Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Motylki

Tłumaczenie: Agnieszka Myśliwy
Wydawnictwo: Lucky
7,4 (768 ocen i 105 opinii) Zobacz oceny
10
117
9
99
8
140
7
194
6
120
5
54
4
29
3
12
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wintergirls
data wydania
ISBN
978-83-6250-2-004
liczba stron
277
język
polski
dodała
Haven

Inne wydania

Każda osiemnastolatka pragnie być piękna, a piękno wymaga wyrzeczeń, szczególnie jak ktoś chce być szczupłym mimo wszystko. Liz przy wzroście 165 centymetrów waży niecałe 45 kilogramów i chudnie dodatkowe sześć. Zdaje sobie jednocześnie sprawę z tego, że tak naprawdę liczba kilogramów nie ma znaczenia. "... Jeśli dojdę do 32, będę chciała ważyć 29. Gdybym ważyła cztery kilo, chciałabym zejść...

Każda osiemnastolatka pragnie być piękna, a piękno wymaga wyrzeczeń, szczególnie jak ktoś chce być szczupłym mimo wszystko.
Liz przy wzroście 165 centymetrów waży niecałe 45 kilogramów i chudnie dodatkowe sześć.
Zdaje sobie jednocześnie sprawę z tego, że tak naprawdę liczba kilogramów nie ma znaczenia.
"... Jeśli dojdę do 32, będę chciała ważyć 29. Gdybym ważyła cztery kilo, chciałabym zejść do dwóch.
Jedyna liczba, która tak naprawdę by mnie zadowoliła to 0..." I to prawie udało się jej najlepszej przyjaciółce, niestety wcześniej... zmarła.
Anderson tworzy postacie głęboko zapadające w pamięć. Wciąga czytelnika w wir przeżyć wewnętrznych bohaterki, a nam uświadamia, co to znaczy ANOREKSJA.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2032)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 600
Ania | 2014-09-23
Przeczytana: 23 września 2014

Ta książka robi wrażenie.Autorka tworzy tu postacie głęboko zapadające w pamięć.Wciąga czytelnika w wir przeżyć wewnętrznych bohaterki,a nam uświadamia,co to znaczy 'Anoreksja'
Powieść czyta się szybko,napisana jest z punktu widzenia głównej bohaterki Liz,osiemnastolatki chorującej na anoreksje.Przyznam że dzięki tej książce zrozumiałam co tak naprawdę znaczy ta choroba,z czym muszą się zmagać osoby chorujące na anoreksje.Jest to też przestroga dla dziewczyn,które chcą się odchudzać za wszelką cenę.
Polecam.

książek: 10521
Perzka | 2013-02-14
Przeczytana: 27 stycznia 2013

Po "Motylki"sięgnęłam z wielką ciekawością,ponieważ sama kilka lat temu zmagałam się z problemem odchudzania,jak pewnie większość nastolatek na świecie.Wstyd się przyznać,ale mnie brakował mały kroczek,aby wpaść w otchłań anoreksji i być w podobnej sytuacji jak bohaterka książki.Nie zdawałam sobie sprawy z tego,jak okropna jest ta choroba.Jak potrafi zniszczyć nie tylko ciało,ale również psychikę osoby chorującej.

"Motylki" to opowieść nastolatki o imieniu Lia.Opowieść o jej życiu,zmaganiu się z anoreksją,ze śmiercią przyjaciółki Cassie,która zmarła na skutek powikłań związanych z bulimią.

Życie Lii to ciągła gonitwa myśli,ciągłe planowanie jak stracić jak największą liczbę kalorii.Liczenie kalorii,zawartości tłuszczu,mierzenie obwodu pasa,bioder i ciągłe kłamstwa,kłamstwa...Lia oszukiwała wszystkich domowników,wmawiała im,że nie jest głodna,że zjadła,że zje później.Znajdowała sobie mnóstwo zajęć,żeby tylko nie myśleć o jedzeniu.Nocami,gdy wszyscy domownicy zapadali w sen...

książek: 1633
natalia | 2011-10-25
Na półkach: Przeczytane, Mam
Przeczytana: 24 października 2011

" Wyciągam z wody dłoń. Jest jak kłoda. Gdy wkładam ją do wody, staje się jeszcze większa. Ludzie widzą kłodę i nazywają ją gałązką. Krzyczą na mnie, bo nie potrafię zobaczyć tego, co widzą oni. Nikt nie umie mi wyjaśnić, dlaczego moje oczy działają inaczej niż ich. "

Nigdy wcześniej nie słyszałam o pani Laurie Halse Anderson, ani nie miałam styczności z żadnym jej utworem. Nie planowałam zakupu "Motylków", moja mama zamówiła tę książkę, chociaż sama jej nie przeczytała ( i nie zanosi się, by to zrobiła ). Byłam więc bardzo zaskoczona po przeczytaniu tego utworu i zadawałam sobie pytanie, dlaczego nie został rozsławiony, skoro jest naprawdę wybitny.

