Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przyczajeni

Tłumaczenie: Zdzisław Browarczyk
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Phantom Press - Horror". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Phantom Press
4,68 (109 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
17
6
14
5
26
4
13
3
24
2
7
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lurkers
data wydania
ISBN
8385432515
liczba stron
174
słowa kluczowe
Przyczajeni
kategoria
horror
język
polski
dodał
Philip

Historia, którą opowiada tu autor prezentuje się następująco: główny bohater, pisarz Peter Fogg, postanawia przenieść się na kilka miesięcy w jakieś zaciszne miejsce aby ukończyć pisanie nowej powieści. Zabiera więc żonę i syna, załatwia wynajem stojącego tuż obok lasu domku w walijskiej wiosce Horde i wkrótce cieszy się już spokojem nowego miejsca. No, może niezupełnie tak. Bo wynajmując dom,...

Historia, którą opowiada tu autor prezentuje się następująco: główny bohater, pisarz Peter Fogg, postanawia przenieść się na kilka miesięcy w jakieś zaciszne miejsce aby ukończyć pisanie nowej powieści. Zabiera więc żonę i syna, załatwia wynajem stojącego tuż obok lasu domku w walijskiej wiosce Horde i wkrótce cieszy się już spokojem nowego miejsca. No, może niezupełnie tak. Bo wynajmując dom, Peter nie zwrócił uwagi na jeden drobiazg: w jego pobliżu znajduje się ołtarz ofiarny druidów i wszystko wskazuje na to, że jest on w ciągłym użyciu. Zresztą dowód na to pojawia się szybko, ponieważ rodzinna maskotka, kotka Snowy, zostaje wkrótce z wprawą rozpłatana właśnie na kamiennym ołtarzu. Krwawa ofiara zostaje przypisana miejscowym chuliganom, bo w obecność w wiosce grupy morderczych druidów nie tak znowu łatwo uwierzyć. Dziwne wydarzenia zaczynają się jednak wkrótce mnożyć, a historie zasłyszane przez bohaterów w miejscowym pubie świadczą albo o panoszących się w wiosce siłach nadnaturalnych albo też o poważnych problemach psychicznych dręczących jej mieszkańców. Kiedy jednak także drugie rodzinne zwierzątko - tym razem wesoły króliczek - ginie na ołtarzu, a niechęć miejscowych wobec rodziny Foggów zaczyna przybierać niepokojące kształty, żona Petera postanawia zabrać syna i wynieść się z Horde. Pisarz zostaje sam w zasypanej śniegiem chatce, upierając się, że musi dokończyć książkę; tymczasem zima rozpętuje się na dobre i wiejski domek zamienia się w więzienie: Peter nie może wyjść zbyt daleko za próg, bo natychmiast zapada się w grząskim śniegu i ledwo uchodzi z życiem; nie ma też mowy o wezwaniu pomocy, ponieważ wszelki kontakt z cywilizacją zostaje zerwany. Pisarz zamyka się więc w chatce i dla uspokojenia skołatanych nerwów odkurza znalezioną strzelbę. Nie wiadomo jednak czy broń palna wystarczy aby obronić się przed białymi postaciami, które zaczynają się pojawiać za oknem.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (188)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 584
Bosy_Antek | 2013-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 grudnia 2013

Ciężko nazywać się Guy N. Smith i liczyć na szacunek miłośników literatury "poważnej." Przyznajmy jednak, że na taki a nie inny status (przynajmniej w Polsce) angielski autor zapracował sobie pisząc opowieści o kanibalach, krwiożerczych bagiennych potworach lub krabach-gigantach, które sieją spustoszenie wśród biuściastych plażowiczek. Dodajmy do tego "mroczną" szatę graficzną tych opowieści wydawanych w naszym kraju przez Phantom Press. Trzeba przyznać, że okładki wyglądają jak ostatnia strona zeszytu od religii ucznia słuchającego w domu Cannibal Corpse lub Napalm Death...

Wziąwszy więc na warsztat powieść "Przyczajeni", liczyłem się z pandemonium kiczu, tekturową scenografią, tanimi efektami specjalnymi, z siekierą ciosaną warstwą psychologiczną i wiadrami krwi dziwnie przypominającej keczup...

Jakież rozczarowanie mnie spotkało, gdy po przeczytaniu książki z moimi prognozami zgadzała się jedynie szkicowo i pobieżnie ukazana psychologia postaci, marne dialogi rodem z seriali...

książek: 633
Piotr | 2014-08-29
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 28 sierpnia 2014

Zbyt jestem rozpieszczony przez Stephen'a King'a, by dać się "uwieść" takim książeczkom. Słaba.

książek: 374
ZadokAllen | 2013-12-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Słaba książka nawet jak na tego pisarza. Smith przez całą powieść kreuje atmosferę zaszczucia i lęku wokół głównych bohaterów. Myślimy, że zaraz pojawi się jakiś stwór lub duch a tu nic takiego nie ma miejsca. Cała zagadka wyjaśnia się na koniec książki. Ale nie jest to zakończenie jakie powinna mieć powieść grozy. Jest tak głupie i banalne, że aż mnie zaskoczyło.

książek: 0
| 2014-07-26
Na półkach: Przeczytane

Kolejna książka o domku na odludziu i rodzinie, która z jakichś powodów wybiera takie miejsce. I znowu mamy tajemnicze rytualne kamienie w lesie, ofiary ze zwierząt, złowrogie cienie po zmroku.
Książka ciekawie się zaczyna, środek jeszcze daje radę, ale końcówka raczej marna i mało straszna.

książek: 254
charu | 2014-09-12
Na półkach: Przeczytane

Początek książki nie najgorszy, natomiast zakończenie to już małe nieporozumienie. Trochę nudzi mnie wszechobecny wątek druidycznych ołtarzy i składanych ofiar.

książek: 100
Maarit | 2016-04-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Guy N. Smith ma swój specyficzny styl i większość jego dzieł trzyma pewien określony poziom. Jest to bardzo niski poziom, ale niewątpliwie książki Smitha mają swój urok. Sięgając po "Przyczajonych" liczyłam na typowe dla tego autora: krew, flaki, głupich bohaterów, szatana, demony, złe moce i średnio co dwa akapity - seks. Niestety spotkało mnie gorzkie rozczarowanie, ponieważ...

*SPOILER*
...nie po to brnę przez 170 stron opisujących, jak to pobliski krąg druidów spowija Tajemnicza Mgła i Pohukują Sowy, a bohaterowie drżą na myśl o Czającym Się W Lesie Złu, żeby na koniec okazało się, że za zabiciem kota (tak, KOTA) i paroma innymi incydentami stoją kłusownicy polujący na jelenie...
*KONIEC SPOILERA*

Nawet na tle innych książek Smitha jest to najwyżej 3/10.

książek: 433
Wiedźma | 2011-10-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2011

Zapowiadało się ciekawie, zawiało mistycyzmem, a okazało się zupełnie nieciekawe w końcówce... Zakończenie nie dość, że rozczarowuje, to jeszcze ma się wrażenie straconego czasu. Choć nie spodziewałam się kunsztu Kinga, to myślałam, choćby patrząc na okładkę, iż zderzę się z czymś godnym uwagi.

książek: 260
Đominika | 2011-10-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 października 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Zaczynając czytać początek spodziewałam się czegoś lepszego. Tak jak pisze Pennywise, koniec rozczarowujący. Książka jako tako w miarę dobra, jednak jako horroru spodziewałam się czegoś lepszego.

książek: 93
Pennywise | 2010-08-04
Na półkach: Przeczytane

Sama książka ma ciekawy klimat, choć zakończenie rozczarowuje.

książek: 617
szulo | 2012-12-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 grudnia 2012

Świetna książka, rewelacyjny klimat.

zobacz kolejne z 178 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd