Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kogo kocham, kogo lubię

Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
5,66 (91 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
6
7
12
6
36
5
23
4
4
3
9
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7414-821-4
liczba stron
340
język
polski
dodała
Ag2S

Nadkomisarz Gajewski nie jest posępnym, cierpiącym na depresję mężczyzną bez rodziny, mającym za sobą mroczną przeszłość. Gajewski to dziarski sportsmen z poczuciem humoru, ojciec trójki dzieci, mąż despotycznej żony. Słowem: pozytywny antydetektyw. On i jego ekipa zaczynają pracować nad przedziwną sprawą seryjnych zabójstw. W zatłoczonym turystami Krakowie wypada z okna samotny informatyk,...

Nadkomisarz Gajewski nie jest posępnym, cierpiącym na depresję mężczyzną bez rodziny, mającym za sobą mroczną przeszłość. Gajewski to dziarski sportsmen z poczuciem humoru, ojciec trójki dzieci, mąż despotycznej żony. Słowem: pozytywny antydetektyw. On i jego ekipa zaczynają pracować nad przedziwną sprawą seryjnych zabójstw. W zatłoczonym turystami Krakowie wypada z okna samotny informatyk, skądinąd sporych rozmiarów gej. Zostaje przy nim znaleziona chusteczka z wyhaftowanym słowem „grubas”. Kolejną ofiarą jest szkolna polonistka o wrednym charakterze. W jej skrzynce pocztowej leży podobna chusteczka z napisem. Zbrodnie się mnożą, a policja nie może ustalić powiązań między morderstwami. Czy mamy do czynienia z szaleńcem na miarę bohatera filmu „Siedem”?
„Kogo kocham, kogo lubię” to kryminał pełen humoru i ironii. Napięcie i suspens łączą się z trafnymi obserwacjami polskich realiów oraz kondycji społeczeństwa. A wszystko to oryginalnie podlane lokalnym, krakowskim sosem.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 443
Wyverna | 2010-10-28
Przeczytana: 28 października 2010

Ponieważ nie lubię recenzować dzieł znajomych, więc powiem tak - warto przeczytać, choć do Chandlera, Christie i Mankella to jeszcze trochę brakuje :-). Warto dla klimatu polskiego kryminału, zabaw cytatami z kultury (nie tylko) masowej i dla postaci dziennikarskiej hieny z bulwarówki. Oraz dla mojego ulubionego fragmentu: "O, nadkomisarz Gajewski, pomyślały niekompletnie odziane niewiasty.
O, kobiety lekkich obyczajów, pomyślał Gajewski". Kto pamięta, parafrazą jakiego dowcipu jest ten cytat?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zły

Rozbudowane, świetne recenzje już tutaj są. Zatem tylko króciutko. Wybitna, wręcz genialna książka. Ma sporo wad, akcja czasem się zatrzymuje, opisy m...

zgłoś błąd zgłoś błąd