Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,23 (30 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
5
7
9
6
5
5
2
4
1
3
4
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gullo Gullo
data wydania
ISBN
9788306017656
liczba stron
288
język
polski

Powieść "Gullo Gullo" mówi o współczesnym terroryzmie - podejmuje, ale też przekształca tematy i motywy poprzedniej książki Bulatovicia. Podczas gdy w "Ludziach o czterech palcach", mimo wyraźnych elementów satyrycznych i komicznych, górę brał ton ponury, a nawet tragiczny, w powieści "Gullo Gullo" terroryzm zamienia się w farsę. Narracja toczy się w dwóch płaszczyznach: w pierwszej rozwija...

Powieść "Gullo Gullo" mówi o współczesnym terroryzmie - podejmuje, ale też przekształca tematy i motywy poprzedniej książki Bulatovicia. Podczas gdy w "Ludziach o czterech palcach", mimo wyraźnych elementów satyrycznych i komicznych, górę brał ton ponury, a nawet tragiczny, w powieści "Gullo Gullo" terroryzm zamienia się w farsę. Narracja toczy się w dwóch płaszczyznach: w pierwszej rozwija się intryga terrorystyczno-kryminalna, z oryginalnym szantażem seksualno-detonacyjnym; jest to opowieść o systemie światowego terroryzmu, o terrorystycznej grze w chowanego, o pościgach policji, o łącznikach, o prawie niezrozumiałych już powiązaniach terrorystów; w drugiej płaszczyźnie autor rozbudowuje epopeję satyryczno-komiczną.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (78)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 282
Gapcio | 2016-11-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Warto zaserwować sobie niekiedy jakieś odmienne danie. A „Gullo Gullo” to z pewnością dzieło nietuzinkowe. Bulatović rozprawia się z własnymi demonami, czyli wojną i emigracją, obśmiewa również większość popularnych zbiorowych, zorganizowanych sposobów na życie, a czyni to w sposób niepowtarzalny, skażony autorską mieszanką groteski i perwersji. Nieoryginalne przekonanie, że człowiek straszliwie pobłądził, ubiera w niezwykle oryginalną formę.
Jest to przy tym dzieło jawnie postmodernistyczne, a klucz do niego niełatwo odnaleźć – ja w każdym razie wciąż go szukam. Bo przecież niemożliwe, by zawieruszył się w którymś z niezliczonych rowków i otworków, jakie ochoczo a niestrudzenie pieszczą sobie bohaterowie. Albo by utknął w tym zmyślnym urządzeniu, jakiego okrutni terroryści używają do unieruchomienia jąder węgierskiego nieszczęśnika. Niemożliwe.

książek: 517
Ptasiek | 2016-06-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Równina
Przeczytana: 26 czerwca 2016

U lala! Chore gów... Litery połączone w wyrazy które wyświetlają obrazy na ścianie jak slajdy ze zdjęciami. My jesteśmy przywiązani do krzesła w pomieszczeniu bez okien i drzwi, zmuszeni do oglądania chorych zdjęć robionych w głowie psychopaty. Brudny język, paskudne obrazy... nawet mi się podobało:) Pal sześć politykę, ideologię i inne bzdury. Na pohybel z grafomaństwem. Ta książka jest... oryginalna to złe słowo... jest... JAKAŚ. Dużo książek jest do siebie podobnych, tej na pewno nie przypiszecie do żadnej innej.

książek: 534
monia | 2015-11-18
Na półkach: Bałkany, Przeczytane

Dawno nie czytałam książki, tak zakręconej, która może być odebrana jako kontrowersyjna i amoralna, pełna wulgaryzmów i pornografii, chaotyczna i niespójna przez mieszanie się przeszłości (lata 40-te XX wieku) z teraźniejszością (lata 70-te XX wieku, w których osadzona jest cała powieść).

Jednak z tego tylko pozornego chaosu, który z pewnością był zamiarem autora, wyłania się obraz grupy kidnapersko-terrorystycznej Gullo Gullo (od łacińskiej nazwy rosomaka, którego ta organizacji ma w swoim godle), która walczy z kapitalizmem, zepsuciem moralnym oraz konsumpcjonizmem, które w książce są uosabianee przez wyroby czekoladowe (!). Dlatego też, giną szefowie fabryk produkujących słodkości a ich przedsiębiorstwa „znikają” z powierzchni ziemi.

Bulatović, doskonale przedstawił członków organizacji, którzy są w stanie ginąć za swoje przekonania i ideały, „nawracać” innych – nawet biznesmenów.
Jednak jak to często bywa w tego typu układach, jest ktoś kto planuje i rządzi, i być może ma...

książek: 1811
Sławka | 2011-09-14

Mimo najszczerszych chęci i kilkukrotnego podejścia nie dałam rady przeczytać tej książki.Dla mnie męcząca, nudna i niezrozumiała, interesująca chyba tylko dla wybitnie inteligentnych indywidualistów i znawców literatury.
Jak bym miała do wyboru zacząć czytać jeszcze raz albo mycie okien to chyba wolała bym przelecieć szmatą okna( nie cierpię myć okien)

książek: 1739
Anna | 2016-10-19
Przeczytana: lipiec 1990
książek: 658
koszałekopałek | 2016-10-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 688
dymek | 2016-09-16
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 1123
Konrad | 2016-05-29
Na półkach: Przeczytane
książek: 337
Justyna | 2016-04-15
Przeczytana: 26 lipca 2016
książek: 143
kubakokos | 2016-04-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2012
zobacz kolejne z 68 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd