Zmierzch

Tłumaczenie: Joanna Urban
Cykl: Zmierzch (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,53 (475 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
58
9
43
8
63
7
84
6
89
5
57
4
24
3
25
2
20
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Twilight
data wydania
ISBN
9788324589180
liczba stron
416
słowa kluczowe
Bella, Edward, Cullen, wampir
język
polski
dodał
aneta85

Pierwsza część bestsellerowego cyklu Stephenie Meyer, uhonorowana licznymi prestiżowymi tytułami, uznana m.in. Najlepszą Książką Roku wg "Publisher Weekly" oraz Najlepszą Książką Dekady wg Amazon. Kultowa powieść doczekała się ekranizacji, która stała się jednym z najbardziej wyczekiwanych filmów 2008 r. W obsadzie tej zrealizowanej z rozmachem historii o zakazanej, burzliwej i...

Pierwsza część bestsellerowego cyklu Stephenie Meyer, uhonorowana licznymi prestiżowymi tytułami, uznana m.in. Najlepszą Książką Roku wg "Publisher Weekly" oraz Najlepszą Książką Dekady wg Amazon. Kultowa powieść doczekała się ekranizacji, która stała się jednym z najbardziej wyczekiwanych filmów 2008 r. W obsadzie tej zrealizowanej z rozmachem historii o zakazanej, burzliwej i niebezpiecznej miłości młodej dziewczyny i nieśmiertelnego wampira znalazły się wschodzące gwiazdy Hollywood: Kristen Stewart i Robert Pattison (na okładce tego wydania).

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (56647)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 616
Aria | 2010-08-15
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

I. O czym jest „Zmierzch”

1. Bella Swan - 17 lat
2. Myśli jak trzydziestolatka. Czyta klasykę angielską, lubi ją, ale nic z niej nie rozumie
3. Ma mamę, która ma problemy z pamięcią
4. Ma tatę, który może:
a) Pracować
b) Jeść
c) Oglądać telewizję
5. Podobno śmierdzi heroiną
6. Podniecają ją zimne męskie wielowiekowe rozkładające się ciała
7. Ma Edwarda - zimne męskie wielowiekowe rozkładające się ciało
8. Edward czyta w myślach u wszystkich, którzy posiadają mózg. Pytanie konkursowe– czemu Edward nie słyszy myśli Belli? Do wygrania rąbek koszuli Edwarda!
9. Edward pomimo swej ogromnej wiedzy i iluś tam setek lat lubi uczęszczać do szkoły, co powszechnie nazywa się pedofilią.

Podsumowując, książka jest horrorem o miłości nekrofila i pedofila. Dozwolone od lat osiemnastu!

II. Na czym polega sukces Meyer

Książka jest skierowana do osobników płci pięknej acz niezbyt mądrej w wieku 13-16 lat. Wskazane osobniku są poddane praniu mózgu i po przeczytaniu książki nie marzą już o...

książek: 733
Karolina | 2010-09-24
Przeczytana: 06 lipca 2009

Przeczytałam tę książkę, aby mieć własne zdanie na jedną z najbardziej znanych historii obecnych czasów. Niestety, moje zdanie jest podobne do tych, które słyszałam. Książka jest beznadziejnie przewidywalna, źle napisana (istna grafomania), a porównanie miłości nijakiej Belli i wykastrowanego Edwarda do "Wichrowych wzgórz" to profanacja, od której Emily Bronte z pewnością przewraca się w grobie!

Bo Katy i Heathcliff mieli poważne skomplikowane relacje. Natomiast relacje Belli i Edwarda można streścić mniej więcej tak, jak napisał w swojej recenzji Joe na Goodreads.com:

Pierwsze strony:
"Lubię Cię Edwardzie!"
"Nie powinnaś, jestem niebezpieczny!"
"Lubię Cię, Edwardzie!"
"Ale ja jestem niebezpieczny!"

Kolejne strony:
"Jestem wampirem!"
"Lubię Cię Edwardzie!"
"Ale jestem wampirem! Jestem niebezpieczny!"
"Lubię Cię Edwardzie!"

Kolejne 100 stron
"Lubię Cię Edwardzie!"
"Pięknie pachniesz, Bello. Jestem niebezpieczny!"
"Lubię Cię Edwardzie!"
"Kurcze, tak dobrze pachniesz!"
"Lubię Cię...

książek: 302
Sidance | 2010-05-27
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Marketingowy geniusz.
Zgroza dla wszystkich entuzjastów fantastyki.
Grafomańska oda plastiku.
Choć całą sagę przeczytałam błyskawicznie, to z tomu na tom było coraz gorzej. Miałam wrażenie, że główni bohaterowie w rzeczy samej są wampirami doskonałymi, wysysającymi wszelkie pokłady nietuzinkowości.
Naiwna, do bólu przewidywalna fabuła, płaskie opisy i wprost katastroficzne dialogi.

