Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Siedem dalekich rejsów

Wydawnictwo: MG
6,98 (253 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
18
8
51
7
88
6
55
5
24
4
4
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361297611
liczba stron
192
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
dona

Powieść skrojona po mistrzowsku. Wartka, choć kameralna akcja, błyskotliwe dialogi, barwne niejednoznaczne postacie. A wszystko rozgrywa się na tle malowniczego portowego miasteczka, Darłowa, zanurzonego w powojennej atmosferze niepewności i strachu w obliczu nowej władzy, likwidującej krok po kroku prywatną własność. W centrum zaś dwoje bohaterów przypadkowo zainteresowanych tym samym...

Powieść skrojona po mistrzowsku. Wartka, choć kameralna akcja, błyskotliwe dialogi, barwne niejednoznaczne postacie. A wszystko rozgrywa się na tle malowniczego portowego miasteczka, Darłowa, zanurzonego w powojennej atmosferze niepewności i strachu w obliczu nowej władzy, likwidującej krok po kroku prywatną własność. W centrum zaś dwoje bohaterów przypadkowo zainteresowanych tym samym zaginionym dziełem sztuki: tryptykiem Eryka Pomorskiego.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 534
mieszka | 2017-05-29
Na półkach: Przeczytane, DKK
Przeczytana: 03 maja 2017

Autor rozpoczął pracę nad książką w 1952, skończył w czasie odwilży w 1957 roku, jednak wydruk skonfiskowano (podobno ze względu na wątki pornograficzne i promocje inicjatywy prywatnej). W Polsce wydana została dopiero w 1992 roku. Wcześniej był film Jana Rybkowskiego "Naprawdę wczoraj".
Akcja powieści dzieje się podczas trzech dni wczesną wiosną 1949 roku w Darłowie.
Przypadek.
Kobieta i mężczyzna spotykają się w pociągu.
Iskrzy. Rozmowa prowadzona na wyższym poziomie dwuznaczności. Bogata i uboga. Bogota w emocje, uboga w słowa.
Oboje zainteresowani jedną sprawą - tryptykiem Eryka Pomorskiego. Kobietę służbowo, mężczyznę - materialnie. Wszystko właściwie ich łączy, przysuwa do siebie. Dopingować taki układ czy nie?
Nie dopingowałam, ale chłonęłam wrażenia. I dobrze. Tyrmand mi pokazał jak ta historia miała wyglądać. I w jego konstrukcji była realna i mocna.
Kapitalna w dialogach - pełnych abstrakcji i domysłów.
Świetne postacie. Fantastyczne, gotowe, filmowe charaktery. Mocni mężczyźni, nie mniej mocne kobiety.
Napisano o niej, że "skrojona po mistrzowsku" i to jest to. Tam gdzie trzeba więcej, mniej gdzie dosadność byłaby wulgarna. Tam gdzie trzeba zostawione pole dla czytelnika.
A jednak kreacja świata jest tak plastyczna, że czuje się i zimny powiew morza, uplastycznia się spacer we mgle, klimat powojennego hotelu i oberży, statku mającego przemycić mężczyznę na Zachód.
Bogata i uboga. Właściwie to charakterystyczna cecha całej powieści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wystawa róż

Z pewnością pomysł na przedstawienie śmierci niecodzienny,trzy przypadki,jednakowo absurdalne.Groteska nie jest jednak moim ulubionym gatunkiem lit...

zgłoś błąd zgłoś błąd