Siedem dalekich rejsów

192 str. 3 godz. 12 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2009-11-03
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-11-03
- Liczba stron:
- 192
- Czas czytania
- 3 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788361297611
Powieść skrojona po mistrzowsku. Wartka, choć kameralna akcja, błyskotliwe dialogi, barwne niejednoznaczne postacie. A wszystko rozgrywa się na tle malowniczego portowego miasteczka, Darłowa, zanurzonego w powojennej atmosferze niepewności i strachu w obliczu nowej władzy, likwidującej krok po kroku prywatną własność. W centrum zaś dwoje bohaterów przypadkowo zainteresowanych tym samym zaginionym dziełem sztuki: tryptykiem Eryka Pomorskiego.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Siedem dalekich rejsów w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Siedem dalekich rejsów
Poznaj innych czytelników
1650 użytkowników ma tytuł Siedem dalekich rejsów na półkach głównych- Przeczytane 965
- Chcę przeczytać 671
- Teraz czytam 14
- Posiadam 185
- Ulubione 27
- 2018 9
- Ebook 8
- Literatura polska 8
- 2024 8
- 2022 8














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Siedem dalekich rejsów
Siedem dalekich rejsów wydaje mi się powieścią zbyt krótką. Owszem na samym jej końcu autor pozostawia czytelnikowi cały szereg różnorakich domysłów, ale trochę szkoda, że Leopold Tyrmand nie pokusił się o te kilkanaście stron więcej.
Powojenne realia czyli mamy pomysł na Polskę w wykonaniu komunistów- wielkie rewolucje gospodarcze, społeczne. Kombinatorstwo, alkoholizm, emancypacja kobiet. Swoboda czyli rozluźnienie w każdej dziedzinie dotyczącej zachowań międzyludzkich. Stary świat runął 1 września 1939 roku, nowy świat i nowa rzeczywistość bynajmniej nie napawa optymizmem.....
Siedem dalekich rejsów wydaje mi się powieścią zbyt krótką. Owszem na samym jej końcu autor pozostawia czytelnikowi cały szereg różnorakich domysłów, ale trochę szkoda, że Leopold Tyrmand nie pokusił się o te kilkanaście stron więcej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowojenne realia czyli mamy pomysł na Polskę w wykonaniu komunistów- wielkie rewolucje gospodarcze, społeczne. Kombinatorstwo, alkoholizm,...
Wyjątkowa, zabawa słowem i obrazem na najwyższym poziomie. Pięknie skrojone myśli, życiowe prawdy, przemyślenia autora i jego własne oceny wybrzmiewaja przez usta bohaterów. Nie zawiodłam się.
Wyjątkowa, zabawa słowem i obrazem na najwyższym poziomie. Pięknie skrojone myśli, życiowe prawdy, przemyślenia autora i jego własne oceny wybrzmiewaja przez usta bohaterów. Nie zawiodłam się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa powieść, mimo wieku (powstała w 1952 r. z późniejszymi dodatkami, a wydana wreszcie w 2009 r.) nic a nic się nie zestarzała. Owszem, czuje się lekki klimat retro, może najbardziej w warstwie słownikowej. Ale to wszystko.
Ba, stała się przez te lata także powieścią historyczną oraz ...wieszczącą.
Nie wydano jej w latach 50. ub.w., ponieważ bohaterami byli inni ludzie, niż oficjalni bohaterowie tamtych czasów. Malo tego, niezgodę na upaństwawianie dotychczas prywatnej własności uznano za rzecz nie do przyjęcia. W dodatku książka zawierała odważne, bezpruderyjne sceny erotyczne. Przedstawione zresztą smacznie i dzisiaj nie gorszące już nikogo.
Dlaczego to powieść historyczna? Widzimy bowiem sytuację Polaków – i przybyłych z Kresów na tzw. Ziemie Odzyskane i zamieszkałych od urodzenia. Ci pierwsi, pełni żalu ale jakoś pogodzeni są z losem. Ci drudzy, ciesząc się z zakończenia wojny i okupacji muszą nagle znaleźć sobie miejsce – w tej samej przestrzeni, lecz zupełnie innej sytuacji. To z pewnością nie było łatwe.
A wieszczenie? Otóż przeważający na kartach mężczyźni toczą – czasem trzeźwe a czasem nieco zawiane – rozmowy o zmianach obyczajowych. Czują przede wszystkim, że kobiety po wojnie nie są już takie same, jak przed nią. Te dyskusje wyraźnie zapowiedziały to, co w tej materii dzieje się dziś.
Mieli powody, by się obawiać kobiet…
A główny bohater, jakby na złość sobie w ważnej chwili nie sprostał jako mężczyzna. I tylko choroba go w jego oczach nieco usprawiedliwiała.
Przy tym to romans. Taki, na jaki się czeka czasem latami. Strzał, błysk, przeświadczenie, że to ta jedna, jedyna… Dodajmy wątek sensacyjny, przemytników i skorumpowanych urzędników. A także szalejące w Darłowie jesienne morze. Bo akcja toczy się właśnie w tym mieście.
W efekcie czyta się znakomicie i może czasem przydługie tyrady mężczyzn o nowej obyczajności kobiet nie przeszkadzają.
Ta powieść, mimo wieku (powstała w 1952 r. z późniejszymi dodatkami, a wydana wreszcie w 2009 r.) nic a nic się nie zestarzała. Owszem, czuje się lekki klimat retro, może najbardziej w warstwie słownikowej. Ale to wszystko.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBa, stała się przez te lata także powieścią historyczną oraz ...wieszczącą.
Nie wydano jej w latach 50. ub.w., ponieważ bohaterami byli inni ludzie,...
Dzisiaj już niewiele osób potrafi prowadzić tak inteligentnie i efektownie rozmów z dużą dozą czarnego humoru, przemycając w nich zakamuflowane prawdy używając w nich erudycji szczególnie z osobą ledwo co poznaną na dworcu kolejowym. Powodem pewnie jest brak elokwentnych i posiadających duży dystans do siebie samych rozmówców. A szkoda. Bo zabawa z panem Tyrmandem była przednia!
Autor po mistrzowsku, w tej niewielkiej noweli, ukrył tyle absurdów z życia powojennego Darłowa i wykluwającej się nowej władzy politycznej, okraszając to wszystko sardonicznym humorem, nietuzinkowymi postaciami, intrygą na poły kryminalną i romansem, że ubaw miałam po pachy.
Językowo, fabularnie i literacko wszystko dograne i zapięte na ostatni guzik. Poprzez liczne niedopowiedzenia, kunsztownie uknutą mistyfikację, rewelacyjnie wykreowanych bohaterów, z których każdy mienić się może tym najważniejszym, oraz małomiasteczkową gęstą momentami atmosferę, otrzymujemy świetną rozrywkę czytelniczą.
Gorąco polecam
Dzisiaj już niewiele osób potrafi prowadzić tak inteligentnie i efektownie rozmów z dużą dozą czarnego humoru, przemycając w nich zakamuflowane prawdy używając w nich erudycji szczególnie z osobą ledwo co poznaną na dworcu kolejowym. Powodem pewnie jest brak elokwentnych i posiadających duży dystans do siebie samych rozmówców. A szkoda. Bo zabawa z panem Tyrmandem była...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak jak lubię bardzo Tyrmanda, tak tutaj zmęczył mnie wielce. Szkoda
Tak jak lubię bardzo Tyrmanda, tak tutaj zmęczył mnie wielce. Szkoda
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety nie podzielam zachwytów, a byłam naprawdę pozytywnie nastawiona do książki, kupiona blurbem i obietnicami wydawcy.
W tej książce nie dzieje się nic. Wątek kryminalny się rozpływa i zostaje nierozwiązany, wątek romansowy (i trzykrotna próba wymuszenia seksu na Ewie) to jakiś dramat, bohaterowie ze swoimi przemówieniami o kobietach nie do wytrzymania.
Żaden wątek nie został zamknięty (może poza Leterem),jedyne czym książka może ująć to język, ale poza tym ogromne rozczarowanie.
Niestety nie podzielam zachwytów, a byłam naprawdę pozytywnie nastawiona do książki, kupiona blurbem i obietnicami wydawcy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej książce nie dzieje się nic. Wątek kryminalny się rozpływa i zostaje nierozwiązany, wątek romansowy (i trzykrotna próba wymuszenia seksu na Ewie) to jakiś dramat, bohaterowie ze swoimi przemówieniami o kobietach nie do wytrzymania.
Żaden wątek...
Powojenny Darłów o świcie komunizmu z przeplatającymi się ludzkimi przygodami, miłościami, tragediami, numerami i decyzjami.
Powojenny Darłów o świcie komunizmu z przeplatającymi się ludzkimi przygodami, miłościami, tragediami, numerami i decyzjami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo lekka i przyjemna, fajnie ukazuje nie które walory tamtych czasów i korupcji. Ale dzieło te uderza podoba mi się ze względu na moją sytuację życiową gdybym przeczytał to pół roku wcześniej prawdopodobnie nie spodobała by mi sie tak bardzo, końcowy przekaz daje po prostu do myślenia
Książka bardzo lekka i przyjemna, fajnie ukazuje nie które walory tamtych czasów i korupcji. Ale dzieło te uderza podoba mi się ze względu na moją sytuację życiową gdybym przeczytał to pół roku wcześniej prawdopodobnie nie spodobała by mi sie tak bardzo, końcowy przekaz daje po prostu do myślenia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tym miesiącu wybrałam "Siedem dalekich rejsów" Leopolda Tyrmanda. Książka, po raz pierwszy wydana została w języku polskim w 1975 roku w Londynie, chociaż autor ukończył ją w roku 1957. Jednak cenzura nie pozwoliła na jej wydanie, przynajmniej w Polsce.
To nie było moje pierwsze spotkanie z twórczością Leopolda Tyrmanda. Podczas czytania "Złego" o autorze nie wiedziałam praktycznie nic. Dlatego tym razem z pełną premedytacją przed rozpoczęciem następnej powieści Leopolda Tyrmanda siegnęłam po jego zapiski, listy i dziennik, żeby dowiedzieć się więcej. Byłam bardzo ciekawa czy dzięki znajomości biografii autora zmieni się mój odbiór książki.
Faktycznie moja perspektywa uległa zmianie. Jednak powieść nieszczególnie przypadła mi do gustu. Męczyłam się podczas czytania. Co zabawne, w przypadku "Złego", nie odczuwałam tak dużego zniechęcenia. A objętościowo zdecydowanie się różnią.
Reasumując nie jestem fanką XX-wiecznych powieści. Jednak pomimo trudności z czytaniem to mogę polecić zarówno autora jak i jego twórczość. Uważam, że warto przeczytać chociaż jedną książkę jego autorstwa albo zapoznać się z jego biografią. Styl pisania i język autora nie należą do najbardziej przystępnych, ale fabuła niesie ze sobą przeróżne przesłania i skłania do refleksji. Z pewnością każdy wyniesie z lektury coś pożytecznego 😊. Dlatego, jeżeli szukasz wymagającej skupienia powieści to jest to zdecydowanie książka dla Ciebie!
W tym miesiącu wybrałam "Siedem dalekich rejsów" Leopolda Tyrmanda. Książka, po raz pierwszy wydana została w języku polskim w 1975 roku w Londynie, chociaż autor ukończył ją w roku 1957. Jednak cenzura nie pozwoliła na jej wydanie, przynajmniej w Polsce.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie było moje pierwsze spotkanie z twórczością Leopolda Tyrmanda. Podczas czytania "Złego" o autorze nie...
„Właściwie- (….)- ostateczną prawdą, nienaruszalną, codzienną i dla każdego łatwo dostępną, jest samotność. Wszystko poza nią jest kapryśną grą złud i nastrojów, pozorów i ułomnych, kruchych okoliczności. Przeznaczeniem każdego z nas jest samotność. Przeznaczeniem czy prawdą?”
Ta mini powieść (191 stron),to pasmo oryginalnych dialogów prowadzonych przez oryginalne postaci, to ciąg celnych spostrzeżeń na temat wartości życia i zmian w nim zachodzących.
Leopold Tyrmand stworzył niecodzienne i niejednoznaczne postaci, które spotykają się w powojennym Darłowie. W tej niedużej miejscowości i wśród jej mieszkańców obserwujemy strach, bunt i niepewność na trudne zmiany zachodzące w Polsce.
Autor pracę nad książką ukończył w 1957 roku, niestety w Polsce nie została wydana z powodu cenzury. Pierwszego wydania doczekała się w 1959 roku w języku angielskim. W Polsce po raz pierwszy została wydana w 1992 roku.
Polecam.
„Właściwie- (….)- ostateczną prawdą, nienaruszalną, codzienną i dla każdego łatwo dostępną, jest samotność. Wszystko poza nią jest kapryśną grą złud i nastrojów, pozorów i ułomnych, kruchych okoliczności. Przeznaczeniem każdego z nas jest samotność. Przeznaczeniem czy prawdą?”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa mini powieść (191 stron),to pasmo oryginalnych dialogów prowadzonych przez oryginalne...