Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Prawo krwi

Wydawnictwo: Książnica
7,22 (204 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
17
8
42
7
59
6
34
5
19
4
4
3
5
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Birthright
data wydania
ISBN
978-83-245-7755-2
liczba stron
576
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
dona

W trakcie prac budowlanych w miasteczku Woodsboro robotnik wydobywa z ziemi czaszkę sprzed pięciu tysięcy lat. Dla młodej pani archeolog Callie Dunbrook to odkrycie jest życiową szansą i wielkim wyzwaniem. Jej współpracownikiem jest irytujący, ale wciąż pociągający były mąż - Jake Graystone. Callie musi zmierzyć się z klątwą ciążącą nad projektem, a także z własną przeszłością, która okazuje...

W trakcie prac budowlanych w miasteczku Woodsboro robotnik wydobywa z ziemi czaszkę sprzed pięciu tysięcy lat. Dla młodej pani archeolog Callie Dunbrook to odkrycie jest życiową szansą i wielkim wyzwaniem. Jej współpracownikiem jest irytujący, ale wciąż pociągający były mąż - Jake Graystone. Callie musi zmierzyć się z klątwą ciążącą nad projektem, a także z własną przeszłością, która okazuje się o wiele bardziej skomplikowana, niż kobieta sądziła.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (480)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 332
Katarzyna Busłowska | 2015-07-07
Przeczytana: 07 lipca 2015

Fabuła jest bardzo interesująca. Przede wszystkim wątek rodzinny głównej bohaterki. Przyznaję, że nie raz zakręciła mi się łezka, gdy autorka opisywała cierpienie, z jakim zmagały się matki Callie. Tak, matki. Uważam, że obie nimi były. I ta, która nosiła ją pod sercem przez dziewięć miesięcy, wydała na świat i blisko trzydzieści lat opłakiwała jej stratę jak i tak, która ją wychowała i sprawiła, że Callie była tak wyjątkowa.

Oczywiście, nie byłaby to Nora Roberts, gdyby nie stworzyła wątku miłosnego. A nawet dwóch. W przypadku Douga i Lany wszystko przebiegło jak po maśle. On trochę się opierał, ale ona, jak na odnoszącą sukcesy prawniczkę przystało, zawsze potrafiła przyprzeć go do muru. Historia Callie i Jake'a była już bardziej wyboista. Uśmiechnęłam się, gdy w epilogu dowiedziałam się, dlaczego z uporem maniaka wciąż nazywał ją "żoną", mimo, że wciąż upominała go, że przecież się rozwiedli.

Wątek kryminalny natomiast był dla mnie nie do rozszyfrowania aż do samego końca. Nie...

książek: 2244
Jaguś | 2012-09-22
Przeczytana: 22 września 2012

Podziwiam Norę Roberts za to, że potrafi mnie jeszcze zaskoczyć. Czytałam już kilka jej powieści, zauważyłam schemat, który się pojawia w jej książkach i nagle, gdy dostaję w swoje ręce "Prawo Krwi" okazuje się, że to jeszcze nie wszystko:) Książka ta łączy w sobie kilka wątków splecionych w jeden wątek główny, mamy trochę sensacji, trochę tajemnicy, morderstwa oraz oczywiście miłość, której nie może zabraknąć u Roberts.
Polecam ;)

książek: 288
pat_8910 | 2015-03-11
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 11 marca 2015

Czytam Norę kiedy chcę poprawić sobie nastrój, w tym celu sięgnęłam po "Prawo krwi". Książka jest niestety nudna, nie wciągnęła mnie tak jak inne. Według mnie jest przydługa, a bohaterowie ciągle wyznają sobie uczucia nawet w najbardziej zagrażających życiu sytuacjach. Wątek kryminalny nie jest przewidywalny, jednak bardzo skomplikowany, autorka zaangażowała w niego zbyt wielu bohaterów. Wydaje mi się, że w książce spotyka się w tym samym czasie zbyt wiele zbiegów okoliczności.

książek: 217
merusia | 2015-03-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 marca 2015

uwielbiam takie książki. Są lekkie i ciekawe. Pomimo wątku miłosnego jest też zagadka i nuta niebezpieczeństwa. Nic tylko czytać.

książek: 158
Agnieszka | 2014-06-04
Przeczytana: 04 czerwca 2014

Super książka! Jest w niej dosłownie wszystko: rodzinne wzloty i upadki, miłość, powroty, morderstwa, podpalenia, tajemnice… w dodatku bardzo dobrze i lekko się ją czyta.
Główną bohaterką książki jest Callie Dunbrook –29-letnia pani archeolog, która przyjeżdża do Woodsboro , gdzie w czasie prac budowlanych odkryto cząstki ciał sprzed pięciu tysięcy lat. W czasie badań na Antietam Creek pomaga jej były mąż Jake Graystone, do którego wciąż coś czuje. Odkrycie na placu bodowy jest dla Callie życiową szansą i dużym wyzwaniem. Udziela ona wywiadów do prasy i telewizji. Jeden z tych wywiadów ogląda Suzanne Cullen. Jedzie ona do Callin i przedstawia się jej jako matka. Tłumaczy jej, że urodziła się w Maryland jako Jessica Lynn i została porwana trzy miesiące po urodzeniu z wózeczka w jednym z domów handlowych w mieście. Callie nie może w to uwierzyć i jedzie do swoich rodziców by nieporozumienie to wyjaśnić. Pod nieobecność rodziców znajduje w dokumentach ojca zapiski medyczne, z...

książek: 570
OkiemMK | 2013-11-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kryminał z rozbudowanym wątkiem romantycznym, w którym przeszłość nie jedno ma imię. Callie Dunbrook młoda dr archeolog zostaje wezwana do spokojnego miasteczka Woodsboro, gdzie podczas budowy osiedla znaleziono czaszkę sprzed 5 tysięcy lat. Callie nie kryje podekscytowania znaleziskiem - jednak ono odrobinę słabnie, gdy okazuje się, iż jej głównym współpracownikiem będzie Jacob Graystone - niezwykle irytujący i pociągający były mąż. Grupa archeologów będzie musiała zmierzyć się z klątwą ciążącą na badaniach, niechęcią mieszkańców, budowlańców i niejasną przeszłością Callie, do której niespodziewanie przyjedzie Suzanne Cullen uważająca panią doktor za swoją porwaną przed laty córkę. Dodatkowo na placu wykopalisk dochodzi do morderstwa. Intryga się zagęszcza. Czy te dwie sprawy są ze sobą powiązane? Czy Callie rzeczywiście została adoptowana? Kto i dlaczego zabija na terenie wykopalisk? O tym przekonanie się sięgając po Prawo Krwi...

Prawo Krwi to Nora Roberts w najlepszym wydaniu....

książek: 2174
wiejskifilozof | 2010-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Raczej średnia

książek: 9225
dona | 2013-09-08

Jedna z najlepszych powieści Nory Roberts.

książek: 2385
Lenka | 2011-01-17
Przeczytana: 17 stycznia 2011

Rewelacja :)

książek: 1992
Sol | 2013-02-01

Prawo Krwi to książka, która zawiera w sobie nie jeden, a kilka gatunków literackich. Zaczynając od psychologicznego wątku, kończąc na kryminalnym. Opiewa również w dwa wątki miłosne, które podpinam pod rozbudowany romans. Od samego prologu jesteśmy świadkami zdarzenia, które na późniejszych stronach zostaje stopniowo wyjaśniane. Dowiadujemy się czy porwana dziewczynka żyje, dlaczego doszło do takiego niewybaczalnego czynu, oraz kto za tym wszystkim stoi.
Pani Roberts poruszyła kilka ważnych kwestii w jednym tomie. Otóż strata kogoś bliskiego bardzo boli i nawet może prowadzić do samodestrukcji. Tutaj dobrym przykładem jest kobieta, której odebrano dziecko, a która nie mogąc sobie z utratą poradzić, odpycha od siebie bliskich i zatraca się w poszukiwaniach córki, tracąc przy tym poczucie teraźniejszości, ponieważ wciąż żyje przeszłością. Może gdyby ta kobieta miała pewność, że jej córeczka nie żyje, dałaby sobie spokój z poszukiwaniami i poświęciłaby czas, i miłość swojemu...

zobacz kolejne z 470 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd