Nadzieja na miłość

Tłumaczenie: Grażyna Majcher
Wydawnictwo: Muza
5,27 (26 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
6
6
6
5
5
4
2
3
6
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Espoir d'aimer en chemin
data wydania
ISBN
9788374952934
liczba stron
149
słowa kluczowe
powieść, wojna, życie, opowieść
język
polski
dodała
saeglopur

- powieść obyczajowa z Paryżem w cieniu wojny algierskiej - niezwykły lalkarz opowiada dzieje swojego życia chłopcu w śpiączce - Michel Quinn jest autorem ponad 20 wielokrotnie nagradzanych książek Historia zwykłych ludzi, których los splątany jest wielkimi wydarzeniami. Z niejasnych powodów Rene decyduje się opowiedzieć nieprzytomnemu chłopcu o swoim życiu, wraca wspomnieniami do wojny...

- powieść obyczajowa z Paryżem w cieniu wojny algierskiej

- niezwykły lalkarz opowiada dzieje swojego życia chłopcu w śpiączce

- Michel Quinn jest autorem ponad 20 wielokrotnie nagradzanych książek

Historia zwykłych ludzi, których los splątany jest wielkimi wydarzeniami. Z niejasnych powodów Rene decyduje się opowiedzieć nieprzytomnemu chłopcu o swoim życiu, wraca wspomnieniami do wojny algierskiej i opisuje jej tragiczny wpływ na swoje losy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 250
Iga | 2012-02-19
Przeczytana: 18 lutego 2012

Louis...Louis...Louis...
Proszę wróć...
Nie poddawaj się...
Walcz...
Proszę...
Nie rób mi tego...
Ty mi tak pomogłeś, możesz nie zdawać sobie z tego sprawy, ale to prawda, dzięki tobie uwierzyłem...
Luise...
Złap mnie za rękę...
Wyjdź z tej otchłani...
Chociaż spróbuj...
Nie!
Nie odchodź...
Proszę, Louis...
Daj mi szansę...
Otwórz oczy...
Louis!

Odszedłeś, dlaczego mi to zrobiłeś, dlaczego? Powiesz, czemu nie walczyłeś, dlaczego? Starałem się jak mogłem, ty mi pomogłeś, ja ci nie zdołałem. Wiesz, może jeszcze mnie słyszysz, w jakiś sposób to zapamiętasz, ja ciebie pokochałem, jak syna. A przecież ja nie jestem zdolny do kochania, nie umiem, nie potrafię, ale ty...Ty mnie nauczyłeś, chociaż nic nie mówiłeś, nawet nie wiem, czy mnie słyszałeś, czy mnie widziałeś. Ale mi pomogłeś, wybrałeś inną drogę, może tam, gdzie teraz jesteś będzie ci lepiej. Ja zrozumiałem, że umiem kochać, że nigdy nie byłem tym za kogo się uważałem. Byłem kimś innym, podtrzymałeś mój związek, ale tylko na chwilę, ale Louis nie zapomnij tego, nigdy. Byłem przy tobie i zawsze będę myślami...
Gdybym miała przedstawić bohatera, zrobiłabym to w taki właśnie sposób. Nie umiem wyrazić słowami tego, co teraz czuję. W taki właśnie sposób odbieram postać, głównego bohatera, który nosi imię- Rene Gardel. Sama nie wiem, w jaki sposób mam go ocenić, gdybym mogła przełożyć na słowa, jego kłębiące się uczucia, tak by to wszystko wyglądało. Z pozoru zwykły człowiek, wykonujący dość niezwykły zawód, mianowicie jest on lalkarzem, którego zadaniem jest zabawiać chore dzieci w szpitalach i hospicjach.
To nie jest tylko historia, to opowieść o nadziei, nadziei na lepsze życie i na miłość. Zawsze gdzieś czeka na nas mała radość, kto wie, może czeka gdzieś za rogiem, aby nagle wyjść i schwytać w swoje objęcia. Kto wie...
Wróćmy może do Rene, jak już wspomniałam to człowiek-lalkarz, który pomaga dzieciom, to prawda, bo przez chwilę, albo dwie, mogą one zapomnieć o nieszczęściach, jakie na nie spadły, i które mogę im się przydarzyć w niedalekiej przyszłości. Rene pozwala im się choć na moment uwolnić od tej szarej rzeczywistości i uwierzyć, że jest jeszcze nadzieja na to, aby wszystko na nowo się ułożyło, nawet wtedy, gdy w gruncie rzeczy wydaje się to dosłownie niemożliwe.
Pewnego dnia, zostaje poproszony przez pielęgniarkę, a swoją partnerkę życiową, o to, aby spróbował swoich sił przy chłopcu, a właściwie nastolatku, który zapadł w śpiączkę i może się już nigdy nie obudzić. W książce Mcheala Quinta nie podano dokładnych przyczyn, dlaczego chłopak znalazł się w szpitalu, wiadomo tylko, że bronił swojej szkolnej koleżanki, a skończył w szpitalu, wśród innych pacjentów. Z osobistych przyczyn Rene zaczyna opowiadać mu historię swojego życia, począwszy od tego, kiedy był małym dzieckiem, o kłamstwach w jakich żył , nieobecnej matce, która podobno zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach, kończy zaś na tym momencie, w którym teraz się znajduję. Opowiada swoją własną historię, a ona powili odmienia jego życie.
Z dnia na dzień Rene dowiaduje się czegoś nowego o sobie, mimo że zna swoją historie na pamięć. Dopiero teraz uświadamia sobie niektóre fakty, z życia wzięte. Buduje swoje życie na nowo, stara się na nowo zacząć kochać. Tęskni i dopiero teraz wie, jakie błędy popełnił. Buduje teraźniejszość z przeszłości. I na tym polega cała akcja tej książki.
Spotkałam się z wieloma opiniami, gdzie czytelnicy mówią, że wątek nastolatka pogrążonego w śpiączce jest zupełnie zbędny. Ja się z tym absolutnie nie zgadzam. Gdyby nie pojawiły się ten momenty, cała historia nie nabrałaby tempa i zatraciłam tę nutkę ciekawości, bo ja do ostatnich stron byłam przede wszystkim zainteresowana tym, w jaki sposób autor zakończy rolę chłopca w książce. To nadawało lekkiej pikanterii całej historii.
Nie ma się co oszukiwać, ta książka nie jest powszechnie znana i nie króluje na liście światowych bestsellerów. Autor Nadziei na Miłość jest profesorem literatury i teatrologii. Napisał ponad dwadzieścia książek, obecnie naucza w liceum. Jego powieść effroyables jardins przetłumaczono na ponad osiemnaście języków, została ona przeniesiona na wielki ekran przez Jeana Backera. Niestety omawiana przeze mnie książka nie odniosła takiego sukcesu, chociaż nie wiem czy nadawałaby się ona na film. Mimo że czyta się ją bardzo lekko z każdą chwilą poznaje się na nowo bohatera, jest ona cały czas utrzymana bardziej w rodzaju przemyśleń niż sceny akcji. Może skłonić czytelnika do deliberacji nad swoją historią i to przede wszystkim mi się w tym podobało. Cała historia może się wydawać lekko monotonna, ale z czasem się rozkręca i zakończenie nie jest takie ,jakby się po tej książce oczekiwało. Jednak po bliższy zaprzyjaźnieniu się z tą historią, każdy może znaleźć coś dla siebie. Nie każdemu przypadnie do gustu ta książka, ale jak wiadomo wszyscy czytelnicy się od siebie różnią.
Nadzieja przyjdzie...
Nadzieja odejdzie...
Nadzieja zostanie...
Nadzieja będzie...
Miłość przybędzie...
Razem stworzą nowy świat...
Umiem już kochać....
A ty ?
Nie zapomnę nigdy...
Louis...
Dziękuję...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zielony trabant

Lekka, przyjemna książka o charakterze kryminalnym ;) polecam osobom, które chwilami mają dość już tych dzisiejszych "bestsellerowych powieś...

zgłoś błąd zgłoś błąd