Wielu z nas dąży do ideału. Liz nie jest inna. Gdy policja odnajduje ciało jej najlepszej przyjaciółki, Cassie, wszystko staje się sto razy gorsze. Bohaterka walczy z poczuciem winy równie mocno, jak i z pochłaniającą ją chorobą. Książka ukazuje wagę anoreksji, uświadamia, że nie jest to jedynie wymysł nastolatek, którym brakuje...

książek: 155
Olsza | 2013-04-27
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałam w wersji anglojęzycznej. Szukałam książki, w której główna bohaterka zmierza się z anoreksją i ten tytuł wpadł mi "w ręce". Nie znałam wcześniej twórczości Laurie Halse Anderson, ale postanowiłam dać jej szansę. Książki nie czyta się lekko, gdyż bardzo łatwo można wcielić się w główną bohaterkę. Podążając jej umysłem znajdziemy się na trudnej drodze. Z czasem możemy odnieść wrażenie, że sami zaczynamy liczyć kalorie, wszystko wyda nam się takie "brudne". Dobrą stroną tej książki jest to, że pozwala nam zrozumieć psychikę chorej osoby. Tak, anoreksja to choroba. To co dzieje się w jej umyśle i jak postrzega świat. Zazwyczaj, gdy widzimy jakąś bardzo chudą dziewczynę wydaje nam się, że po prostu chce podążać za światem mody, a tak naprawdę może mieć ona duży problem. Czuje się samotna i nierozumiana, a co jeśli dodatkowo straciła swoją przyjaciółkę? Polecam, ale też ostrzegam. Dla bardzo wrażliwych to może być zbyt wiele.

książek: 498
kasiamaja | 2012-01-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 25 stycznia 2012

"Chcę zasnąc i nigdy się nie obudzic,
ale nie chcę umrzec. Chcę jeśc tak jak
kazdy normalny człowiek, ale muszę
widziec swoje kości, bo inaczej
znienawidzę siebie jeszcze bardziej,
a wtedy wytnę sobie serce albo wezmę
wszystkie tabletki świata"

Ta ksiązka jest inna niz wszystkie o anoreksji.
Uratowała mi życie, pokazała, że z Aną nie warto się przyjaźnic.
Teraz myślę o anoreksji inaczej. Zupełnie inaczej.

książek: 926

Zdecydowanie jedna z moich ulubionych książek o zaburzeniach odżywiania. Osiemnastoletnia Liz przy wzroście 165cm waży zaledwie 45kilogramów i postanawia schudnąć dodatkowe 6. Wstrząsająca historia która zapada w pamięć.

książek: 927
Shirogami | 2011-09-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2011

Większość powieści o anoreksji składa się z dwóch części: krótkiego opisu rozwoju choroby i lwiej długości relacji z pobytu w szpitalu. W przypadku "Motylków" natomiast jest zupełnie inaczej. Bohaterka zmaga się z codziennością pozaszpitalną, gdzie to nie psychiatrzy są za nią odpowiedzialni, lecz ona sama. Jest to jeden z największych plusów tej powieści. Do innych należy grupa ciekawie skonstruowanych bohaterów - historia nie skupia się tylko na anorektyczce otoczonej garstką papierowych ludzików, każda postać ma wyraźnie zarysowany charakter i sensowną rolę w całej opowieści, każda ma też mniejszy lub większy wpływ na główną bohaterkę. Samej Lii natomiast nie da się zarzucić sztuczności, mimo że "Motylki" nie są powieścią autobiograficzną. Myślę, że każda osoba, która zmaga się (lub zmagała) z zaburzeniami odżywiania, odnajdzie w niej cząstkę siebie.
Motyw rywalizacji między przyjaciółkami został przedstawiony rewelacyjnie, a już zwłaszcza jego brutalne konsekwencje.
Bardzo...

książek: 1843
anya | 2012-01-01
Przeczytana: 01 stycznia 2012

wstrzącająca historia dziewczyny anorektyczki...
ksiazka zapadajaca w pamiec. moze o samej chorobie nie dowiedzialam sie duzo, ale o psychice dziewczyny anorektyczki tak - wstrzacajace. polecam to trzeba przeczytac...

książek: 587
kamyk576 | 2014-06-21
Na półkach: Przeczytane

Niezwykła opowiesc anorektyczki.
Lia ma 165 cm wzrostu, 43 kilogramy i dwa pobyty w klinice, w której leczyła się na anoreksję.Jej przyjaciółka Cassie umiera w hotelu.Tej samej nocy Cassie dzwoniła do niej 33 razy. Lia nie odebrała… Dlaczego?
Polecam!!!

książek: 1522
Inka | 2012-07-20
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 06 lipca 2012

"Motylki" autorstwa Laurie Halse Anderson to wstrząsająca powieść dotykająca trudnego tematu: anoreksji. Liz ma osiemnaście lat i sto sześćdziesiąt pięć centymetrów wzrostu. Waży niecałe czterdzieści pięć kilogramów i wciąż chudnie. Nastolatka uważa, że jest gruba i brzydka. Kiedy tylko może, unika jedzenia. Wmawia sobie, że nienawidzi jeść, że jedzenie jest złe. Za każdym razem, gdy jej mózg podpowiada: "Zjedz babeczkę, jesteś głodna", dziewczyna odsuwa od siebie te myśli i skupia się na czymś innym. Mieszka wraz z ojcem, macochą i młodszą siostrą. Kiedy nikt nie patrzy, ćwiczy na steperze byle tylko stracić kolejne kalorie.

Gdy umiera Cassie, Liz trudno się z tym pogodzić. Dziewczyna była jej najlepszą przyjaciółką i gwiazdą szkolnego kółka teatralnego. Cassie także miała problem, z którym nie potrafiła sobie poradzić, a którego nie dostrzegali kochający ją rodzice. Nastolatka nie potrafiła zrezygnować z jedzenia, dlatego też stosowała środki przeczyszczające. Jej ulubioną...

zobacz kolejne z 2022 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd