Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bibliotekarki

Wydawnictwo: Skrzat
4,4 (293 ocen i 81 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
11
7
33
6
37
5
59
4
28
3
61
2
26
1
30
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7437-615-0
liczba stron
304
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Magda

Elegancka Żywia, zapracowana Halinka, pedantyczna Marta, życzliwa pani Stenia, Agata i Kasia zawsze w potrzebie finansowej, towarzyskie układy i przepychanki, a nawet... duch.
Pierwsza na polskim rynku książka o bibliotekarskich realiach. Szczera do bólu.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (541)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 194
Marlena | 2013-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2013

Bardzo pobieżnie opisana historia kilku kobiet, które pracują w bibliotece. Książce brakuje duszy, czegoś, co by przyciągało i intrygowało... Jedno słowo NUDA! nie rozumiem sensu tworzenia takiej literatury... Oczywiście nie polecam.

książek: 1315
joaśka | 2015-04-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 kwietnia 2015

Książka jest, za przeproszeniem, głupkowata. Teraz rozumiem dlaczego pani z biblioteki wręczała mi ją z miną pełną obawy i nieśmiałym słowem, że nie odzwierciedla ona prawdy. Mogłabym pomyśleć: "jasne.. tylko winny się tłumaczy", ale nie pomyślałam. Po paru godzinach przyznałam pani rację. Autorka napisała swoją opowieść w takim stylu, że przy najlepszych chęciach nie da się uwierzyć, że to prawdziwy obraz środowiska. Biorąc ją do ręki oczekiwałam słodko - gorzkiej książki o pracownikach biblioteki i czytelnikach. Nic z tego. To stek zapisków poskładanych bez składu i ładu, bez refleksji i bez mądrości. Nie da się nawet tej książki obronić jako karykatury, gdyż nie jest ona ani satyryczna ani zabawna.
Omijać z daleka.

książek: 1764
keys | 2014-03-07
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 07 marca 2014

Wbrew większości opinii daję aż 7 gwiazdek...dlaczego?
Ano niestety....z autopsji....
"Najgorszym wrogiem kobiety jest druga kobieta"

I will not comment !!!

książek: 3305

Życie w bibliotece. Mało który czytlenik wie jak jest w takim babińcu. Może przyglądać sie jedynie z zewnątrz i to co sądzi po pozorach może być mylnym wrażeniem. Nie zawsze i nie do końca, ale raczej nie pozna tej subtelnej gry między pracownikami.
Kto pracował/pracuje na etacie w bibliotece dobrze rozpoznaje te zachowania.
Bohaterki - każda nacechowana indywidualnym stylem - ich portrety pokazane z zewnątrz, tak jak je widzą współpracownice i to co przedstawiają same o swoim życiu wchodząc w rolę narracji pierwszoosobowej. Każdemu z bohaterów tej opowieści jest przypisany rozdział, w którym maja szanse przedstawić swój punkt widzenia oraz wprowadzone zostają "przerywniki" w postaci listów, skarg od czytelników. Owszem można się pośmiać i przy okazji powspominać te z własnej praktyki.

Nie rozumiem dlaczego tak często w opiniach podkreślane jest znudzenie podczas lektury, bo już fakt opowiadania historii z punktu widzenia różnych bohaterów wyklucza monotonność. Poszczególne...

książek: 806
BeataBe | 2011-01-13
Przeczytana: 13 stycznia 2011

Czytałam książkę z bardzo dużym zainteresowaniem. Naprawdę ciekawe portrety kobiet, które zostały przedstawione w sposób bardzo autentyczny. Momentami miałam wrażenie, że czytam o moich koleżankach z pracy. Każda inna, oryginalna, ale każda ma swoje drugie życie, różne dziwactwa i przeróżne problemy. Świetnie uchwycona skłonność kobiet do plotkowania, intrygowania i małostkowości. Czułam, że jestem w tej książce tuż obok.
W książce znajdują się też listy - skargi i wnioski czytelników do dyrektora biblioteki. Nie wiem na ile są autentyczne, na ile autorka te historyjki ubarwiła, ale są bardzo zabawne. Szczególnie bawiły mnie błyskotliwe i ironiczne, ale utrzymane w bardzo poważnym i profesjonalnym tonie odpowiedzi dyrektora do czytelników. Naprawdę świetne!
Plusem powieści są też historie i portrety co ciekawszych, czy bardziej dziwacznych czytelników. Z życia wzięte.
Jaki wyłania się obraz współczesnej biblioteki? Niestety smutny w tej książce, ale uważam, że nie całkiem...

książek: 1463
isabelle142 | 2014-09-08
Przeczytana: 07 września 2014

Nie mogę pojąć, czemu ta książka ma tak niską średnią... Wydaje mi się, że niektórzy podeszli do jej lektury zbyt poważnie... A to błąd, ponieważ pani Rudzka napisała "Bibliotekarki" z przymrużeniem oka ;)
Książka jest słodko-gorzka. Z jednej strony - ubaw po pachy - szczególnie podobały mi się wpisy z księgi skarg i zażaleń - czegóż to ludzie nie wymyślą?! - z drugiej - blaski i cienie (z przewagą tych drugich) pracy bibliotekarek i ich życia prywatnego... Autorka daje każdej z nich możliwość zabrania głosu i ukazania prawdziwej cząstki siebie, co sprawia, że zaczynamy rozumieć, dlaczego postępują one tak, a nie inaczej, co uczyniło je takimi, jakie są... I uśmiechnąć się można i łezkę uronić. Świetna książka. Jedyne zarzuty mogę wysuwać pod adresem stylu - niekiedy jest niebywale infantylny.
Plusem jest szata graficzna - nadruki w formie pieczątek na końcach niektórych rozdziałów i miniaturowych książek w zewnętrznych górnych rogach stron.

książek: 1612
Olena | 2011-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2011

Przyznaję, że było kilka interesujących i bez wątpienia autentycznych scenek, zwłaszcza jeśli chodzi czytelnicze typy przewijające się przez Świątynię Książki, jednak postaci pań bibliotekarek przedstawione zostały bardzo stereotypowo i mało wyraziście (pomimo barwnych wyczynów, których niekiedy się dopuszczały). Do tego bardzo niewyszukany język i antypatyczna postać snobistycznej Żywii (jakby inteligencja i czytanie publikacji ambitniejszych autorów musiało iść w parze z chłodnym wywyższaniem się wobec "nieokrzesanych" i prostych "bab" z pracy oraz czytelników gustujących w mniej wyrafinowanych pozycjach). Nic specjalnego.

książek: 1027
Karolina | 2011-02-15
Przeczytana: 22 grudnia 2010

Książka baardzo słaba. Wbrew zapowiedziom mało zabawna, a bohaterki przedstawione w taki sposób, aby udowodnić stereotyp, że w bibliotekach pracują ludzie, którym nic w życiu nie wychodzi. Może i jest w tej książce kilka fragmentów, z którymi niemal każdy bywalec bibliotek mógłby się zgodzić, szkoda tylko że nie zmienia to obrazu całej książki. Na dodatek książka fatalna językowo. Po prostu strata czasu!

książek: 1563
magdalenardo | 2016-01-20
Przeczytana: 06 stycznia 2016

No cóż......... książka mnie niestety strasznie zawiodła... Nie odnalazłam w niej humoru, a raczej żenujące widowisko z udziałem bibliotekarek (same kobiety), które były niezwykle charakterne. Nawet Żywia, która jest główną narratorką w książce (nie jedyną) niczym się nie różni od swoich nowych koleżanek. Niby to elegancka, wykształcona (polonistyka) i oczytana kobieta, a często pokazywała, że jest tak samo arogancka i uprzedzona jak jej współpracowniczki.

Dla mnie książka to jedna wielka farsa. Miało być z humorem, przymrużeniem oka, a jest satyrycznie. Od razu przypomniał mi się stary kabaret "Polskie ZOO" ośmieszający polityków. W książce nie było żadnych pozytywnych postaw bibliotekarek, a jeśli jednak były (a ja nie zauważyłam) to skutecznie zostały "zagłuszone" przez cynizm i ironię. Biblioteka, filia nr 32 jest niczym gniazdo os. Głośno tam jak w ulu, bibliotekarki ciągle coś lub kogoś obgadują (a najczęściej siebie nawzajem) i zewsząd słychać złowrogie brzęczenie....

książek: 514
Marta Kilian | 2013-07-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2013

Dzięki lekturze książki poznajemy kulisy pracy bibliotekarek i jak się okazuje nie jest to wcale przyjemnie nudna praca. Jest to jednak przegadana książka, w której jest niewiele momentów zabawnych, za to wszechobecna jest zawiść, która towarzyszy większym skupiskom kobiet. Lekturę czyta się szybko. Nie ma także mocno zawiązanych wątków, które prowadzone przez całą opowieść mogłyby w pewnym momencie się rozwiązać. Ot, taka sobie poglądowa literatura z kart pamiętnika bibliotekarki.

zobacz kolejne z 531 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd