Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyspa klucz

Wydawnictwo: Znak
7,43 (271 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
40
8
77
7
86
6
40
5
13
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-1161-2
liczba stron
315
słowa kluczowe
Nagroda Literacka Gdynia
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Karol

Najnowsza książka cesarzowej polskiego reportażu. Małgorzata Szejnert, autorka książki Czarny ogród, zabiera nas tym razem w daleką podróż na Ellis Island, małą wyspę u wybrzeży Nowego Jorku, która przez lata była nazywana "bramą do Ameryki". Od końca XIX wieku do lat 50. wieku XX mieściło się na niej centrum przyjmowania imigrantów przybywających do Stanów Zjednoczonych. W tym czasie przez...

Najnowsza książka cesarzowej polskiego reportażu. Małgorzata Szejnert, autorka książki Czarny ogród, zabiera nas tym razem w daleką podróż na Ellis Island, małą wyspę u wybrzeży Nowego Jorku, która przez lata była nazywana "bramą do Ameryki". Od końca XIX wieku do lat 50. wieku XX mieściło się na niej centrum przyjmowania imigrantów przybywających do Stanów Zjednoczonych. W tym czasie przez wyspę przewinęło się blisko 12 milionów osób. Większość przebywała na niej zaledwie kilka godzin. Ci, którzy mieli mniej szczęścia, spędzali tam nawet do kilkunastu miesięcy, przechodząc długotrwałą kwarantannę i najróżniejsze badania. Inni zaś byli po prostu odsyłani z powrotem, ponieważ zgodnie z ustawami imigracyjnymi zakaz wstępu obejmował: "idiotów, chorych umysłowo, nędzarzy, poligamistów, osoby, które mogą się stać ciężarem publicznym, cierpią na odrażające lub niebezpieczne choroby zakaźne, były skazane za zbrodnie lub inne haniebne przestępstwa, dopuściły się wykroczeń przeciw moralności" oraz tych, którzy nie mieli pieniędzy na podróż w głąb kraju. Autorka nie tylko śledzi dramatyczne losy emigrantów polskich, żydowskich, niemieckich czy włoskich, ale dzięki ogromnej reporterskiej pasji i dociekliwości ożywia postaci pracowników stacji na Ellis Island - lekarzy, pielęgniarek, komisarzy, tłumaczy oraz opiekunek społecznych, a nawet przyzwoitek. To fascynujący reportaż, bogato ilustrowany unikatowymi zdjęciami archiwalnymi.

 

pokaż więcej

książek: 1654
i_love_impala_67 | 2011-01-20
Przeczytana: 20 stycznia 2011

Wyspa klucz jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością pani Szejnert. Ale chyba wyjdzie na to, że nie ostatnim, ponieważ książka ta pochłonęła mnie całkowicie, zainteresowała i nie pozwoliła się oderwać, póki jej nie skończyłam.

Małgorzata Szejnert zabrała mnie w fascynującą podróż. Pokazała mi jak ta mała wysepka funkcjonowała, jak stopniowo nabierała znaczenia, jak się rozrastała. Ukazała mi wszystkie procedury, jakie na niej obowiązywały. Przedstawiła mi ludzi, którzy na niej pracowali, od kolejnych naczelników poprzez tłumaczy i lekarzy, aż po bagażowych. Ukazała mi cały ogrom pracy, jaką musieli ci ludzie wykonywać. Jak przeprowadzali wstępne selekcje, później badania, w tym badania psychologiczne, jak musieli być cierpliwi i delikatni w niektórych momentach, jak musieli rozwiązywać konflikty i radzić sobie z nietypowymi sytuacjami. Jak to co robili w swojej pracy wpływało na nich. Bo Ellis Island to nie tylko miliony imigrantów z różnych stron świata, którzy tutaj właśnie zaczynali swoje nowe życie, ale przede wszystkim właśnie urzędnicy zatrudnieni na tej wyspie kluczu, otwierającym lub zamykającym drzwi do nowego życia. Co ciekawe spora liczba zatrudnionych na niej ludzi pochodziła z rodzin właśnie imigrantów bądź sami kilka lat wcześniej przechodzili przez procedury Ellis Island.

Książka jest pięknie wydana, na kremowym papierze, z czytelnie rozmieszczonymi bardzo ciekawymi zdjęciami, w tym zdjęciami Augustusa Shermana, jednego z ważniejszych urzędników Ellis Island. Naprawdę arcyciekawa lektura.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast

wielka literatura to nie jest, ale też nie udaje że nią jest. czyta się szybko, przyjemnie, można się dużo dowiedzieć ciekawych rzeczy, ale wciąż nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd