Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Malarstwo Białego Człowieka t.1

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Malarstwo Białego Człowieka". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Nobilis
8,26 (136 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
43
8
32
7
25
6
6
5
2
4
1
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Malarstwo Białego Człowieka t.1
data wydania
ISBN
978-83-60297-32-2
liczba stron
367
słowa kluczowe
malarstwo, sztuka, zjawisko, filozofia
język
polski
dodał
Omnikoron

"Malarstwo Białego Człowieka" - tom I. Drugie, luksusowe wydanie kultowej księgi sławnego pisarza i historyka sztuki, opisującej dzieje malarstwa europejskiego tzw. dawnych mistrzów (od późnego Średniowiecza do schyłku wieku XIX). Pierwszy wolumin nowej, ośmiotomowej edycji, poważnie wzbogaconej przez autora treściowo oraz ikonograficznie.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (371)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2012-11-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2012 rok

W tej książce wszystko jest piękne. Piękne jest wydanie, które sprawia, że trzymanie jej w ręku jest czystą przyjemnością . Piękne są reprodukcje obrazów. Piękne są słowa, jakimi autor opisuje kolejne dzieła sztuki, łącząc pasję literacką z uwielbieniem dla malarstwa. Waldemar Łysiak zabiera nas w podróż po świecie malarstwa iluzjonistycznego, stając się przewodnikiem, nauczycielem i wyrocznią w jednej osobie. Tutaj nie ma miejsca na polemikę z autorem, bo Łysiak nawet przez chwilę nie próbuje być obiektywny. Wręcz przeciwnie, sięgając po tą książkę kupujemy bilet do muzeum, w którym autor sam decyduje, jakich mistrzów zaprezentować i które obrazy pokazać, a jedynym kryterium doboru jest jego subiektywne zdanie. Może sobie na to pozwolić, ponieważ znajomość tematu idzie u niego w parze z ogromną erudycją. Książka ta nie jest encyklopedią, ani historią malarstwa, lecz zbiorem esejów, opisujących najważniejsze dla autora obrazy oraz sylwetki ich twórców. Jeżeli celem, jaki postawił...

książek: 691
Orzeł | 2013-04-03
Przeczytana: 31 marca 2013

Ośmiotomowe „Malarstwo Białego Człowieka” Waldemara Łysiaka to niezwykle wysmakowana literacko opowieść o europejskim malarstwie iluzjonistycznym. Podejmując tematykę, Autor zrezygnował z ujęcia encyklopedycznego na rzecz swojej ulubionej formy literackiej – subiektywnego, pełnego dygresji i skrzącego wysublimowaną ironią wykładu w postaci swobodnych esejów. Dzięki temu cykl, obok ogromnej wartości poznawczej, posiada także niekwestionowane walory literackie.

Przewodnika po nieco zapomnianej w powszechnej świadomości i nierozumianej już krainie malarstwa dostajemy najlepszego z możliwych. Waldemar Łysiak, wieloletni wykładowca przedmiotu Historia Kultury i Cywilizacji na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej to znawca i pasjonat tematyki. Wyjątkowa lekkość pióra Autora sprawia, że ogrom akademickiej wiedzy, jaką posiada, przekazywany jest czytelnikowi w niezwykle przystępnej formie a jednocześnie bez jakiegokolwiek uszczerbku dla wartości merytorycznej przekazu, zaś...

książek: 0
| 2014-02-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 21 stycznia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Leonardo da Vinci w swoim "Traktacie o malarstwie" przekonuje o wyższości sztuki malarskiej nad sztuką poezji – argumentuje to trudnością powielania dzieł z obu dziedzin. Da Vinci myli się, bowiem w niektórych przypadkach cały zastęp pracowników musi natrudzić się, aby książka została wydana idealnie. I istotnie, nie chodzi autorowi "Giocondy" o poezję tylko, lecz o sztukę słowa pisanego w ogóle.
Dlaczego o tym piszę? Niektóre prace są wydane niechlujnie, tzw. „literówki” zdarzają się co krok, błędy logiczne rażą, a nieumiejętność przekazania wiedzy prosto i ciekawie – nuży; (Einstein: „Jeżeli nie potrafisz czegoś prosto wyjaśnić - to znaczy, że niewystarczająco to rozumiesz”). Istnieje gros podręczników historii sztuki, których czytanie nie budzi zainteresowania – zupełnie jakby laik czytał podręcznik fizyki kwantowej. Sztuka, tworzona od zawsze, jest i powinna być sprawcą doznań – katharsis, ekstaz, bólu. Do sedna: książki (osiem tomów) to wydania perfekcyjne. Opus vitae...

książek: 280
Ariadna | 2013-10-19
Na półkach: Przeczytane

Nie lubię prozy Waldemara Łysiaka. Stwierdzić muszę otwarcie, że w mojej ocenie, talentu literackiego ten Pan nie posiada, ale za to posiada chęci, a więc pisywał dużo i często. Jakkolwiek seria pod wspólnym tytułem Malarstwo białego człowieka - to nie proza, ale zajmujące eseje o obrazach.
O ile mi wiadomo Pan Waldemar swojego czasu wykładał historię kultury na Politechnice Warszawskiej, a wcześniej studiował jakiś czas we Włoszech historię sztuki. Stąd pewnie jego mocno pogłębione zainteresowania malarstwem.
Co mi się podoba w tej serii, która w najnowszym wydaniu liczy sobie podobno aż 9 tomów? Przeczytałam dotychczas pierwsze trzy i powoli dojrzewam do kolejnych. Lubię ten specyficzny, bardzo osobisty sposób opowiadania o obrazach, jaki Łysiak zastosował w swoim niemal monumentalnym dziele. Każdy starannie wybrany do "prywatnej kolekcji" autora obraz przedstawiony jest w sposób żywy, pełen emocji, zaskakujący i nowatorski. Dzięki temu czytelnik zauważa szczegóły, o których nie...

książek: 128
Izabela | 2012-07-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lipca 2012

Ciekawa pozycja dla miłośników sztuk pięknych, którzy chcieliby pogłębić swoją wiedzę na temat malarstwa, ale zawsze drżeli i uciekali na widok tysięcy naukowych książek, w których każde kolejne słowo stanowi coraz większy znak zapytania. Chociaż nie zgadzam się z niektórymi poglądami pisarza na kwestie obyczajowe i dokonałabym innego wyboru prac, które zasługują na większą uwagę, to doceniam trud pisarski i chylę czoła przed erudycją i językiem, dzięki którym "Malarstwo..." czyta się z niezwykłą przyjemnością. Chapeau bas!

książek: 2121

Nie znoszę publicystyki autora,bo jest tendencyjna i pełna jadu.Inaczej jest w cyklu Malarstwo białego człowieka.Ten pełen nienawiści człowiek zmienia się w poetę,pełnego wszechogarniającej miłości do malarstwa i tą miłością zarazi każdego ,kto przeczyta choć jeden tom.Jego opisy obrazów są tak pełne emocji i tak doskonałe,że zachwycają ,wzruszają ,porywają czytelnika.Dodam na koniec - to niezwykły erudyta ,który wie wszystko na temat przedstawianego przez niego dzieła,absolutnie wszystko.Wracam często do tych książek.

książek: 165
Iki | 2010-10-20
Na półkach: Przeczytane

Posiadam starsze, to mniej bogate wydanie, jednak mimo to książka mnie urzekła. "Malarstwo Białego Człowieka" zawiera zbiór esejów, napisanych w sposób daleki do którego przyzwyczaili nas inni autorzy książek traktujących o sztuce: bez nadużywania fachowych terminów i wgłębiania się w mniej istotne szczegóły. Ta książka naprawdę jest ciekawa i mogę ją polecić nie tylko miłośnikom sztuki.

książek: 393
Idan | 2012-01-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2012

Cudowne wydanie - książka na pierwszy rzut oka wydaje się encyklopedią, a tymczasem jest zbiorem stosunkowo lekkich tekstów uwrażliwiających na piękno. Jednocześnie eseje te stanowią prawdziwą kopalnię wiedzy na temat renesansu, renesansowych ludzi i nurtów, które wówczas obowiązywały. Nie poradziłam sobie z tym wszystkim na raz, więc pewnie będę jeszcze nie raz wracać do lektury, aczkolwiek coś w głowie zostało. Czasem się z autorem nie zgadzałam i zupełnie nie mogłam dopatrzeć się czegoś, co widział on w obrazie, niemniej jednak Łysiak zrobił rzecz niesamowitą - zaczął przekonywać mnie do sztuki z dawnych epok.

książek: 310
MacBed | 2012-10-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Znakomita lektura. Album zachęca do oglądania obrazów osoby początkujące w dziedzinie historii sztuki. Na uwagę zasługuje, wg mnie, fragment uzasadniający wybór takiego tytułu dla książki. Ciekawe są wyjaśnienia znaczenia symboli umieszczanych na omawianych obrazach. Wysoki poziom edytorski pozwala na choćby niewielkie przeżycia związane z odbiorem twórczości wielkich mistrzów. Nie każdy przecież może odwiedzić wszystkie znaczące muzea świata

książek: 85
Piktor | 2016-08-15
Na półkach: Przeczytane

Świetna rzecz. Choć umiejętności literackie autora nie wydały mi się na tyle imponujące, bym chciał sięgnąć po jego beletrystykę, wystarczają w zupełności, by o sztuce pisał i ładnie, i bardzo przyjemnie. Łysiak łączy wielką wiedzę i profesjonalną terminologię z niezwykłą lekkością, luzem - jakbyśmy gadali sobie o malarstwie z dobrym kolegą przy piwie, ale ten kolega jednocześnie był profesorem sztuki. Czyli wybitnie rzetelna treść, ale podana w formie właściwie rozrywkowej. I nie uciekająca od subiektywnych poglądów, nie bojąca się użyć mocniejszego słowa, chętnie rzucająca się w dygresje, które ubarwiają wywód, przenosząc nagle odbiorcę ze świata malarstwa wczesnorenesansowego do literatury, popkultury, historii, a nawet osobistego życia autora. Łączy dane obrazy z tym, co uważa za słuszne - to historia sztuki nieodseparowana od szerokiego kontekstu (interesuje chyba Łysiaka zwłaszcza kontekst erotyczny, o erotyce pisze szczególnie ciekawie). Przeżyć można nawet fakt, że...

zobacz kolejne z 361 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd