Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mechaniczna pomarańcza

Tłumaczenie: Robert Stiller
Wydawnictwo: vis-a-vis/Etiuda
7,82 (4564 ocen i 298 opinii) Zobacz oceny
10
571
9
1 112
8
1 102
7
1 116
6
362
5
150
4
50
3
54
2
17
1
30
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Clockwork Orange
data wydania
ISBN
978-83-89640-72-7
liczba stron
254
język
polski

Inne wydania

Obok "1984" Orwella, "Nowego wspaniałego świata" Huxleya, czy "My" Zamiatina - najważniejsza współczesna antyutopia. I nie to jest w niej najokropniejsze, co jej bohaterowie wyczyniają, ale to, co się przy tym dzieje w ich tylko pozornie ludzkiej świadomości. Książka - legenda. Dodatkowo rozsławiona przez słynny film S. Kubricka. I jeszcze: jak to jest przetłumaczone! Anthony Burgess stworzył...

Obok "1984" Orwella, "Nowego wspaniałego świata" Huxleya, czy "My" Zamiatina - najważniejsza współczesna antyutopia. I nie to jest w niej najokropniejsze, co jej bohaterowie wyczyniają, ale to, co się przy tym dzieje w ich tylko pozornie ludzkiej świadomości.
Książka - legenda. Dodatkowo rozsławiona przez słynny film S. Kubricka.

I jeszcze: jak to jest przetłumaczone! Anthony Burgess stworzył dla tej powieści osobny język. Przekład Roberta Stillera to nie tylko brawurowy popis wynalazczości językowej. To coś przerażająco realnego: istnieje szansa, że takim językiem Polacy będą rzeczywiście mówić.

 

źródło opisu: etiuda.net

źródło okładki: etiuda.net

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 702
laradorren | 2013-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2013

Chyba największe moje czytelnicze zaskoczenie! Początek książki był trudny, zarówno za sprawą języka, jak i treści, pamiętałam jednak recenzję innego czytelnika, który zachęcał, żeby nie poddawać się po kilkunastu stronach... miał rację. Spodziewałam się męczenia przez dwa tygodnie, połknęłam w dwa dni, czytając wyłącznie w autobusie ;) Nie rozumiem wprawdzie, dlaczego większość głosów, jakie na temat tej książki słyszałam, sprowadza się do "to przerażające pomyśleć, że podobnym językiem może mówić kiedyś ludzkość", mnie raczej przeraża wizja takiego społeczeństwa w ogóle... ale co mnie jeszcze bardziej zdziwiło, to moja fascynacja tym językiem, postępująca w miarę czytania. Plusem na pewno był fakt, że chwilami skupiałam się bardziej na nim niż na brutalnej fabule. Nie wrócę raczej do Pomarańczy, to nie tego typu lektura, ale zdecydowanie warto ją znać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zmierzch

Pierwsza część jest najprzyjemniejsza. W kolejnych główna bohaterka staje się coraz bardziej irytująca.

zgłoś błąd zgłoś błąd