Mechaniczna pomarańcza

Tłumaczenie: Robert Stiller
Wydawnictwo: vis-a-vis/Etiuda
7,84 (5182 ocen i 356 opinii) Zobacz oceny
10
658
9
1 271
8
1 265
7
1 247
6
412
5
170
4
53
3
54
2
20
1
32
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Clockwork Orange
data wydania
ISBN
978-83-89640-72-7
liczba stron
254
język
polski

Obok "1984" Orwella, "Nowego wspaniałego świata" Huxleya, czy "My" Zamiatina - najważniejsza współczesna antyutopia. I nie to jest w niej najokropniejsze, co jej bohaterowie wyczyniają, ale to, co się przy tym dzieje w ich tylko pozornie ludzkiej świadomości. Książka - legenda. Dodatkowo rozsławiona przez słynny film S. Kubricka. I jeszcze: jak to jest przetłumaczone! Anthony Burgess stworzył...

Obok "1984" Orwella, "Nowego wspaniałego świata" Huxleya, czy "My" Zamiatina - najważniejsza współczesna antyutopia. I nie to jest w niej najokropniejsze, co jej bohaterowie wyczyniają, ale to, co się przy tym dzieje w ich tylko pozornie ludzkiej świadomości.
Książka - legenda. Dodatkowo rozsławiona przez słynny film S. Kubricka.

I jeszcze: jak to jest przetłumaczone! Anthony Burgess stworzył dla tej powieści osobny język. Przekład Roberta Stillera to nie tylko brawurowy popis wynalazczości językowej. To coś przerażająco realnego: istnieje szansa, że takim językiem Polacy będą rzeczywiście mówić.

 

źródło opisu: etiuda.net

źródło okładki: etiuda.net

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 71
keyser_soze | 2017-02-24
Na półkach: Przeczytane

Książka, która ryje beret. Zabierałem się do niej od lat, teraz też, jak pies do jeża. Dopiero perspektywa rychłego terminu zwrotu do biblioteki zmusiła mnie do przeczytania, bo wiedziałem, że następnej szansy może "... pomarańcza" nie dostać. I wsiąkłem. Czytałem wersję "R" (czyli z rusycyzmami, ale mam wrażenie, że aktualniejsza mimo wszystko byłaby wersja "A", z anglicyzmami: w końcu mamy walle, szerowanie, fejsy, kołczing, branding i tak dalej). Pierwsza rzecz: należy przeczytać również posłowie tłumacza (R. Stillera). Wtedy odbiór jest pełniejszy, wtedy wiemy, co spieprzył Kubrick i wiemy, kim w istocie był Burgess. Niektórzy mogą również z posłowia dowiedzieć się, że sf to nie tylko roboty, świetlne miecze i podróże w czasie :-)

Dystopijna wizja pełnego bezsensownej przemocy świata. 15-letni Alex, bywalec domów poprawczych, dokonuje z koleżkami napadów, z których jeden kończy się śmiercią staruszki. Skazany na długoletnie więzienie, ma szansę odkupić swoje winy poddając się forsowanej przez ministerstwo spraw wewnętrznych terapii tzw. techniką Ludovycka. Terapia jest koszmarem, a jej efekt to organiczne obrzydzenie agresją i przemocą - na samą myśl o tym Alex dostaje mdłości i odczuwa przymus czynienia dobra. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie okazało się, że powrót do świata "normalności" i tak jest niemożliwy. Powyższy opis to mniej więcej tak, jakby opisać sagę "Gwiezdne wojny": walka ciemnej i jasnej strony mocy na różnych planetach, w której występuje księżniczka, kosmiczny wagabunda, czarny charakter i dwa roboty. Bo "...pomarańcza" to książka trochę o pozbawianiu człowieka możliwości wyboru i wolnej woli; o brudnych politykach wpychających swoje łapska wszędzie tam, gdzie zwęszą dobry interes i o tym, że człowiek jest zły. Oraz fantastyczny eksperyment lingwistyczny (sztuczny slang "nadsat", stworzony przez Burgessa), gdzie tłumacza należy postawić na piedestale może nie razem z autorem, ale naprawdę niedaleko niego. Polecam. Zastanawialiście się kiedyś, skąd Myslovitz wziął do jednego ze swoich albumów nazwę Korova Milky Bar? A grupa Moloko? Tak, to z "Mechanicznej pomarańczy". I nie tylko to...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cuda za rogiem

Ta książka najpierw zaintrygowała mnie piękną okładką. Stwierdziłam, że jeśli treść ma być tak samo piękna jak okładka, to po prostu muszę przeczytać...

zgłoś błąd zgłoś błąd