Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,35 (186 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
12
8
27
7
59
6
36
5
23
4
9
3
15
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rabbit, Run!
data wydania
ISBN
8306014197
liczba stron
304
język
polski
dodał
Krzysiek

Bohater powieści, Harry (Królik) Angstrom, młody mężczyzna, niegdyś mistrz drużyny koszykówki w college'u, obecnie pracownik domu towarowego w jednym z miast Pensylwanii, zajmujący się reklamą "cudownej" maszynki do obierania jarzyn, czuje się zagubiony w otaczającym go świecie. Należy on do tej części amerykańskiej klasy średniej lat pięćdziesiątych, która na ogół biernie akceptuje...

Bohater powieści, Harry (Królik) Angstrom, młody mężczyzna, niegdyś mistrz drużyny koszykówki w college'u, obecnie pracownik domu towarowego w jednym z miast Pensylwanii, zajmujący się reklamą "cudownej" maszynki do obierania jarzyn, czuje się zagubiony w otaczającym go świecie. Należy on do tej części amerykańskiej klasy średniej lat pięćdziesiątych, która na ogół biernie akceptuje "amerykański styl życia". Królik jednak, pod wpływem impulsu, porzuca żonę, córkę bogatego pośrednika handlu samochodami, i ucieka przed jałową egzystencją typu konsumpcyjnego ...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (564)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 433
LelandLester | 2016-08-18
Na półkach: Przeczytane

„Własne życie wydaje mu się sekwencją groteskowych póz pozbawionych jakiegokolwiek celu, magicznym tańcem bez wiary.”
„Przez cały dzień trzymało go z dala od domu przekonanie, że gdzieś czeka na niego coś lepszego”


Obserwujemy z dystansu codzienne zmagania z rzeczywistością i z problemami przeciętnego amerykańskiego obywatela, jakim jest młody Harry „Królik” Angstrom. Pewnego dnia ten mąż i ojciec, przytłoczony codziennością i pod wpływem IMPULSU, postanawia porzucić wszystko i wszystkich i uciec. Z tyłu książki znalazłem tak piękne sformułowanie, że aż przytoczę: „Królik ucieka przed jałową egzystencją typu konsumpcyjnego, przed WEGETACJĄ, W KTÓREJ GIMNASTYKA SEKSUALNA ZASTĘPUJE UCZUCIA.”

Updike zaprezentował chyba najbardziej żałosną próbę UCIECZKI, z jaką spotkałem się w literaturze. Jego tytułowy Królik...

książek: 2566
Aurora92 | 2016-04-26
Przeczytana: 26 kwietnia 2016

Książka Updike'a bardzo dobra, aczkolwiek bohaterowie działali mi na nerwy, szczególnie protagonista, Harry "Królik" Angstrom.

Wiem, że książka ma głębszy sens, m.in. ucieczkę przed nędznym, bezwartościowym życiem czy brakiem ambicji, ale nie mogę się pozbyć przyziemnej antypatii do Królika - trochę tu zaspoileruję, ale gdy wraca on do swojej kochanki, Ruth, ta pyta go, czy się rozwiedzie i co z dzieckiem, które już ma z żoną, a on na to "nie wiem". To samo, gdy pyta go z czego ją utrzyma. Ten człowiek jest zupełnie nieprzystosowany do świata, żyje chyba tylko swoimi wyobrażeniami o tym, jakim to był w liceum wspaniałym koszykarzem.

I w ogóle cała ta sprawa z porzuceniem żony. Ok, może miał dość widoku jej pijanej, brudnej i znudzonej, ale co z synkiem i dzieckiem, które dopiero co ma przyjść na świat? Tak po prostu ich rzuca i nie przejmuje się, co się stanie z dziećmi, nie bardzo przejmuje się, że synek o niego pyta. Potrafi tylko uciekać, co robi nieraz. A potem, gdy żona...

książek: 915
Janiszewskij | 2016-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 października 2015

Książka - manifest. O tym, że człowiek może mieć w sobie dużą dawkę niezgody i kiedy ją już ujawni, to wszyscy, którzy tej niezgody niepodzielają, staną się automatycznie jego wrogami. Może oczywiście wrócić, zostanie przez tych cudownych Chrześcijań przyjęty znów na łono społeczeństwa, ale musi wyrzec się niezgody. A tego Królik nie potrafi. Świetny początek serii. Kulimancyjny moment mocno mną wstrząsnął. Główny bohater jest bardzo autentyczny i przekonujący w tej swojej niezgodzie na przeciętność i zagubieniu i tej koszmarnej głębokiej bezradności.

książek: 751
złodziejka | 2013-07-15
Przeczytana: 15 lipca 2013

„Uciekaj, Króliku” należy do lektur, do jakich trzeba podchodzić z dużym dystansem i patrzeć na głównego bohatera z jego punktu widzenia. Powieść Updike’a jest obrazem życia codziennego przeciętnego Amerykanina, który grał namiętnie w kosza w szkole średniej, ożenił się z dziewczyną, której zrobił dziecko i zarabia na życie wałęsaniem się od drzwi do drzwi jako akwizytor sprzedający „rewolucyjne” obieraczki do jarzyn.
Fabuła książki wydaje się być mało interesująca. Tytułowy „Królik” porzuca swoją ciężarną żonę i prawie trzyletniego syna, żeby po dwóch miesiącach wrócić do rodziny. Męczą go sprzeczne uczucia, ma dość stanu, w jakim tkwi zawieszony, żałuje, że ożenił się z głupią i brudną dziewczyną i w barze w towarzystwie swojego byłego trenera i dwóch kobiet stwierdza, że nienawidzi swojej żony. Pewnego wieczoru postanawia zmienić swoje życie, a po dwóch miesiącach wraca do tej samej rzeczywistości porzucając swoją nową kochankę.
Książka znalazła się na liście lektur...

książek: 712
lajt | 2010-07-10

Updike stawia nam wiele pytań, ale zasadnicze wydaje się być, czy to tchórzostwo czy odwaga uciekać?
Autor zdaje sobie sprawę z pułapek jakie czekają nas w życiu, wręcz je nam przedstawia realnie stawiając bohatera z nimi oko w oko. Wybór i moralna ocena należy do nas również, bo życie nas nie omija, tylko w ciąga w nurt.

książek: 22
wojszal | 2016-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2016

Harry to mężczyzna zagubiony. Żyje w związku z zagubioną żoną i z zagubioną kochanką. Gdzieś w zagubionym prowincjonalnym mieście. Wśród sąsiadów, zagubionych w religijnych regułach.
I wydaje się, że Harr'emu pozostaje jedynie ucieczka. Ucieczka w inność. Więc znowu ucieka. Goniąc zagubienie.

książek: 1530
Lea | 2016-08-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2016

Przyznaje, zwabił mnie tytuł. Już wcześniej przeczytałam „Farmę” i po jej lekturze wiedziałam, że Updike będzie jednym z moich ulubionych pisarzy.
Jako temat swych powieści Updike upodobał sobie społeczeństwo amerykańskie. Jego bohater to w gruncie rzeczy antybohater. Od samego początku rzuca się w oczy prześmiewczy ton oraz ironia, która wyziewa z powieści na każdym kroku. Przy okazji autor dobrze się bawi.
Czytając opinie na temat książki w prawie wszystkich powtarzała się irytacja z powodu głównego bohatera, i co za tym idzie — dość niska ocena książki. W zasadzie to tutaj nie ma z kim się utożsamiać. Tytułowy Królik (lat 26) jest nieodpowiedzialny, egoistyczny, a jego postępowaniem kierują głównie impulsy. Nie potrafi wziąć odpowiedzialności nawet za swoje dzieci, co w efekcie doprowadza do tragedii.

Autorowi nie można odmówić dobrego warsztatu pisarskiego. Jest on mistrzem opisu chwili. Jego opis nocnej jazdy samochodem po autostradzie (do Filadelfii) jest doskonałym...

książek: 79
Tadeusz Pawłowski | 2015-01-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2015

Wow - używając słynnego już powiedzenia Czesława Miłosza: "Czad taki, że kapcie spadają z nóg" - tyle mogę powiedzieć o tej książce. Jest trudna, zawiła, drobiazgowa w dygresjach i obrazowaniu, skomplikowana w konstrukcji postaci - raz są cyniczne, drugi raz jakieś przeładowane emocjami. Trochę razi mnie amerykański styl pisania z połowy wieku, te wszystkie cwane odzywki rzadko spotykane w rzeczywistości - na szczęście Updike potrafi też pisać inaczej. W sferze konstrukcji ta książka to połączenie strumienia świadomości i to przeżywanego na jawie i we śnie, z zapisem biograficznym uczuć w krytycznych momentach. W sferze fabularnej to ciężki dramat, który idzie w pięty. No i wiele erotyzmu - jak to u Updike'a.

Jeszcze jedną ciekawostką jest dla mnie postać tytułowego Królika. Długo sądziłem, że to pozytywny bohater, który wyzwala się z okowów mieszczańskiego życia - taki Prometeusz szukający wolności. No i tu zagwozdka - w rzeczywistości Królik jest antybohaterem, który nie sięga...

książek: 481
szeoszonk | 2014-11-26
Na półkach: Przeczytane, Amerykańska

bohaterowie tej książki są jednymi z najbardziej beznadziejnych z jakimi miałam do czytania

książek: 114
no_won | 2015-12-04
Na półkach: Przeczytane

Nie da się ukryć, że Updike posiada warsztat literacki, jednak opis zarówno postaci jak i świata przedstawionego jest tak mozolny, nudny, wręcz przez swe tempo usypiający, że czytało mi się ją z dużą trudnością. Pomimo ciekawej fabuły oraz ukazania życia i obyczajowości Amerykanów w latach 60' XX wieku, z pewnością nie sięgnę po dalsze pozycje tego autora.

zobacz kolejne z 554 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
17 wielkich amerykańskich powieści

W Stanach trwa długi weekend – Amerykanie 4 lipca świętują Dzień Niepodległości. To daje nam dobry pretekst do tego, by celebrować literaturę piękną w wydaniu amerykańskim. To też dobry moment, by zadać sobie jedno bardzo ważne pytanie: czy istnieje jeszcze coś takiego jak wielka amerykańska powieść?


więcej
Najgorsze matki w literaturze

Postawmy sprawę jasno: kochamy nasze mamy tak samo, jak Wy kochacie swoje. Ale umówmy się – nie wszystkie matki zasługują na ciepło i miłość. Niektóre swoim okrucieństwem budzą lęk i nienawiść. Ale tym bardziej wydają się fascynujące – oczywiście, wyłącznie w oczach czytelników. W Dzień Matki przewrotnie proponujemy Wam zestawienie najgorszych mamusiek w literaturze.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd