Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Podatek

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,35 (564 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
46
8
60
7
148
6
145
5
86
4
23
3
26
2
9
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-8901-153-0
liczba stron
336
język
polski

Są nazywani przekleństwem społeczeństwa i zaprzeczeniem wolności. Są obrażani i nienawidzeni, nikt nie ośmiela się spojrzeć im prosto w oczy. Wzbudzają strach i modlitwy, by zapomnieli o naszym istnieniu. Ale przed ich wzrokiem i spisem nikt się nie ukryje.

Poborcy podatkowi.

Każdy musi zapłacić. Każdy, kto posiada talenty magiczne…

Drugi Urząd Podatkowy wita cię w swoich księgach.

 

Brak materiałów.
książek: 465
ewa | 2017-04-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Podobno jedną z niewielu rzeczy,które są pewne są śmierć i podatki.Podatek każdy musi płacić.Nawet istoty magiczne.Te płacą podatek od czarów,magii,wykorzystywania tego bądź owego uroku...Urzędowi skarbowemu nic nie umknie.Każdy musi zapłacic należność,czy to mag,czy tylko zwierzę używające magii.Gdzie diabeł nie może ,tam pośle poborcę podatkowego.A jeśli tym poborcą jest urocza rusałka-tym lepiej.Zauroczy,zmusi do tańca,aż biedny podatnik chętnie uiści należność...
Powiem,że przy lekturze dobrze się bawiłam.Nawet wziąwszy pod uwagę fakt,że akcja jest nieco niespójna i chaotyczna.Jakoś mi to nie przeszkadzało w dobrym odbiorze.Fajni bohaterowie-czy to Jens,czy rusałka Monika,czy Wodnik i jego -zapatrzone w Umę Thurman-żaby.Fajni byli magowie bezskutecznie poszukujący tajemniczej książki,ciekawy był smok zamieniający się w pieska,wampir-Oleńka(szukający swego nowego ja) czy niewydarzeni gangsterzy z Czarną Kasieńką na czele ,że nie wspomne o młodych ambitnych dresiarzach z ich babcia materialistka na czele ...
Bardzo oryginalny świat wymyśliła pani Wójtowicz,z całą plejadą fajnych bohaterów.Początkowo nawet sama poborczyni nie wie kim jest,ot ponieważ panuje bezrobocie przyjęła pierwsza lepszą ofertę pracy-w tym drugim Urzędzie Skarbowym.Zaczyna się od wysłania jej do lasu w celu uzyskania wpłaty,co kończy sie tym,że Monika okazuje się rusałką z całkiem dużym potencjałem magicznym,co czym prędzej wykorzystuja jej szefowie wyrabiając jej karte maga.A że magami mogą być wyłącznie ludzie,a nie magiczne stworzenia(jak rusałka chociażby) sprawa zaczyna sie mocno komplikować...
Nie jest to może literatura wysokich lotów,ale można sie przy niej fajnie rozerwać.Niektórzy bohaterowie sa nieco szablonowi(choćby pan Sprawiedliwość),niektórzy całkiem zbyteczni(jak wilkołaki).Nie brak jednak w tej książce elementów humorystycznych(wampiry kontra dresiarze ).Mimo kilku niedociągnięć książke czyta sie jednak szybko i przyjemnie.Nie jest to może lektura,której nie dałoby sie chwilowo odłożyć,ale na pewno taka,która poprawi humor w szary dzień.W książce sporo się dzieje,jednak te działania nie wywołują jakichś głębszych reakcji(tak ze strony czytelników jak i bohaterów).Może trochę zbyt pobieżnie jest to wszystko opisane,chwilami nieco zbyt chaotycznie.Nie wszystko można ogarnąć od razu,bo czasami za dużo tego dobrego,a zbyt mało szczegółów.Mimo wszystko książkę przeczytałam z przyjemnością i z dużym uśmiechem na twarzy.Było miło i odprężająco...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Co!?

Czterdzieści siedem razy. Mój trzylatek pokochał tę książkę od pierwszego czytania i przez 3 tygodnie okresu wypożyczenia "Co?" z bibliot...

zgłoś błąd zgłoś błąd