mają racje? Czy od kiedy wynaleziono lek ludzie są szczęśliwsi?

Wyobraź sobie świat bez miłości. Nie zależy ci na nikim. Nie masz osoby, która dbałaby o ciebie i dzięki której czułbyś że jesteś dla kogoś ważny. Rodzice nie kochaliby nawet własnych dzieci. Ich więzi wynikałyby wyłącznie z odpowiedzialności i poczucia obowiązku. Nie zraniłoby ich gdyby coś im się stało. Podobnie byłoby ze zwierzętami. Kiedy posiadamy pupila jest on dla nas zazwyczaj bardzo ważny. Nigdy byśmy nie zrobili mu krzywdy. Dbamy o niego, pilnujemy aby zawsze był najedzony i szczęśliwy. Cóż, po zabiegu już by nam na nim ani trochę nie zależało. Mógłby go ktoś na naszych oczach postrzelić, umierałby sam na ulicy a my wrócilibyśmy do domu jak niby nigdy nic. Lena była świadkiem takiej przerażającej sceny. Nie cierpielibyśmy, to fakt, ale kto chciałby być pozbawiony jakikolwiek uczuć?

"Delirium" to pierwsza część trylogii autorstwa Lauren Oliver. Wydana została przez Wydawnictwo Otwarte.

Autorka, muszę przyznać, miała bardzo oryginalny pomysł na książkę. Historia Leny bardzo mi się spodobała. Nie spotkałam się jeszcze z czymś takim, a czytam sporo książek tego typu. Zainteresował mnie świat w którym żyła młoda dziewczyna i zachowanie wyleczonych ludzi. Bardzo fajnym urozmaiceniem są fragmenty różnych ksiąg i wierszy popularnych w książkowym USA.

Lauren Oliver ma bardzo fajny styl pisania. Powieść czyta się naprawdę przyjemnie. Znajdziemy w książce wiele wartościowych przemyśleń na temat miłości i życia oraz pięknych cytatów.

Bardzo polubiłam bohaterów. Każdy jest inny, ma swój charakter. Są bardzo ciekawi. Moją sympatię zyskała Lena, główna bohaterka i jednocześnie narratorka powieści. Przechodzi ona ogromną zmianę. Poznajemy ją jako posłuszną dziewczynę, która wierzy, że po zabiegu jej życie zmieni się na lepsze i nie może się doczekać tego dnia. Stale uważa na to co robi i mówi. Stara się być jak najlepsza. Wszystko się zmienia kiedy pojawia się On. Zaczyna jej na nim zależeć. Wtedy dostrzega, że życie ludzi nie jest takie idealne jak jej się do tej pory wydawało i przez ten cały czas była okłamywana. Nie chce, aby remedium sprawiło że zapomni o najbliższych. Co się z nią stanie? Tego musicie dowiedzieć się sami. Zobaczycie, ta dziewczyna was nieźle zaskoczy!

W powieści brakowało mi akcji. Momentami jest ona niezwykle nudna. Na szczęście, ostatnie strony są niesamowite! Te czytałam z bijącym sercem i ciężko było mnie oderwać od książki. Mam nadzieję, że kolejne części będą coraz lepsze!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Straty. Żołnierze z Afganistanu

,,Zaczęło się od zdjęć, ale one nie oddają wszystkiego. Wiedziałem, że trzeba z tymi ludźmi porozmawiać i ich wysłuchać''- powiedział w jednym z wywia...

zgłoś błąd zgłoś błąd