Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ślimaki

Tłumaczenie: Ewa Korowicz
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Mistrzowie Grozy". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: PIK
5,33 (70 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
3
7
15
6
11
5
18
4
7
3
8
2
2
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Slugs
data wydania
ISBN
9788385264071
liczba stron
208
słowa kluczowe
Ślimaki
kategoria
horror
język
polski
dodała
dona

Rzucił się na poszukiwanie nożyc, powoli uświadamiając sobie, co musi zrobić. Przerażająca wiedza tego faktu przez chwilę zagłuszyła nawet śmiertelny ból w jego ręce. Zdołał rozewrzeć ostre jak brzytwa ramiona nożyc i z płynącymi po policzkach łzami umieścił nadgarstek pomiędzy stalowymi szczękami. Wolną ręką ze wszystkich sił ścisnął nożyce, krzycząc ze wzmożoną intensywnością, gdy ostrza...

Rzucił się na poszukiwanie nożyc, powoli uświadamiając sobie, co musi zrobić. Przerażająca wiedza tego faktu przez chwilę zagłuszyła nawet śmiertelny ból w jego ręce. Zdołał rozewrzeć ostre jak brzytwa ramiona nożyc i z płynącymi po policzkach łzami umieścił nadgarstek pomiędzy stalowymi szczękami. Wolną ręką ze wszystkich sił ścisnął nożyce, krzycząc ze wzmożoną intensywnością, gdy ostrza przecinały jego ciało w okolicach nadgarstka. Nieznośnie zgrzytnęło, gdy ostrza trafiły na kość, a Harolda zbryzgał gejzer jego własnej krwi tryskającej z porozrywanych żył. Pomimo szaleńczych wysiłków, nożyce nie zdołały przeciąć kości. Skóra i mięśnie pękały jak cienkie płótno odsłaniając wiązadła i drgające ścięgna, podczas gdy Harold walił w nożyce jak szalony...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (108)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 700
Magnis | 2016-04-29
Na półkach: Horror, Posiadam, Przeczytane

Horror o zabójczych ślimakach. Całkiem sprawnie napisany z dużą ilością makabry, a samo zakończenie dobre.

książek: 1090
annaroza | 2016-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1994 rok

Kolejna pozycja przeczytana w okresie fascynacji horrorem. Jedna z gorszych. Co ciekawe dzisiaj bardziej pamiętam te gorsze, niż te które naprawdę mi się podobały.

książek: 259
Barcki | 2016-03-19
Na półkach: Przeczytane

Książka z gatunku tych, które zwykłem określać mianem „horroro-heheszków”. Niby powieść grozy ale tak naprawdę nieintencjonalna komedia. Trudno się w sumie dziwić, biorąc pod uwagę koncepcję jaką obrał sobie Hutson – powieść, w której za antagonistę robią mordercze ślimaki spragnione ludzkiej krwi i mięsa, nie mogłaby się udać nawet samemu Edgarowi Allanowi Poe (chociaż?). Dodajcie do tego fabularne kretynizmy i głupotę bohaterów i voila! Mamy jeden z najgłupszych horrorów literackich w historii ludzkości.
W mieścinie znanej jako Merton dochodzi do serii brutalnych morderstw, które zbiegają się czasowo z pojawieniem się wielkich, tłustych ślimaków. Pierwszą osobą, która dostrzega powagę sytuacji, jest niejaki Mike Brady, inspektor sanitarny. Zdając sobie sprawę z niebezpieczeństwa grożącemu Merton a może i całemu światu, Brady rozpoczyna prywatną krucjatę przeciwko morderczym mięczakom.
Głupio to wszystko brzmi, nie? I takie właśnie jest. Tak naprawdę ciężko sobie wyobrazić, że...

książek: 159
Katarzyna Wilczek | 2012-04-29
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 kwietnia 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Brzydzisz się śliskich, miękkich i mięsistych zwierzątek? Niedobrze Ci się robi na samą myśl o tysiącach robali kłębiących się w jednym miejscu, pełzających jeden po drugim, tworzący jednolitą, ruchomą masę? Jeśli do tego jesteś emocjonalnym masochistą, ta książka jest wprost stworzona dla Ciebie!

W pewnym spokojnym miasteczku nikt nie przypuszczał, że już niedługo opanują je najobrzydliwsze mutanty, jakie kiedykolwiek miały nieszczęście się narodzić. Zapowiadało się niewinnie - ot, plaga ślimaków ogrodowych, z którą każdy bardziej doświadczony ogrodnik poradzi sobie, trzymając jeden palec w nosie, a drugi na spuście rozpylacza taniego środka na szkodniki.

Jednak one były zbyt duże, wygłodniałe i szybkie na przeciętne ślimaki. Te krwiożercze bestie ukrywały się w ciemnych i mokrych miejscach, żeby w odpowiednim momencie zaskoczyć swoją ofiarę, pojawiając się nie wiadomo skąd i atakując błyskawicznie i boleśnie. Zapach krwi i rozrywanej ich ostrym jak brzytwa zębem trzonowym...

książek: 228
Pinokio1983 | 2015-06-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Istne cudo!! I te ślimaki z zębami trzonowymi panoszące się po miasteczku, miodzio!

książek: 106
ziomal666 | 2016-07-23
Na półkach: Horrory, Przeczytane

Krwawa i fajnie napisana, takie książki właśnie lubię.

książek: 66
PaniUpiorowa | 2015-01-17
Na półkach: Przeczytane

JAK MORDERCZE ŚLIMAKI MOGŁY KOGOKOLWIEK DOGONIĆ? Przeczytałam, a dalej nie wiem. Przydałaby się kontynuacja. „Ślimaki dwa”. Kupie w ciemno :P

książek: 131
Moriarty | 2014-12-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Uwielbiam tego autora. Jego historie są krwawe, a opisy 'ohydne', czyli właśnie takie, jakie w horrorze być powinny. Istnieje mnóstwo o wiele popularniejszych pisarzy, którzy 'strasznością' nie dorównują Hutsonowi, a mimo to ich książki widnieją w kategorii HORROR.
Wykorzystanie ślimaków jako obiektów grozy może wydać się komuś śmieszne, jednak grunt to oryginalny pomysł, a nie wiecznie te same oklepane mroczne zwierzęta, duchy itd. Czytając książki Hutsona można nabrać wątpliwości do wszystkich niepozornych istot, jakie nas otaczają.
Jedyny minus to przekład na pierwszych kilku stronach, zbyt wiele powtarzanych 'się', zupełnie, jakby osoba tłumacząca nie miała bladego pojęcia o języku polskim.

książek: 182
Nuriel | 2011-07-27
Na półkach: Przeczytane

Jeśli ktoś lubi durne horrory z gatunku "gore", to będzie wniebowzięty. Tak się dobrze przy tym bawiłem, że aż trochę mi wstyd.

książek: 4
Łukasz | 2012-10-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2011

Uwielbiam czytać horrory.Ta książka jest nawet ciekawa.Opowiada o slimakach, które zaatakowały pewną miejscowość.Jest wspaniały opis i wygląd obrzydliwych stworzeń! Gdy to czytałem było mi niedobrze...mówię serio ;D Można pochwalić autora za ciekawą fabułę, która nie jest byle jaka. Cieszę się, ze Hutson nie skupiał się na głównym bohaterze. Brał pod uwagę także innych ludzi z miasteczka. Działania ślimaków są przedstawione na różne sposoby(a nie wszędzie to samo).Nie zachwyca mnie końcówka, ale każdy bedzie miał inne zdanie po przeczytaniu. Treaz przechodzę do oceny; minus za koncówkę, książka mogła się bardziej rozwinąć, denerwuje mnie takze dziwne opisy erotyczne.

zobacz kolejne z 98 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd