Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos

Tłumaczenie: Jan Kraśko
Wydawnictwo: Agora SA
8,16 (63 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
19
8
13
7
12
6
6
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Right Stuff
data wydania
ISBN
9788326826467
liczba stron
512
słowa kluczowe
reportaż, nasa
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
AMisz

Książka wcześniej ukazała się pod tytułem "S-Kadra". KSIĄŻKA, KTÓRA ZREWOLUCJONIZOWAŁA AMERYKAŃSKI REPORTAŻ Opowieść o początkach programów kosmicznych i o powstaniu NASA. O najlepszych pilotach, którzy mieli w sobie to coś: graniczący z szaleństwem głód życia. I o kraju kowbojów, w którym to coś pozwalało sięgać gwiazd. Kiedy Rosjanie w październiku 1957 roku wprowadzili na orbitę Sputnika...

Książka wcześniej ukazała się pod tytułem "S-Kadra".

KSIĄŻKA, KTÓRA ZREWOLUCJONIZOWAŁA AMERYKAŃSKI REPORTAŻ

Opowieść o początkach programów kosmicznych i o powstaniu NASA. O najlepszych pilotach, którzy mieli w sobie to coś: graniczący z szaleństwem głód życia. I o kraju kowbojów, w którym
to coś pozwalało sięgać gwiazd.
Kiedy Rosjanie w październiku 1957 roku wprowadzili na orbitę Sputnika 1, pierwszego sztucznego satelitę, w USA wybuchła panika. Amerykanie sądzili, że następnym krokiem ZSRR będzie wystrzelenie w kosmos platform orbitalnych, z których Sowieci zaczną zrzucać na przeciwników bomby wodorowe. Rozpoczął się wyścig kosmiczny i żeby wyjść na prowadzenie, Stany Zjednoczone musiały wystrzelić na orbitę człowieka, a potem bezpiecznie sprowadzić go na Ziemię.

 

źródło opisu: Agora, 2018

źródło okładki: Agora, 2018

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (308)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 577
Maciek | 2018-09-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 02 września 2018

Najlepsze historie pisze życie? Jeśli potem opowiada je Tom Wolfe, to nie mogę się nie zgodzić.

Przełom lat 50 i 60'. Apogeum zimnej wojny. Amerykanie rywalizują z Sowietami na wszystkich możliwych polach. Mocarstwa prężą muskuły powoli rozkręcając wyścig zbrojeń, a ich obywatele żyją w ciągłym strachu, że pewnego dnia gdzieś na choryzoncie zobaczą atomowego grzyba.

Rok 1957. Związek Radziecki umieszcza na orbicie Sputnika 1. Ameryka zamiera. Zaczyna się wyścig kosmiczny. USA potrzebuje bohaterów, którzy stawią czoła nowemu zagrożeniu z kosmosu. I tu pojawiają się "Najlepsi" - pierwsi prawdziwi superbohaterowie ameryki.

Na przeszło 500 stornach Tom Wolfe opisuje losy projketu Merkury - amerykańskiej odpowiedzi na sowiecki program kosmiczny, a raczej przedstawia nam jego głównych bohaterów - 7 pierwszych astronautów, wywodzących się z grupy elitarnych pilotów oblatywaczy - mężczyzn o wielkim ego, mężczyzn skrajnie ambitnych i odważnych, mężczyzn z których każdy chce być tym...

książek: 414
GZal | 2018-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2018

[...]
No i czad! Szczęka mi opadła do samej ziemi od pierwszych stron. Nie przymierzając jak przy Hell’s Angels Huntera. Język, pomysł, obserwacje. Czad, brachu. Że pozwolę sobie nieudolnie oddać atmosferę tego co zrobił Wolfe.

Jestem pod wrażeniem, od pierwszych stron opisujących życie żon pilotów doświadczalnych w amerykańskich bazach wojskowych tuż po II wojnie światowej. Życie, w ciągłym oczekiwaniu na to, że “coś może się stać”. Niepisany kodeks żon, w którym nie wspominało się o ryzyku, śmierci i kolejnych wypadkach grupy oblatywaczy, tylko czekało się, aż któraś z nich wspomni, że chyba coś się dziś wydarzyło, zaś do drzwi zapukają przedstawiciele armii.

Genialny opis młodych ludzi, którzy przekraczają kolejne granice ryzyka. O tych, którzy mimo procedur, struktur wojskowych łamią po cichu, albo całkiem wprost różnego rodzaju zasady przy cichym przyzwoleniu przełożonych. Ba dzięki temu wiadomo, że “mają to...

książek: 503
ina71 | 2018-12-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 grudnia 2018

Uff!! Tom Wolfe wziął do ręki ryżową szczotkę i zabrał się za zdzieranie setek warstw patyny, pozłotki i brązu, jakimi pokryto astronautów z programu Merkury. Pucował zajadle i tak długo, aż spod całego tego chłamu, wyłonili się ludzie z krwi i kości. Z podobną bezwzględnością potraktował Przegranych, bo należy pamiętać, że program firmowany przez NASA udupił inny projekt, który – teoretycznie – mógł zaprowadzić ludzi w kosmos.

Szczerze mówiąc, tak wyczyszczeni bohaterowie nie budzą mojej sympatii i wcale nie chciałabym ich mieć w gronie swoich znajomych. Ba, kto chciałby się spotykać na gruncie towarzyskim z facetami, którzy mają ego tak ogromne, jak stąd na Marsa. Poza tym skóra mi cierpnie, kiedy czytam o chlaniu, balowaniu i rajdowaniu, a potem wsiadaniu do samolotu za parę milionów dolców, z kacem, a czasem wręcz na gazie, albo z połamanymi żebrami. Nie widzę w tym niczego, czym warto by się chwalić i co mogłoby świadczyć, że gość ma jaja. Widzę jedynie głupotę. I jeszcze na...

książek: 308

Tom Wolfe to człowiek, który był jednym z prekursorów Nowego Dziennikarstwa, czyli stylu publicystycznego polegającego na stosowaniu technik literackich w reportażach oraz esejach. Jego książka pt. Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos zaliczana jest do absolutnej klasyki amerykańskiego reportażu. Wydana w 1979 roku książka otrzymała nagrodę dla najlepszej publikacji non-fiction. U nas pierwotnie ukazała się w 1993 roku pod tytułem S-kadra. W czerwcu natomiast wydawnictwo Agora wypuściło wznowienie tej książki pod zmienionym tytułem Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos.

W książce przenosimy się w okres Zimnej Wojny, do lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, kiedy w USA wybuchła panika. Rosjanie wprowadzili na orbitę pierwszego sztucznego satelitę i Amerykanie uznali, że następnym krokiem ZSRR będzie zrzucanie z kosmosu bomb wodorowych. Wolfe opisuje nastroje panujące w tamtym czasie, desperacki wyścig kosmiczny przypominający starożytny, uświęcony pojedynek i...

książek: 151
Ver-reads | 2018-08-21
Na półkach: Przeczytane

Z pewnością niejednokrotnie w chłodne, jesienne wieczory z kubkiem parującej herbaty i grubym kocem wpatrywaliście się w jasne gwiazdy rozpostarte na mocno kontrastującym, granatowym niebie. I wydawały się one tak odległe, tak bardzo nieosiągalne. Ludzka ciekawość nie zna jednak granic, a przekraczanie niewidzialnych barier i sięganie po nieznane jest zdecydowanie jej najpiękniejszym owocem. I choć wydawać by się mogło, że NASA swoje lata świetności ma już dawno za sobą, to jednak prowadzi ona obecnie różne projekty kosmiczne, a większość z nich składa się na ten największy, mający być ogromnym, przełomowym wręcz krokiem naprzód - lotem na czerwoną planetę. Cofnijmy się jednak na krótką chwilę w czasie i zastanówmy się, jak to wszystko w ogóle się zaczęło... Przekroczenie bariery dźwięku, pierwszy lot człowieka w przestrzeń kosmiczną, krążenie po orbicie - Tom Wolfe zabierze Was w podróż, której z pewnością długo nie zapomnicie.

"Teraz zdobyli coś, czego im przez wiele lat...

książek: 245
Falbala | 2018-10-29
Na półkach: Przeczytane

M A J S T E R S Z T Y K a nie ksiazka! Co za narracja! Jak mozna tak pisac? W tysiacu procentach oddany klimat pilotow oblatywaczy i kosmicznych kowbojow. Ludzie przeczytajcie te ksiazke! A jesli chcecie sie brac za pisanie reportazy to... PRZECZYTAJCIE TE KSIAZKE! Musicie te ksiazke przczytac. No chyba ze... jestescie fanami pana Mroza i pani Bondy, wtedy dajcie sobie spokoj ;)

książek: 74
MyCoffeeBooks | 2018-11-19
Przeczytana: 19 października 2018

To jest o tym, jak USA robiło pranie mózgu żołnierzom, którzy byli na tyle dobrzy, że nadawali się do programów kosmicznych i lotów bojowych. Pod przykrywką „bycia lepszymi od innych”, niejednokrotnie skazywano tych chłopaków na pewną śmierć, a ich rodziny na życie w strachu ocierające się o paranoje… Jednak tym, którym udało się przeżyć, składano gratulacje i laury pochwalne. Byli bohaterami pławiącymi się w sławie. Jakim kosztem? No właśnie. O tym również w tej książce….
Bo to opowieść o prawdziwych ludziach i ich dramatach, podana w najbardziej z amerykańskich sposobów – prosto z mostu i najbardziej slangowym językiem jaki dotychczas czytałam…

książek: 67
azure | 2018-08-22
Na półkach: Astronomia, Przeczytane

Pierwsi amerykańscy astronauci to prawdziwi bohaterowie, którzy odegrali ważną rolę w podboju Kosmosu. Ludzie, którzy podczas zimnej wojny byli prawdziwym wzorem patriotyzmu i szlachetności gotowi ryzykować swoje życie w wielkim kosmicznym wyścigu. Książka „Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w Kosmos” Toma Wolfe opowiada o takich ludziach, począwszy od ich początków kariery pilota, po pierwsze loty w kosmos. Robi jednak coś, czego nie znajdziecie w innych książkach, poruszających ten temat. Zrzuca okowy propagandy, która była kreowana na potrzeby wzorca prawdziwego bohatera. Kim więc naprawdę byli astronauci i jak wyglądało zdobywanie kosmosu bez cenzury?

„Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w Kosmos” Toma Wolfe to książka, która zrewolucjonizowała amerykański reportaż. Oryginalnie wydana pod tytułem „The Right Stuff” (1979 r.) otrzymała nagrodę dla najlepszej publikacji non-fiction. Dla miłośników kosmosu i astronautyki szybko stała się pozycją kultową. Opowiada o początkach...

książek: 68
blazej | 2018-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2018

Ta książka to mistrzostwo. Znalazłem ją po obejrzeniu filmu Pierwszy Człowiek o Neilu Armstrongu. Chciałem dowiedzieć się czegoś więcej o lotach w kosmos. Spodziewałem się, że będzie to książka o tych odważnych, walecznych, wręcz krystalicznie czystych astronautach. Zamiast tego dostaje się obuchem prosto w twarz. Zamiast kolejnych nudnych suchych faktów można się dowiedzieć dlaczego małpy w kosmosie były zrelaksowane, ile lewatyw trzeba przejść przed lotem w kosmos, kto sikał w kombinezon w rakiecie, jaki stosunek do programu Merkury mieli inni piloci. To wszystko podane z ogromną dawką barowego humoru.

książek: 1376
BuchBuch | 2018-09-18
Na półkach: Przeczytane

Agora wzięła na warsztat publikację Toma Wolfe'a, który pod koniec lat 70. ubiegłego stulecia opisał początek programów kosmicznych i o powstaniu Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej, NASA.
Styl autora jest bardzo osobliwy, można by rzecz, amerykański. Kojarzy mi się z "Detroit" Charliego LeDuffa, reportażu napisanego bardzo emocjonalnym, intymnym stylem. Wolfe epatuje soczystym językiem, poruszeniem, fascynacją tematem. Jest kompletnie oddany swojej historii i stoi po jej stronie. Podobnie jak LeDuff.
Obrazowe opisy dochodzenia do sławy, osiągnięć, marzeń, wreszcie okoliczności pogodowo - przyrodniczych towarzyszących sukcesom, towarzyszą opowieści.
Wolfe pisze i relacjonuje historię tak, jakby montował trailer filmu przygodowego: jest suspens, emocja, rosnące napięcie, intrygująca fabuła.
Zresztą, sam początek programu lotów był niezwykle emocjonujący, pełen tajemnic i wyzwań. Autor ze swadą i intuicją prowadzi czytelnika przez wielkie momenty amerykańskiej...

zobacz kolejne z 298 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowy numer „Książki. Magazyn do czytania“ już jutro w kioskach!

28 sierpnia do kiosków trafił czwarty w tym roku numer „Książek. Magazynu do czytania”. Na okładce uśmiechnięta twarz Mirosława Hermaszewskiego - ostatniego Polaka w kosmosie. A co znajdziecie w środku?


więcej
70 najważniejszych książek Richarda Bransona

Może nie każdy kojarzy nazwisko Richarda Bransona, ale zdecydowana większość kojarzy nazwę jego Virgin Group. Branson to brytyjski przedsiębiorca i miliarder, którego majątek wyceniany jest na prawie 5 mld dolarów. Z okazji Światowego Dnia Książki Branson przygotował niezwykle ciekawą i różnorodną listę 70 najważniejszych dla niego książek.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd