Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gdzie Indziej

Tłumaczenie: Grażyna Smosna
Wydawnictwo: Initium
7,08 (567 ocen i 114 opinii) Zobacz oceny
10
56
9
63
8
111
7
157
6
91
5
44
4
16
3
16
2
8
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Elsewhere
data wydania
ISBN
9788362577033
liczba stron
240
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Sara

"Przykro mi, ale nie spotkało mnie nic szczególnego… Jestem tylko dziewczyną, która zapomniała spojrzeć w obie strony, zanim przeszła na drugą stronę ulicy." W tej zachwycającej powieści śmierć jest początkiem zwiastującym ponowne narodziny. Po tym, jak Liz ginie w wypadku, którego sprawca ucieka z miejsca zdarzenia, jej życie nabiera niespodziewanego kształtu. Na krótko przed swoimi...

"Przykro mi, ale nie spotkało mnie nic szczególnego… Jestem tylko dziewczyną, która zapomniała spojrzeć w obie strony, zanim przeszła na drugą stronę ulicy." W tej zachwycającej powieści śmierć jest początkiem zwiastującym ponowne narodziny. Po tym, jak Liz ginie w wypadku, którego sprawca ucieka z miejsca zdarzenia, jej życie nabiera niespodziewanego kształtu. Na krótko przed swoimi szesnastymi urodzinami dziewczynka uświadamia sobie, że nigdy nie wyjdzie za mąż, nie będzie mieć dzieci i być może w nikim się nie zakocha. Gdzie Indziej sprawy biegną zwykłym, ziemskim torem, z tą różnicą, że jego mieszkańcy młodnieją, ludzie i psy wreszcie mogą się ze sobą porozumieć, zawiązują się nowe związki, a stare, wcześniej tragicznie przerwane, rozkwitają nowymi kolorami. "Gdzie Indziej" to przepojona niecodziennymi pomysłami powieść o nadziei, odkupieniu i ponownych narodzinach, osnuta wokół najbardziej wzruszających i urzekających relacji międzyludzkich. Rozbrajająca szczerością opowieść o smutku i podnosząca na duchu historia o miłości i szczęściu. Książka została opublikowana w 18 krajach.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 48
Takeshi | 2013-08-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 19 sierpnia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pierwszy raz czytałam książkę której akcja rozpoczyna się po śmierci. Trochę się tego obawiałam. Po przeczytaniu książki stwierdzam, że jest to jedna z niewielu książek które niewyobrażalnie zmieniły moje życie.

Historia rozpoczyna się w prologu, z którego dowiadujemy się, że Lizzi, właścicielka psa rasy mops, zginęła w wypadku samochodowym.
Lizzi poznajemy kiedy płynie statkiem na wyspę. Na wyspę gdzie toczy się życie po śmierci. Dziewczyna spotyka swoją babcię, która zmarła w wieku 51 lat jednak kobieta wygląda na co najwyżej 35. Lizzi dowiaduje się że na wyspie czas leci do tyłu. Będzie się robiła coraz młodsza, aż w końcu stanie się niemowlęciem, a następnie zniknie, zostanie odesłana na ziemie jako nowy zarodek. Do tego czasu dziewczyna musi się zaadoptować w nowym miejscu, znaleźć sobie zajęcie i zapomnieć o dawnym życiu. Jednak Lizzi szuka sposobu na połączenie się z rodziną. Nie potrafi się pogodzić ze śmiercią...

"Przykro mi, ale nie spotkało mnie nic szczególnego… Jestem tylko dziewczyną, która zapomniała spojrzeć w obie strony, zanim przeszła na drugą stronę ulicy."

Nie jestem osobą, która wierzy w życie po śmierci. Nie, nie i nie. Jest to dla mnie absurdalne. Więc bardzo byłam znudzona, zła kiedy się dowiedziałam o czym ta książka jest. Jednak kiedy zaczęłam czytać... "wsiąkłam". Książka jest bardzo ciekawie obmyślona, wzruszająca i szczera. Łzy są nieodłączną częścią tej książki. Trudno mi było zrozumieć niektóre posunięcia autorki. "Jak może być taka okrutna, tak mi żal głównej bohaterki". Książka wzbudza emocje z którymi się chyba jeszcze nigdy nie spotkałam w książkach. Autorka próbowała wykreować świat po śmierci. Jako osoba która straciła ważną osobę chciałabym wierzyć że jest tak jak w tej książce. Że ona jest gdzieś tam. A za kilka, kilkanaście lat narodzi się spowrotem. Stara dusza w starym ciele. Wbrew pozorom książka ma happy end. Jednak czy można nazwać to happy endem? Znów pełno płaczu i żalu do całego świata, jednak główna bohaterka jest szczęśliwa... W książce są inne emocje a mną miotały inne... Rzadko się tak zdarza. Bardzo to doceniłam.
"Liz dochodzi do wniosku, że jeśli już zamierzamy komuś wybaczyć, lepiej to zrobić wcześniej niż później. Doświadczenie podpowiada jej, że później może nadejść wcześniej, niż się tego spodziewamy."
"- A więc jesteś samotna i nienawidzisz tego miejsca? Liz kiwa głową. - Mam dla ciebie radę: przestań być samotna i nienawidzić tego miejsca. W moim przypadku to zawsze działa - mówi pies. - O, i jeszcze jedno: bądź wesoła! Łatwiej jest być wesołym niż smutnym. Bycie smutnym kosztuje sporo wysiłku. To okropnie wyczerpujące."
"- Wyobrażam to sobie jako drzewo, bo każde z nich tak naprawdę składa się z dwóch drzew: tego z gałęziami, które wszyscy widzą, i tego do góry nogami, rosnącego pod ziemią w odwrotną stronę. Ziemia to gałęzie wyciągnięte w stronę nieba, a Gdzie Indziej - korzenie rosnące co prawda w przeciwnym kierunku, ale z zachowaniem idealnej symetrii. Gałęzie nie bardzo przejmują się korzeniami, a korzenie być może nie bardzo przejmują się gałęziami, lecz przez cały czas są połączone z pniem, rozumiesz? Chociaż może się wydawać, że jedne są bardzo oddalone od drugich, to jest to tylko złudzenie. Zawsze jesteśmy połączeni nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego..."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inter Arma

Podróż Żeromskiego na Pomorze. Autor świetnie opisał ówczesne miasta i miejscowości, które wróciły do macierzy. To poszukiwanie Polski przez Żeromskie...

zgłoś błąd zgłoś błąd