Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,31 (36 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
6
7
20
6
3
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Adventures of a Mathematician
data wydania
ISBN
8386669252
liczba stron
360
słowa kluczowe
matematyka, nauka
język
polski
dodała
Barbara

Ludzie, którzy żyją tylko trochę, tylko trochę umierają. Stan żył bardzo. Ci, którzy żyją intensywnie, mają wiele powiązań ze światem - powiedział o Stanisławie Ulamie jego przyjaciel. Ta książka pokazuje, jak intensywne było życie Ulama, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli Polskiej Szkoły Matematycznej, profesora najsłynniejszych amerykańskich uniwersytetów, współtwórcy bomby...

Ludzie, którzy żyją tylko trochę, tylko trochę umierają. Stan żył bardzo. Ci, którzy żyją intensywnie, mają wiele powiązań ze światem - powiedział o Stanisławie Ulamie jego przyjaciel. Ta książka pokazuje, jak intensywne było życie Ulama, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli Polskiej Szkoły Matematycznej, profesora najsłynniejszych amerykańskich uniwersytetów, współtwórcy bomby wodorowej i niezwykłego człowieka. W „Przygodach matematyka” wśród licznych anegdot o największych uczonych XX wieku czytelnik znajdzie również historię amerykańskiego programu budowy bomby atomowej, w którym Ulam czynnie uczestniczył od 1944 roku, pracując w Los Alamos.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 1996

źródło okładki: Prószyński i S-ka, 1996

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (161)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 946
Mariusz | 2015-04-26
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 13 kwietnia 2015

Zacznę od początku. Swoje lata mam i tytuł mi się nie podoba, okładka też. Ale jak wiadomo ważne jest to, co jest w środku. Autobiografia matematyka bez matematyki, więc prawdopodobne grono osób których książka zainteresuje znacznie się poszerza. Wybitny polski matematyk z tak zwanej lwowskiej szkoły matematycznej. Uczestnik spotkań w Kawiarni Szkockiej, oczywiście w towarzystwie Stefana Banacha. Zainteresowany także biologią i fizyką, nie obca mu była sama filozofia nauki. Pracował w słynnym Los Alamos z wybitnymi uczonymi takimi jak John von Neumann, Enrico Fermi, Richard Feynman, Robert Oppenheimer. Polecam.

książek: 833
black_hole | 2012-06-11
Przeczytana: 10 czerwca 2012

- Co czytasz?
- "Przygody matematyka".
- To matematycy miewają przygody?

Powyższa scenka w doskonały sposób obrazuje, jaką obiegową opinią cieszy się matematyka oraz ci, którzy związali z nią przyszłość. Wiele osób nie zauważa jej zastosowań w codziennym życiu, a matematyków traktuje jako nieszkodliwych dziwaków, rozumiejących skomplikowane, lecz nieprzydatne na co dzień twierdzenia i wzory. W kulcie źle pojmowanego humanizmu zdarza się spotykać ludzi szczycących się niewiedzą z tej ścisłej dziedziny.

Autobiografia Ulama udowadnia rzecz przeciwną: matematyka łączy się z życiem - ona może stać się częścią składową życia! Najdokładniejszym potwierdzeniem jest realizacja projektu Teller-Ulam, zajmującego się bronią wodorową. W tym kontekście szczególnie interesujące wydaje się być pytanie o kwestię powiązań etyki z nauką; Ulam próbuje wyjaśnić swój stosunek do tego zagadnienia, twierdząc przy tym, iż celem nauki jest poszukiwanie prawdy.

Sam Ulam nieustannie był pełen zdziwienia...

książek: 2441
betelgeuze | 2014-05-02
Przeczytana: 02 maja 2014

Choć pisze o swoim życiu matematyk, trzeba powiedzieć, że samej matematyki w książce jest niewiele. Ulam nie zagłębia się w poszczególne zagadnienia (może szkoda). To, co zwraca uwagę w tej autobiografii, to wiele ciekawych i zabawnych informacji na temat bardzo specyficznej grupy naukowców i ludzi, jaką tworzą matematycy. Okazuje się, że mają specyficzne poczucie humoru (nie brakuje go w książce). Odyseję poprzez kontynenty i uczelnie czyta się dobrze i szybko. Miło jest widzieć Polaka w gronie umysłów, które kształtowały oblicze nauki i historii XX wieku. Polecam

książek: 66
Michał | 2015-07-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lipca 2015