książek: 515

-Bello!
-Tak, Edwardzie...?
-Co ja zrobię, Bello?
-Co się stało, Edwardzie?
-Kompletnie nie wiem, co z tym zrobić, Bello...
-Co się stało, Edwardzie?
-Co ja pocznę, Bello?
-Co się stało, Edwardzie?
-Przez to wszystko błyszczę się bez słońca, Bello.
-Co się stało, Edwardzie?
-Teraz nie mogę nawet przenieść naszego domu w inne miejsce.
-Dlaczego, Edwardzie?
-Straciłem wszystkie moje wampirze zdolności, Bello.
-Co się stało, Edwardzie?
-Jak mogłaś mi to zrobić, Bello?
-Co się stało, Edwardzie?
-Jestem zdruzgotany, Bello.
-Co się stało, Edwardzie?
-Wczoraj znalazłem w twojej torbie eliksir, Bello.
-Jak to się stało, Edwardzie?
-Nie wiem, Bello.
-Dlaczego to zrobiłeś, Edwardzie?
-Nie wiem, Bello.
-Wypiłeś go, Edwardzie?
-Tak, Bello.
-Co się stało, Edwardzie?
-Nie mogę już czytać w myślach innych ludzi, Bello...
-To ja chciałam go wypić, Edwardzie.
-Dlaczego, Bello?
-Chciałam czytać w twoich myślach, Edwardzie?
-No to mamy problem, Bello.
-Dlaczego, Edwardzie?
-Bo teraz ja czytam w...

książek: 386
Lue | 2010-07-07
Przeczytana: czerwiec 2008

Przeraża mnie nagonka na "Zmierzch" - ludzie czytają z ciekawości, żeby sprawdzić co tak urzekło te wszystkie nastolatki, a potem się rozczarowują. Nic dziwnego, gdybym ja czytała i wyobrażała sobie Edwarda jako Roberta Pattinsona, też bym pewnie nie czuła się specjalnie zauroczona jego osobą. Nawet teraz, gdy próbowałam przeczytać to ponownie, przed oczami mam kadry z filmu, a to psuje cały urok.
Na szczęście wciągnęłam się w sagę przed filmem i hordą piszczących małolat. Fabuła była dla mnie porywająca, główni bohaterzy (chociaż czasem irytujący) też przypadli do gustu.

Trzeba jednak pamiętać, że to książka głównie dla młodzieży i bardziej wymagającym, oczytanym pasjonatom literatury nie przypadnie do gustu.

książek: 664
Scarlett | 2010-05-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2009

Bardzo "tani" pomysł na powieść.

Do przewidzenia był boom na tę sagę. W końcu która nastolatka nie marzy po nocach o facecie, którzy zrobi dla niej wszystko?

Najlepiej, by był: przystojny, trochę niedostępny, piekielnie inteligentny, tajemniczy, szarmancki, odpowiedzialny, tak zachwycający i cudowny, że niemal nierzeczywisty, na wskroś seksowny i do tego stopnia zapatrzony w Nią, że zrobi dla niej wszystko (łącznie z nieukąszeniem jej - wszak to wampir! Całuje się z nią i pilnuje się, by z miłości czasem jej nie capnąć swoimi wspaniałymi, zniewalającymi zębami).

Miłość jest piękna, ale miłość w 'zmierzchowym' wydaniu to miłość nierealna. Szara mysz i grecki bóg - bardzo oklepane zestawienie, tym razem jednak ubrane w nieco inny sposób. Edward - groźny wampir paradujący w jeansach i flanelowej koszuli. I ONA - do bólu zwyczajna Bella, uroczo rumieniąca się co drugą linijkę, życiowa lebioda i... uff, można tak długo.

Taka miłość to nie miłość.

Nie wiem jak Wy, ja o takiej...

książek: 675
Daniel | 2010-07-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: sierpień 2009

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Kocham Edwarda!", "Pattison to ciacho!!", "Wiesz, tak naprawdę jestem wampirem...", "Bella to moja siostra" - takie komentarze miałem okazję usłyszeć, gdy tylko w Polsce pojawiła się mania na sagę "Twilight". No fajnie, fajnie - szara nastolatka spotyka wampira, zakochują się w sobie i jest to cudowna, wciągająca historia. Tylko czy aby na pewno jest się czym zachwycać? Postanowiłem sam to sprawdzić. Niestety, tak się złożyło, że łatwiej było mi sięgnąć po film, co było dużym błędem. Po seansie natychmiast zwątpiłem, czy aby na pewno chcę przeczytać całą sagę i zaciekawiony tylko wątkiem wampirów sięgnąłem po pierwszy tom. Byłem w szoku, że z tak wciągającej książki, można zrobić tak nudny film. Początek "Zmierzchu" wcale nie był dla mnie obiecujący. Jakaś tam nastolatka przeprowadza się, robi z siebie ofiarę losu, ludzie się na nią gapią, niczym męczennica poświęca się dla szczęścia matki (no "typowa" nastolatka!). Aż wreszcie spotyka jego. A raczej całą rodzinę - rodzinę...

książek: 1109
Eleckra | 2018-06-21
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 21 czerwca 2018

"Zmierzch" to powieść o której po prostu wypada mieć uzasadnione zdanie. Zdanie miałam już po przeczytaniu opisu i oglądnięciu przypadkowo z 20 minut filmu, ale pierwsze wrażenie za uzasadnienie w mojej opinii nigdy nie powinno służyć. A więc przełamałam się i przeczytałam pierwszy tom. Tyle powiem, że miałam rację.

Dawno nie czytałam czegoś tak beznadziejnego. Książka jest tak naiwna, infantylna i idealistyczna, że w pewnym momencie nie wytrzymałam i przeskoczyłam kilkadziesiąt stron do przodu. A zdarza mi się to rzadko. Idiotka w roli głównej bohaterki, wzór wszelkich cnót w osobie Edwarda, czarno-biały świat, zero głębi i jednowątkowa fabuła. Nie wiem jakim cudem udało mi się dojść do końca. Ale misja została wypełniona, ja mogę mówić, że owszem, czytałam, a "Zmierzch" powiększa grono książek z 1 gwiazdką w mojej bibliotece. Więcej pisać nie będę. Zwyczajnie nie warto.

Nawet na to "dzieło" nie patrzcie. Z całego serca nie polecam.

książek: 133
MajtkiRambo | 2010-05-17
Na półkach: Przeczytane

Grafomańska, ale nie traktowałabym jej z pogardliwym lekceważeniem.

Nie da się ukryć - jest napisana źle. Infantylna. Ale taka ma właśnie być. Ma być ucieleśnieniem marzeń o idealnej miłości dla nastolatek. Co więcej, uważam, że ogromną sztuką jest napisać coś tak grafomańskiego... czego człowiek jednocześnie nie jest w stanie przerwać czytać i czyta do końca, nawet jeśli na twarzy maluje mu się lekkie obrzydzenie dla stylu autorki.

Powiem tak: nie samymi wzniosłymi ideami człowiek żyje. "Zmierzch" to romans, czytadło, coś na jeden raz. Rozrywka w najczystszej postaci. Bez wyrzutów sumienia. Przeczytać, dobrze się bawić, zapomnieć. A co tam!

PS. Poza tym uważam, że to przezabawna książka. Opisy perfekcyjnej urody Edwarda sprawiały, że ryłam ze śmiechu.

książek: 3396
Danway | 2011-09-10
Na półkach: Przeczytane, 2011, @Blog
Przeczytana: 10 września 2011

Jak bardzo łatwo zauważyć nie jestem nastolatką (co widać na zdjęciu), a jednak Zmierzch mi się podobał, co więcej nawet nieźle się go czytało... Opowiada on o miłości przeciętnej nastolatki do pięknego i nieobliczalnego Edwarda (co pewnie wszyscy wiedzą)... Wiele osób uważa, że taka miłość jest nierealna i nie możliwa... Ale należy wiedzieć, że Miłość jest nierealna, nie patrzy w metrykę, w wygląd, w kalendarz i potrafi tak połączyć ludzi, że wydaje się to przecież niemożliwe...

W książce są irytujące momenty oraz postacie... Np. Bella chodząca jak niemowlę i przewracająca się na każdym kroku, czy Edward zmieniający nastroje za każdym mrugnięciem oka... Jednakże książka wciąga, a od Meczu to już pochłania się w całości rozdziały aby jak najszybciej doczytać jak się zakończy ten wyścig z Tropicielem...

W całej Sadze Zmierzch bardzo podobają mi się okładki... A ta ze Zmierzchu należy do najlepszych... Połączenie życia ze śmiercią w bardzo subtelny sposób... Miał ktoś niesamowity...

zobacz kolejne z 56637 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Powstanie serial na podstawie „Chemika” Stephenie Meyer

Najpierw był wampirzy romans „Zmierzch”, potem aspirujący do nurtu s.f. „Intruz”, aż w końcu Stephenie Meyer postanowiła spróbować sił w literaturze sensacyjnej. „Chemik” na polskim rynku ukazał się w zeszłym roku nakładem wydawnictwa Edipresse pod patronatem lubimyczytać.pl. Teraz ekranizację thrillera przygotowuje Tomorrow Studios.


więcej
„Chemik” – nowy thriller Stephanie Meyer

Powiedzmy, że nazywa się Alex. Pracowała dla amerykańskiej agencji rządowej, tak tajnej, że… nie ma nazwy. Prowadziła przesłuchania, posługując się wyrafinowanymi substancjami chemicznymi. Określenie „nowoczesne metody tortur” pasowałoby tutaj w sam raz. Nigdy się nie myliła. Rola, jaką pełniła, była jedną z najmroczniejszych tajemnic agencji. Ktoś jednak stwierdził, że wie za dużo… Udało jej się ujść z życiem, ale znów ją wytropili…


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd