Malowana mama

Tłumaczenie: Ewa Rajewska
Wydawnictwo: Media Rodzina
6,59 (381 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
31
8
46
7
121
6
66
5
53
4
15
3
20
2
0
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The illustrated mum
data wydania
ISBN
83-7278-137-0
liczba stron
255
język
polski
dodała
eris

Poruszająca opowieść o dwóch siostrach: starszej Stelli, młodszej Delfince, zwanej Finką oraz Marigold – ich pięknej, aczkolwiek całkiem niezwyczajnej mamie. Niezwyczajnej, gdyż wytatuowanej od stóp do głów i zachowującej się zupełnie inaczej niż mamom przystoi. Finka ją uwielbia, jednak Stella bardzo by chciała, by mama była mniej ekscentryczna i nie zmieniała nastrojów z minuty na minutę....

Poruszająca opowieść o dwóch siostrach: starszej Stelli, młodszej Delfince, zwanej Finką oraz Marigold – ich pięknej, aczkolwiek całkiem niezwyczajnej mamie. Niezwyczajnej, gdyż wytatuowanej od stóp do głów i zachowującej się zupełnie inaczej niż mamom przystoi. Finka ją uwielbia, jednak Stella bardzo by chciała, by mama była mniej ekscentryczna i nie zmieniała nastrojów z minuty na minutę. Kiedy Marigold przypadkiem spotyka ojca Stelli i ten proponuje córce przeprowadzkę do siebie, Stella mająca dość opiekowania się matką, przystaje na jego propozycję. Życie trzech dziewczyn diametralnie się zmienia... Jak w nowej sytuacji odnajdzie się Finka?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 324
Coffie | 2010-11-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ciekawa książka o dwóch córkach zwariowanej matki. Osobiście nie chciałabym mieć tak „roztrzepanej” matki. Myślała tylko o swoich tatuażach i swoim samopoczuciu, a w małym stopniu o córkach. Cóż… czasem takie matki się zdarzają. Nie wiem, jak Jacqueline Wilson wpadła na taki pomysł. Może znała kogoś takiego? Nie mam bladego pojęcia. Mam tylko pojęcie malowane mamuśkowo, czyli pojęcie o książkę. Jest świeżo przeczytana przeze mnie, dlatego co nieco pamiętam ze szczegółami.
Pamiętam dużo, nawet bardzo dużo. Toteż mogę powiedzieć, że najbardziej spodobała mi się Stella. Była rozważna, odpowiedzialna (do czasu), opiekuńcza i po części miła. Opiekowała się Marigold i swoją młodszą siostrą. Zaprzestała dopiero wtedy, gdy matka zwariowała całkowicie. Wyprowadziła się więc do swojego ojca, którego przed dwoma dniami znalazła Marigold na koncercie.
Marigold zawsze z niecierpliwością czekała na Stellę. Ciągle o niej wpominała. Praktycznie co drugie słowo zawierało w sobie to imię. Marigold po prostu nie mogła bez niej wytrzymać.
A kiedy Mariglod dowiedziała się, że Stella nie wróci, zwariowała totalnie. Stała się zwykłą psychopatką. Delfina (córka Marigold) zepsuła telefon, waląc nim o ścianę, gdy Stella doprowadziła Marigold do takiego stanu.
W końcu Marigold zwariowała naprawdę. Pomalowała się białą farbą i zakrywszy nią całe ciało, nie odzywała się, zmuszając Finkę (Delfinę) do wezwania pogotowia, chociaż wiedziała, że matka ją za to znienawidzi.
takim oto sposobem Marigold została zamknięta w wariatkowie, a Delfina znalazła swojego ojca, przy okazji trafiając do sierocińca, gdzie później dołączyła Stella z kolczykiem na nosie.
Oczywiście obie dziewczyny wyszłyby z domu dziecka, gdy matka by wyszła z „wariatkowa”.
Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Co kryją jej oczy

Jedna z lepszych książek jakie czytałam. Buduje nastrój, trzyma w napięciu i wciąż zaskakuje. A kiedy już wydaje ci się że wiesz co się wydarzy... Je...

zgłoś błąd zgłoś błąd