Autobiografia Stanisława Ulama jednego z Genialnych, członka Lwowskiej Szkoły Matematycznej opisanej w książce Marcina Urbanka.
W książce wyłania się obraz człowieka zafascynowanego matematyką, którego II Wojna Światowa zastała w U.S.A. Mając wówczas już spory dorobek naukowy młody Ulam musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Po pewnym czasie trafia do Los Alamos i jest tam jednym z nielicznych Polaków i jednym z wielu wybitnych naukowców (również emigrantów) pracujących nad bombą atomową.
Losy Ulama związują się na dłużej z ośrodkiem w Nowym Meksyku, dlatego też poświęca On mu wiele miejsca w książce. Praca nad tajnym projektem, tytuły profesora Harvardu, Uniwersytetu Kolorado i California to osiągnięcia, które są zarezerwowane dla nielicznych, dlatego ta książka wciąga.
Oprócz wydarzeń ze swojego życia autor opisuje wielu innych ważnych naukowców, z którymi współpracował oraz ich zmagania z nauką jak też z codziennością.
Książka ciekawa, ale trudna w miejscach, gdzie...

książek: 513
Kasio | 2013-01-12

Tę książkę także czytałam "z przymusu". Kilkaktortnie udało mi się nad nią zasnąć (juwenalia...).

Z perspektywy czasu bardziej ją doceniam, ale jedno wrażenie pozostało: pan Ulam, tytułowy matematyk, ma spore ego i chętnie chwali się swoją pracą (nad bombą atomową, więc nie jestem pewna, czy jest się czym chwalić) oraz swoimi znajomościami (fakt faktem, miał przyjemnosć współpracować z najwybitniejszymi). Autor pisze o rzeczach ciekawych. Niemniej jednak po lekturze - i nie jest to tylko moja opinia - stwierdzam, że autor uprawia autoreklamę i jest to jej wielki minus.

książek: 62
Kuba | 2015-10-31
Na półkach: E-book, Przeczytane

Kawał historii z perspektywy wybitnego matematyka z przedwojennej Polski.

książek: 31
geoganek | 2015-06-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 30 czerwca 2015

Bardzo ciekawa książka o losach człowieka, który był jednym z naukowych konstruktorów bomby atomowej. Na szczególną uwagę w książce zasługuje wspomnienie Ulama czasów lwowskich i ludzi, z którymi w tym okresie współpracował. Z książki wyłania się obraz Ulama, który był człowiekiem pogodnym i pozytywnie do życia nastawionym. Jednocześnie posiadał wiele talentów i szerokie zainteresowania otaczającym go światem. To z pewnością również sprawiło, że był cennym naukowcem dla rządu USA. Należy pamiętać, że wielki przyjaciel Ulama, o którym często w książce ciepło wspomina, John von Neumann, był zaangażowany między innymi w wybór japońskich celów dla pierwszej zrzuconej bomby atomowej. Sam Ulam nie miał moralnych wątpliwości związanych z jego aktywną pracą przy budowie bomby atomowej w Los Alamos, a w szczególności superbomby (bomby wodorowej). Pozycję tę polecam nie tylko osobom zainteresowanym historią nauki, lecz także tym, które lubią czytywać wspomnienia ludzi wyjątkowo ciekawych,...

książek: 319
Jędrek | 2015-05-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 sierpnia 1997

Stanisław Ulam był utalentowanym matematykiem wywodzącym się ze szkoły lwowskiej, lecz żydowskie pochodzenie zamykało przed nim karierę akademicką w przedwojennej Polsce. A przynajmniej tak wspomina powody, dla których rozpoczął karierę w USA. Miał szczęście pracować u boku Alberta Einsteina, lecz to wcale nie gwarantowało mu godziwych dochodów, gdyż geniusz nie potrafił walczyć o fundusze wśród rekinów słynnego uniwersytetu Princeton, więc namówił go na wspólne napisanie książki, co wkrótce poprawiło jego sytuację. W czasie wojny dołączył do zespołu tworzącego bombę atomową, a potem opracował jedną ze słynnych metod komputerowych - Monte Carlo. Bardzo ciekawy człowiek i pasjonujące życie brawurowo opisane w tej książce, która ubarwiła mi plażowanie nad Bałtykiem pewnego gorącego lata. Dopiero teraz skojarzyłem, że jego ojciec chwalił się nim, jako licealistą, że zrozumiał teorię względności. Na pewno nigdy nie marzył, że będzie pracował z jej twórcą.

książek: 116
mroo | 2016-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2002 rok
książek: 68
cabal512 | 2016-07-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
zobacz kolejne z 151 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd