Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bibliotekarki

Wydawnictwo: Skrzat
4,41 (306 ocen i 85 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
11
7
35
6
40
5
61
4
28
3
63
2
26
1
33
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7437-615-0
liczba stron
304
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Magda

Elegancka Żywia, zapracowana Halinka, pedantyczna Marta, życzliwa pani Stenia, Agata i Kasia zawsze w potrzebie finansowej, towarzyskie układy i przepychanki, a nawet... duch.
Pierwsza na polskim rynku książka o bibliotekarskich realiach. Szczera do bólu.

 

Brak materiałów.
książek: 62
Trzpiotka | 2015-01-04
Na półkach: Przeczytane, Z Biblioteki
Przeczytana: 04 stycznia 2015

Książka "Bibliotekarki", autorstwa Teresy Moniki Rudzkiej jest szczególną zachętą dla tych, którzy pragną poznać życie biblioteczne "od wewnątrz" oraz są ciekawi, tego jakie intrygi mogą wyniknąć, gdy w pracy mamy do czynienia z praktycznie samymi kobietami. Jestem z tych, których od zawsze intryguje praca wiecznie zajętych pań układających książki, więc chętnie sięgnęłam po właśnie ten dziennik ;)
Prawdę powiedziawszy pierwszy raz usłyszałam o tej autorce, pomimo to spróbowałam czegoś nowego i się nie rozczarowałam! Ta krótka opowieść jest pisana tak lekko, że starczy na 2, góra 3 wieczory, tak było w moim przypadku. Sama fabuła nie jest tak uzależniająca, ale sam styl czcionki i podział na rozdziały sprzyja szybkiemu czytaniu.
Nie mogę zrozumieć w pewnym aspekcie, jedynie głównej bohaterki - pani Żywii, która jest tak bardzo zdystansowana do swoich współpracowników, jak i reszty bohaterów. Pisarka opisuje, że Żywia zaczęła płakać, ale nawet ten moment jest dla mnie pozbawiony emocji. Porównując do bohaterów drugoplanowych, innych bibliotekarek, które wciąż snują intrygi i patrzą jakby ustawić się najlepiej, ona jest po prostu anemiczna i nie ma co tu dodawać. Moją ulubioną postacią jest stanowczo pani Ala, sangwinik w pełnej krasie :)
Najzabawniejsze są momenty, gdzie dochodzi do bójki, pomiędzy szefową filii nr 37, a pracownicami. A to jedna z wielu akcji, na jakie stać kobiety, które za wszelką cenę chcą utrzymać posadę lub zdobyć awans, albo po prostu podkreślić, że są lepsze od innych.
Cały dziennik został napisany kilka lat temu, a na pierwszy rzut oka, widać jak realia życia codziennego się zmieniają. Warto zwrócić na niektóre szczegóły swoją uwagę.
Zachęcam do przeczytania tych, którzy po prostu się interesują sprawami bibliotecznymi, bo cała książka jest o bibliotece. Mi się bardzo podobała i myślę, że Wam też się spodoba, o ile zachęcę Was tym do przeczytania :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyśnione miejsca

Całość opinii znajdziesz tutaj -> https://hipokrytkikontraksiazki.blogspot.com/2017/08/sa-dwie-waverly.html Wyśnione Miejsca to książką z doj...

zgłoś błąd zgłoś błąd