Śmierć letnią porą

Cykl: Komisarz Malin Fors (tom 2)
Wydawnictwo: Rebis
6,46 (680 ocen i 82 opinie) Zobacz oceny
10
23
9
43
8
104
7
208
6
153
5
72
4
20
3
29
2
13
1
15
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sommardöden
data wydania
ISBN
978-83-7510-452-3
liczba stron
448
słowa kluczowe
literatura szwedzka, Malin Fors,
język
polski
dodała
Elena

"Śmierć letnią porą" to druga powieść serii Monsa Kallentofta o policjantce z Linköping, Malin Fors. W regionie Östergötland panuje rekordowo gorące lato. Wczesnym rankiem zostaje znaleziona zgwałcona czternastoletnia dziewczynka, błąkająca się nago po największym w mieście parku. Nic nie pamięta, więc komisarz Malin Fors i jej kolega Zeke muszą spróbować dotrzeć do rozwiązania zagadki,...

"Śmierć letnią porą" to druga powieść serii Monsa Kallentofta o policjantce z Linköping, Malin Fors.

W regionie Östergötland panuje rekordowo gorące lato. Wczesnym rankiem zostaje znaleziona zgwałcona czternastoletnia dziewczynka, błąkająca się nago po największym w mieście parku. Nic nie pamięta, więc komisarz Malin Fors i jej kolega Zeke muszą spróbować dotrzeć do rozwiązania zagadki, dysponując niewielką liczbą tropów.

Rodzice innej dziewczyny zgłaszają jej zaginięcie. Wkrótce przy podmiejskim kąpielisku dokonane zostaje straszliwe odkrycie. Linköping nawiedziła śmierć letnią porą. W ciągu kilku ciepłych lipcowych dni sen o lecie przeradza się w koszmar…

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy REBIS, 2010

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/book.ht...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2605
onika | 2017-06-20
Przeczytana: czerwiec 2017

Cholera jasna…Nie wiem, jak Kallentoft to robi, ale w mistrzowski sposób opisuje zjawiska pogodowe. Przy pierwszym spotkaniu z Malin Fors przemarzłam do szpiku kości. Tym razem wraz z panią komisarz męczyłam się w lipcowe, upalne dni w skwarze, od którego woda w mózgu się gotuje i tak ciężko się myśli, tak ciężko…Żar leje się z nieba, płoną lasy w pobliżu Linköping, sezon urlopowy w pełni, kto może ucieka z miasta, ale zło nie chowa się do cienia, zło przychodzi letnią porą…Najpierw nieśmiało: naga, zgwałcona dziewczynka w miejsku parku – miała szczęście, żyje. Kolejna już tego szczęścia mieć nie będzie, następna też nie…Jaki chory umysł produkuje letnie anioły? Kto ma taką obsesję na punkcie czystości, że na ciałach ofiar nie ma śladu, który do mordercy mógłby doprowadzić? Malin i jej koledzy ścigają się z czasem. Cierpliwie sprawdzają kolejne wątki, osłabia ich upał i osobiste problemy. Roztapiają się z gorąca, ich czujność i uwaga słabną, a morderca jest zdeterminowany, ma cel, szaloną, niemożliwą do wypełnienia misję, a Malin zostanie w nią uwikłana bardziej niż by chciała.

Mons Kallentoft ma specyficzny styl, który mi bardzo odpowiada. Jest w nim chaos, ale w tym szaleństwie jest metoda. Widzę poplątane myśli bohaterów, odczuwam ich zagubienie i zmęczenie. To, co trzecioplanowe też jest ważne, też ma sens, choć pozornie go brak. U Kallentofta, jak w przyrodzie, nic nie ginie, wszystkie puzzle powoli trafiają na swoje miejsce i w końcu widać zło, z którym mocują się policjanci. Ale ono bywa niejednoznaczne, jego korzenie tkwią daleko w przeszłości i choć czyny należy potępić, gdy się pojmie obraz całości, zostaje cień współczucia.

Pisarz tym razem również daje głos martwym ofiarom. Jest to ciekawy zabieg, choć czasami autor nie unika popadania w nadmierny sentymentalizm.

Z ulgą tym razem powitałam koniec historii, bo ten upał był naprawdę męczący. Ale wrócę jesienią do Linköping. Na równi z nową zbrodnią ciekawią mnie prywatne losy Malin i jej współpracowników.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Star Wars Komiks 1/2016 - Księżniczka Leia

No i w końcu nadszedł ten moment, w którym trafiłem na komiks ze świata Gwiezdnych Wojen, który nie wywołał u mnie praktycznie samych pozytywnych wraż...

zgłoś błąd zgłoś błąd