Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pod Huncwotem

Tłumaczenie: Agnieszka Andrzejewska
Cykl: Inspektor Richard Jury (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
6,92 (25 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
5
7
10
6
5
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Man with a Load of Mischief
data wydania
ISBN
978-83-7414-855-9
liczba stron
336
język
polski

Mieszkańcy małego, cichego Long Piddleton w hrabstwie Northamptonshire w środkowej Anglii zawsze obawiali się przybyszów. Pewnego razu ich spokój został poważnie zakłócony, a miasteczko pogrążyło się w paraliżującym strachu. Dwa miejscowe puby stały się bowiem sceną okrutnych morderstw. Przed wejściem do „Pod Jackiem i Młotem” ktoś powiesił mężczyznę, a „Pod Huncwotem” znaleziono trupa z głową...

Mieszkańcy małego, cichego Long Piddleton w hrabstwie Northamptonshire w środkowej Anglii zawsze obawiali się przybyszów. Pewnego razu ich spokój został poważnie zakłócony, a miasteczko pogrążyło się w paraliżującym strachu. Dwa miejscowe puby stały się bowiem sceną okrutnych morderstw. Przed wejściem do „Pod Jackiem i Młotem” ktoś powiesił mężczyznę, a „Pod Huncwotem” znaleziono trupa z głową wciśniętą do beczki piwa. Kim jest zabójca? Jak bardzo jest szalony i skąd przybył?

Władze miasteczka zatrudniają do rozwikłania tej dziwnej zagadki Richarda Jury’ego, przystojnego i melancholijnego policjanta ze Scotland Yardu, który właśnie otrzymał długo oczekiwany awans na stopień nadkomisarza. Czy dociekliwość i skrupulatność Jury’ego i jego oryginalnego współpracownika, Melrose’a Planta, wystarczą, aby wykryć mordercę i przywrócić spokój w Long Piddleton?

"Pod Huncwotem" to debiut literacki Marthy Grimes, która dziś jest już autorką kilkudziesięciu książek, a zarazem pierwsza powieść z cyklu o detektywie Jurym. Tworząc swojego bohatera, Grimes bez wątpienia pamiętała o takich klasycznych postaciach literatury kryminalnej, jak lord Peter Wimsey Dorothy Sayers czy Herkules Poirot Agathy Christie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 523
rr-odkowa | 2012-07-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 lipca 2012

Czy Amerykanka może napisać świetny angielski kryminał? Jeśli owa Amerykanka nazywa się Martha Grimes to z pewnością tak. Gdy brałam do ręki "Pod Huncwotem" nie sądziłam, że ktoś bez angielskiego rodowodu może napisać tak bardzo angielski kryminał, stylem nawiązujący do Agathy Christie i innych tuzów tego gatunku znad Tamizy. A jednak!
Co więcej, "Pod Huncwotem" posiada wszystkie cechy świetnego kryminału. Mamy tu ciekawą i trudną do rozszyfrowania intrygę, inteligentnego policjanta, cały szereg barwnych, nietuzinkowych postaci ..... i mamy angielską prowincję - puby o przedziwnych nazwach, niewielkie domki, wielkie posiadłości a wszystko to osnute prawdziwie wyspiarską mgłą.

"W Long Piddleton aż zaroiło się od trupów. Kiedy w pubie "Pod Huncwotem" znaleziono pierwszą ofiarę, policja potraktowała to jak zwykłe morderstwo. Jednak gdy przed pubem "Pod Jackiem i Młotem" zostaje powieszony mężczyzna, dla wszystkich staje się jasne, że nie są to zwykłe zbrodnie. Do sennego miasteczka przybywa policjant Scotland Yardu Richard Jury. Kto zabił? Czy morderca jest tylko jeden? Jaki miał motyw? Jury wraz z lokalnym ekscentrykiem Melrose`em Plantem starają się jak najszybciej odpowiedzieć na wszystkie pytania. Muszą się spieszyć, bo przybywa nie tylko wątpliwości, ale i ofiar. Zadanie jest tym trudniejsze, że podejrzani są niemal wszyscy mieszkańcy Long Piddleton."

Już dawno żaden kryminał nie sprawił mi takiej przyjemności jak ten. I ciągle waham się, czy większa w tym zasługa świetnej intrygi czy bogatej galerii postaci. Powoli skłaniam się do tej drugiej opcji, bo ciekawych bohaterów jest tu pod dostatkiem: Melrose Plant, który zrzekł się tytułu lordowskiego, bo zasiadanie w Izbie Lordów uznał za zbyt nudne. Jest jego ekscentryczna ciotka - lady Agatha Ardry - pochłaniająca niezliczone ilości jedzenia, uwieszona na Plancie niczym "albatros, którego stryj zastrzelił i uwiesił bratankowi na szyi", której wydaje się, że jest mistrzynią w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych i bez jej pomocy Scotland Yard nigdy nie wykryje mordercy. Jest też sierżant Wiggins - hipochondryk nie rozstający się z pastylkami na kaszel, inhalatorem i chusteczkami do nosa. No i inspektor Jury - inteligenty, nie pozbawiony poczucia humoru i umiejętności dedukcji, wrażliwy na kobiece piękno samotnik.
Jest jeszcze jedna rzecz, o której nie wspomniałam - poczucie humoru. Momentami iście angielskie, chciałoby się powiedzieć humor z wyższych sfer.
Całkiem niedawno przeczytałam "Hotel Paradise" Marthy Grimes i choć uznałam że to całkiem ciekawy kryminał, to teraz z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że "Pod Huncwotem" jest o wiele, wiele lepszy.

Ps. Warto wspomnieć, że "Pod Huncwotem" to pierwsza książka o przygodach inspektora Richarda Jury`ego, w sumie jest ich 22. Szkoda, że jak dotychczas zaledwie 5 przetłumaczono na język polski.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nowa Ziemia

Książkę oceniam jako wybitną ponieważ dzięki słowom, które zawarł w niej autor zacząłem zupełnie inaczej(lepiej) postrzegać życie. Nauczyłem się i dal...

zgłoś błąd zgłoś błąd