6,15 (61 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
6
7
18
6
15
5
10
4
5
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Full Dark House
data wydania
ISBN
8373844155
liczba stron
318
język
polski
dodała
dona

Smakowita powieść kryminalna, której głównymi bohaterami są dwaj detektywi angielscy: Arthur Bryant i John May. Akcja sięga 60 lat wstecz, do czasów wojennego Londynu, a ściślej tzw. Blitzu, czyli systematycznych bombardowań miasta przez samoloty niemieckie. Młodzi detektywi z Wydziału Przestępstw Osobliwych londyńskiej policji otrzymują wtedy pierwszą wspólną sprawę. Muszą rozpracować serię...

Smakowita powieść kryminalna, której głównymi bohaterami są dwaj detektywi angielscy: Arthur Bryant i John May. Akcja sięga 60 lat wstecz, do czasów wojennego Londynu, a ściślej tzw. Blitzu, czyli systematycznych bombardowań miasta przez samoloty niemieckie. Młodzi detektywi z Wydziału Przestępstw Osobliwych londyńskiej policji otrzymują wtedy pierwszą wspólną sprawę. Muszą rozpracować serię tajemniczych zabójstw w jedynym czynnym ówcześnie teatrze - Palace. Wszystko dzieje się w ciemnościach - na ulicach, z powodu obowiązującego wojennego zaciemnienia, i wewnątrz budynku teatru pełnego mrocznych zakamarków, z których wieje grozą, a także pośród objawiających się co jakiś czas tajemniczych masek.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1096
BasiaK | 2017-09-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 września 2017

Dobrnęłam do końca, uff! Do połowy było jeszcze nienajgorzej, potem było już mniej więcej wiadomo, na czym się fabuła zasadza i było nudno. Ale w skrócie:
mamy dwa wątki, współczesny i wojenny. W wojennym mamy kilka trupów, złoczyńcę namierzono i właściwie zlikwidowano. W wątku współczesnym mamy jednego trupa i pod koniec książki się okazuje, że wskutek pewnym komplikacji i zazębienia z wątkiem wojennym jest to zupełnie inny trup. Nawet by mnie to śmieszyło, gdyby nie zmęczenie książką. Nie wiem, może miał być to pastisz? W każdym razie główna myśl przewodnia to oczywiście plagiat "Upiora w operze", ale poza tym mam skojarzenia z serialem "Foyle's War" (Wojna Foyle'a chyba się w Polsce nazywał?) oraz z drugim, "Nowe triki" (łącznie ze sposobem ubierania się jednego z bohaterów), tudzież ze starym filmem z Vivien Leigh "Waterloo Bridge". Pewnie innych konotacji nie wyłapałam, a powinnam (wątek dwóch detektywów? wątek ze spirytyzmem vel "spirytualizmem"). Przegadana ta powieść niemożliwie. A poza tym tłumaczka nie jest, delikatnie mówiąc, najlepsza - może i zna słownictwo angielskie, ale z językiem polskim gorzej. Niektóre frazy mają wyraźną składnię angielską, słowa też zostały przetłumaczone dosłownie i to po prostu zgrzyta. Choćby ten "spirytualizm", bardziej wg mnie odnosi się do spirytualiów niż do duchów. Od kiedy "Millstone" to kamień milowy? Czy "mothballs" nie da się przetłumaczyć? "I believe" zgrabniej byłoby przetłumaczyć "O ile wiem" czy "O ile się orientuję" niż "Ja wierzę" - w języku polskim wydźwięk jest zupełnie inny.

Być może kiedyś sięgnę jeszcze po jakąś powieść Fowlera, żeby zobaczyć, czy jest lepsza. Na teraz w zupełności wystarcza.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
1968. Czasy nadchodzą nowe

Znakomity zbiór reportaży, którego autorzy zabierają czytelnika w podróż w czasie, do przełomowego pod wieloma względami roku 1968 - roku przemian kul...

zgłoś błąd zgłoś błąd