7,57 (411 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
42
9
78
8
90
7
114
6
52
5
24
4
7
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Il Gattopardo
data wydania
ISBN
9788362676378
liczba stron
342
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
joly_fh

Powieść "Gepard" to literackie arcydzieło, które doczekało się setek wydań i przekładów na wiele języków; na jego podstawie powstał nagrodzony w 1963 roku Złotą Palmą film Luchina Viscontiego. To opowieść o niezwykłym człowieku - arystokracie, uczonym erudycie - a zarazem wnikliwe studium poświęcone zawirowaniom historii i nieuchronnym przemianom społecznym. Książka wydana po polsku także...

Powieść "Gepard" to literackie arcydzieło, które doczekało się setek wydań i przekładów na wiele języków; na jego podstawie powstał nagrodzony w 1963 roku Złotą Palmą film Luchina Viscontiego.

To opowieść o niezwykłym człowieku - arystokracie, uczonym erudycie - a zarazem wnikliwe studium poświęcone zawirowaniom historii i nieuchronnym przemianom społecznym.

Książka wydana po polsku także pod tytułem "Lampart".

 

źródło opisu: Czuły Barbarzyńca, 2015

źródło okładki: Czuły Barbarzyńca, 2015

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1291)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1731
_fantasquemagorie_ | 2016-05-30
Przeczytana: 26 maja 2016

"Gepard" rozpościera przed czytelnikiem świat dostojeństwa i elegancji. Świat karet, dyliżansów, herbów rodowych, majestatycznych wnętrz, nadmorskich willi, bujnych ogrodów z fontannami skłaniającymi do lubieżnego odrętwienia, masywnych sreber, wykwintnych kolacji, złoconych gzymsów, starannego kaligraficznego pisma, nadwornych jezuitów i kaplic, wystawnych balów poprzedzonych gorączkową krzątaniną modystek, fryzjerek i szewców, nienagannej reżyserii każdego gestu, "wonnej archaiczności pól", polowań (okraszanych winem z drewnianych manierek), spotkań towarzyskich w czasie których "powietrze zaśmiecały same frazesy i pusta gadanina". Świat, który odchodzi w niebyt.

Autor prezentuje pełną uroku opowieść o czasach, w których zawarcie małżeństwa sprowadzało się do odnalezienia "pięknej amfory pełnej monet", "zainteresowanie matematyką uznawano za niemal grzeszną perwersję", "piersi świętej Agaty [były] sprzedawane w klasztorach i pochłaniane przez pokutujących pątników",...

książek: 304
Voudini | 2016-07-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Mój starszy nieco egzemplarz nosi akurat tytuł „Lampart”, uniemożliwiając mi wykorzystanie w niniejszej opinii dowcipu o ptaku geparda, przez co bardzom niekontent. Ale chmurne me oblicze wnet się rozjaśnia, bo też zapoznałem się z wizją Lampedusy w niecodziennej kolejności, która, tuszę, nie jest bynajmniej ostatnią spośród możliwych. Oczywiście, przypadkowość tej konfiguracji, jak i niemożność skonfrontowania jej z innymi, wykluczają całkowicie moją zasługę, ale wcale nie umniejszają mojej satysfakcji.
Cały już rok minął bowiem od momentu, wydłużonego cudownym sposobem do ponad trzech godzin, w którym ujrzałem na białym płótnie ekranizację tej powieści. Rok ten pozwolił utrwalić się wrażeniu, jakie ów obraz we mnie wywołał, a także rozkosznie zatrzeć się jego szczegółom. Obecna lektura odbywała się zatem w duchu bardzo przyjemnej anamnezy, a nawet harmonii, na jaką składają się w mym umyśle słowo Lampedusy i obraz Viscontiego. Zdawałoby się, że cierpi na tym wyobraźnia,...

książek: 203
Sagittaire | 2016-07-18
Przeczytana: 17 lipca 2016

Jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam. Teraz, kilkadziesiąt godzin po przeczytaniu jakoś trudno mi odnaleźć się w świecie realnym. Książka niesamowicie podziałała na mnie, całkowicie mną zawładnęła.

Tak. Jest to - jak pisali moi poprzednicy - genialny obraz wymierającej arystokracji. I jest to niewątpliwie najlepszy obraz arystokracji, z jakim się do tej pory zetknęłam. Dzięki tej książce wchodzi się w ten świat w całości, bez reszty. Odczuwa się go wszystkimi zmysłami w sposób tak realny, jakiego nie osiągnie się w żaden inny sposób.

Ale chciałabym zaakcentować, że to nie jest tylko książka o arystokracji, jak zwykło się mówić. Jest to również wybitny utwór o odchodzeniu, przemijaniu i patrzeniu z perspektywy życia na swoje wybory.

Jest to również najpiękniejszy poemat o ŚMIERCI, jaki kiedykolwiek czytałam.

Giuseppe Tomas, ostatni książę z sycylijskiej rodziny Lampedusa ukończył "Geparda" tuż przed swoją śmiercią. A podkreślić należy, że autor ten zmarł jako...

książek: 423
czytający | 2016-11-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 listopada 2016

Z pewnością nie odmówię sobie przyjemności nazwania "Geparda" synonimem subtelności. To niezmiernie miłe uczucie spoglądania na wyrafinowany styl Giuseppe Tomasiego di Lampedusy spowodowało, że przyznałem mu miano górującego nad wieloma i dorównującego wszystkim. Bo takim zniewalającym wdziękiem w tworzeniu prozy nie każdy pisarz się musi pochwalić. Może wpływ na niesamowitą zmysłowość miało piękne sycylijskie słońce i włoska aparycja księcia. Ale duchowa arystokracja Lampedusy niekoniecznie powinna pochodzić w prostej linii od jego przodków. Liczę na to, że jednak osobiste przymioty pisarza a w szczególności jego wrażliwość, doprowadziły do powstania tak znamienitego dzieła. Pewne jest to, że włoski arystokrata za pośrednictwem swojego nietuzinkowego pradziadka, wnikliwie bada rozległe przestrzenie ludzkiego umysłu, zaglądając od czasu do czasu w bezmierne przepaście fałszywych namiętności. I jak udało mi się samemu przekonać, robi to wyśmienicie.

Podglądając wyznaczanie przez...

książek: 626
Pavvvel | 2016-03-21
Na półkach: Przeczytane

Jak to możliwe, że Giuseppe Tomasi di Lampedusa zostawił po sobie jedną tylko powieść? Tomasiemu di Lampedusie udało uchwycić się to, co zdaje się nieuchwytne: powolne zamieranie świata, zmiany subtelne, dziejące się wewnątrz, pod powierzchnią przewrotów i rewolucji, i to uchwycić tak, że czytelnik czuje żal za tym światem, którego nie mógł poznać, a który jedynie przeczuwa, jeśli przyjmujemy istnienie pewnej pamięci zbiorowej.
O tej książce napisano chyba już wszystko. Powstał słynny film Viscontiego (1963), a w latach 70. Polskie Radio zrealizowało wspaniałe słuchowisko z Gustawem Holoubkiem w roli księcia Saliny (polecam!). Przed lekturą warto sięgnąć do historii Włoch, przypomnieć sobie Garibaldiego, poczytać o włoskim Risorgimento i rozkoszować się wspaniałą powieścią. Na pewno do niej kiedyś wrócę.

książek: 2203
adamats | 2012-06-07
Przeczytana: 28 sierpnia 2011

„Nikt nie opisał zmierzchu arystokracji sugestywniej niż Proust, a po nim Giuseppe Tomasi di Lampedusa”, tak przynajmniej uważa Bogusław Deptuła, serwując nam w „Śniadaniu mistrzów i innych posiłkach” przepis m.in. na makaron z kurzymi wątróbkami a la Lampedusa. Nie wiem jak sugestywny był Proust, bo darowałem sobie poszukiwanie straconego czasu w jego towarzystwie. Jakoś tak w czasach studenckich zbyt wielu moich znajomych z ogromną egzaltacją poruszało proustowskie tematy, a ja lubię być w mniejszości.
Pozostał mi więc Giuseppe Tomassi i jego książe Salina, który jak na „wymierającego arystokratę” jest „człowiekiem ekstremalnie żywotnym” i pełnymi garściami czerpie z uroków życia. Je, pije, kocha się – nie z żoną bynajmniej – świat ogląda z wnikliwością, charakterystyczną dla osób potrafiących utrzymać zdrowy dystans do otoczenia i jedyne czego mu brakuje to naturalny następca. Z wyboru zostaje nim Tancredi, siostrzeniec księcia, arystokrata - a jakże, ale różniący się znacznie...

książek: 1471
almos | 2015-09-15
Przeczytana: 14 września 2015

Monumentalna powieść opisująca arystokrację w fazie schyłkowej, a dziejąca się w XIX wieku na Sycylii. Książka jest zmysłowa, pełna słońca i natury, taka jak Sycylia. Główny bohater, książę don Fabrizio Salina to postać nieledwie mityczna, ale odchodząca w niebyt. Wspaniała XIX wieczna proza napisana w połowie XX wieku.

Książka (której słuchałem pod tytułem 'Lampart') opisuje życie i powolny upadek arystokracji sycylijskiej, zaczyna się w 1860 roku, gdy Garibaldi zaatakował wyspę (trochę wiedzy historycznej o tym okresie bardzo się przydaje) a kończy w 1910 roku, tuż przed I wojną. To powieść w zamyśle XIX wieczna, mimo że napisana w połowie XX wieku, robiono z tego zarzut, ale ja odbieram to raczej, jako komplement, czyż nie było lepszego okresu dla wielkiej powieści niż wiek XIX? Zaraz oczywiście miałem skojarzenia z moją ulubioną 'Lalką', też powieścią o upadku arystokracji, o wielkiej miłości i wchodzeniu parweniuszy na salony, ale u Lampedusy wszystko jest bardziej zmysłowe...

książek: 143
AllAboutEve | 2016-08-24
Na półkach: Przeczytane

Książęca Sycylia w roku 1860. Chociaż nie byłam jeszcze na wyspie, po lekturze tej książki wydaje mi się, jakbym znała Sycylię i obyczaje tam panujące więcej niż dobrze :) Autor wspaniale przedstawił polityczny przełom na Sycylii i zmiany ustroju, snując na tle historycznym sentymentalną historię o tym co było, co jest i co będzie. Wszystko jest tu pięknie opisane i zobrazowane. Zabrakło mi jednak dramatyzmu i emocji. Brakuje mi też scen, które na zawsze utkwiłyby mi w pamięci. Jednak przeczytane z przyjemnością.

książek: 843
Marcin | 2014-11-02

Powieść "Gepard" Giuseppe Tomasi księcia Lampedusy (1896-1957) od lat cieszy się w pełni zasłużoną sławą. Jest to w istocie znamienite dzieło, historia postępującego rozkładu sycylijskiej arystokracji w przededniu, w trakcie i po zjednoczeniu Włoch, a zarazem generalna rozprawa z mitem tegoż zjednoczenia. Kunsztowne zdania nasycone są subtelną ironią, a całości zdaje się patronować obsesja wszechobecnej śmierci ("Z sufitu spoglądali na dół bogowie rozparci na złoconych krzesłach, pogodni i nieubłagani jak niebo w lecie. Uważali się za nieśmiertelnych; bomba wyprodukowana w pensylwańskim Pittsburgu miała im w 1943 roku dowieść, że tak nie jest." s.223). Mianem "kroniki odwiecznego sycylijskiego rozkładu i zafascynowania śmiercią" określił "Geparda" Gustaw Herling-Grudziński, natomiast David Gilmour zwrócił uwagę na demaskatorski charakter powieści pisząc o tym, że jest ona swego rodzaju kroniką "grzechów popełnionych w imię zjednoczenia, narzuconego południu sposobami, które...

książek: 171
mojewloskieimpresje | 2014-07-24
Przeczytana: 24 lipca 2014

Kiedy ma się do czynienia z powieścią wybitną i wyjątkową do których zaliczany jest „Gepard”( Il Gattopardo) Giuseppe Tomasiego di Lampedusy, to bez znaczenia wydaje się opinia przeciętnego czytelnika, za jakiego się uważam. Zachęcanie innych do przeczytania powieści, która wśród włoskich książek, liczbą wydań (łącznie z przekładami) przewyższyła nawet Boską Komedię Dantego, wydaje się zbędne. Il Gattopardo należy do kanonu włoskiej klasyki, to powieść ponadczasowa, a doszukiwanie się słabych stron i uwagi krytyczne mogą być odebrane za zuchwalstwo, czy arogancję. Dzieło tak wielkiej miary zawsze jednak będzie dostarczać tematów do podjęcia dialogu, wymiany myśli czy zgłębienia poruszanych zagadnień.

Swoją opowieść o Sycylii umieścił Lampedusa w czasach historycznych. W okresie walk pod przywództwem Garibaldiego o zjednoczenie się państwa Włoskiego, kiedy stary porządek rzeczy zostaje zakłócony i wiadomo było, że arystokratycznego ducha nic już nie uratuje. Z tymi ...

zobacz kolejne z 1281 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Weekend na Sycylii

Tym razem zapraszamy Was na wyprawę na włoską wyspę. W jakich książkach jej szukać? Z jaką powieścią najlepiej się wybrać na sycylijskie wakacje? Który z literatów najdoskonalej oddaje jej klimat? Sprawdziliśmy – i powstało takie oto zestawienie.


więcej
Ekstremalne wyzwanie czytelnicze

Najbardziej frapującą, inspirującą, ambitną, kontrowersyjną i interesującą publikacją tego rodzaju stało się dla mnie opasłe tomisko „1001 książek, które musisz przeczytać” pod red. P. Boxalla, która stała się podstawą najważniejszej listy czytelniczej i zainspirowała mnie do wymyślenia Projektu „1001 książek, które w życiu przeczytam” , który stanowi realizację czytelniczego planu najbliższą mojemu założeniu przeczytania najważniejszych książek na świecie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd