Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nazywam się Charlotte Simmons

Tłumaczenie: Maciejka Mazan
Wydawnictwo: Albatros
5,67 (123 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
7
7
21
6
31
5
28
4
7
3
12
2
4
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I am Charlotte Simmons
data wydania
ISBN
8373593462
liczba stron
688
słowa kluczowe
dorastanie, studia
język
polski
dodała
aniaxyz

Charlotte Simmons pochodzi z biednej rodziny, ale jest wyjątkowo uzdolniona. Dzięki zdobytemu stypendium może rozpocząć studia na Dupont University - jednej z najlepszych uczelni w kraju. Naiwnej dziewczynie, wychowanej przez surową i religijną matkę, trudno odnaleźć się wśród zblazowanej, nastawionej na konsumpcję i seks bogatej młodzieży. W porównaniu z naśladującymi Britney Spears...

Charlotte Simmons pochodzi z biednej rodziny, ale jest wyjątkowo uzdolniona. Dzięki zdobytemu stypendium może rozpocząć studia na Dupont University - jednej z najlepszych uczelni w kraju. Naiwnej dziewczynie, wychowanej przez surową i religijną matkę, trudno odnaleźć się wśród zblazowanej, nastawionej na konsumpcję i seks bogatej młodzieży. W porównaniu z naśladującymi Britney Spears rówieśnicami prezentuje się - pomimo urody i inteligencji - bardzo nieatrakcyjnie. Nie ma koleżanek i - co boli ją jeszcze bardziej - chłopaka. Dość szybko na własnej skórze przekona się, że nie osiągnięcia akademickie, ale zupełnie inne przymioty dają przepustkę do uczelnianej elity

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2006

źródło okładki: tezeusz.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 608
Trinity | 2012-01-20
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 20 stycznia 2012

Taka sobie - raczej przeciętna, jest parę rzeczy, które w tej książce mnie irytowało (np. opisy meczów koszykówki, która mnie kompletnie nie interesuje, czy opisy rozpaczy i depresji Charlotte - moim zdaniem mocno przesadzone). Plus jednak za to, że szybko się czyta nawet mimo tego, że książka do najcieńszych nie należy - blisko 700 stron, oraz za to, że jednak chce się wiedzieć co dalej - mimo że przewidywalna... Jednak książka o amerykańskich studentach to nie moje klimaty...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pod dwiema kosami czyli przedśmiertne zapiski Żywotnego Mariana

Najgorsze jest chyba to, że główny bohater taki podły żył sobie zupełnie nieświadomie i nawet nie wiedział, jak bardzo skrzywdził rodzinę.

zgłoś błąd zgłoś błąd