Madouc

Tłumaczenie: Agnieszka Dłużak
Cykl: Lyonesse (tom 3)
Wydawnictwo: Rebis
7,33 (87 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
18
8
18
7
23
6
11
5
7
4
1
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Madouc
data wydania
ISBN
9788371201868
liczba stron
451
język
polski
dodał
Feanor

Trzeci tom trylogii "Lyonesse".Na baśniowych wyspach Elder starożytna mądrość i udręczona cnota walczą o przetrwanie z okrutnymi czarnoksięskimi mocami, którymi władają pozbawieni moralności przeciwnicy Dobra. Wśród dymu i ognia straszliwej wojny jedynie Madouc, nieustraszony młody książę, zna sekret zwycięstwa...

[Rebis, 1995]

 

Brak materiałów.
książek: 1158
Tixon | 2017-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lipca 2017

Długo broniłem się przed powrotem do świata Lyonesse – pierwszym tomem zachwycałem się, lecz było to dekadę temu, kiedy jeszcze czytałem wszystko jak leci bez głębszej uwagi.
Przeto chęć dokończenia historii Wysp Elder walczyła z obawą przed rozczarowaniem, przed zepsuciem sobie wspomnień. W końcu ciekawość zatriumfowała.
I… kot przeżył.
Vance to w końcu nie bez przyczyny uznany autor, inspirujący następne pokolenia (żeby wspomnieć tylko R. R. Martina), świetny opowiadacz historyjek. I dokładnie to robi w II i III tomie – są to niby powieści, ale wyraźnie składające się z mocno przygodowych historii, którym bliżej do opowiadań. Dosyć często spotykany zabieg w fantasy, zwłaszcza tej starszej daty (chociaż i u nas niektórzy autorzy – z różnym skutkiem – tego próbowali) i w przypadku Vance’a się sprawdza. Współgra to z klimatem - słodko naiwnym baśniowym podejściem ale potrafiącym skończyć się realistyczną brutalnością (tu ładnie widać powiązania między Vance a Martinem).
Ale żeby nie było tak pięknie, dziesięć lat ciągłego czytania wyrobiło mi jakiś zmysł obserwacji i pewnych rzeczy nie sposób nie dostrzec. Książki zostały wydane w połowie cudnych lat dziewięćdziesiątych, kiedy robiło się na łapu capu i to widać. Tłumaczenie jest toporne, ot by przełożyć zdanie na polski bez dbania o to, jak brzmi, a jak brzmieć powinno (chociaż spotkałem się też z twierdzeniami, że tłumacze właściwie zmasakrowali książkę w przekładzie). Do tego pełno jest błędów: literówek, uciętych słów, byków ortograficznych (niesławny „kórnik”), problemów z imionami bohaterów i ich odmianą czy wręcz pomylenie płci TYTUŁOWEJ bohaterki. Cóż, korekta i redakcja to nie są rzeczy opcjonalne, jeśli chcemy wydać książkę.
Pomijając powyższe, drobne acz upierdliwe mankamenty, z lektury byłem kontent, zasłużenie jest to pierwsza dziesiątka fantasy. Może przydało by się jakieś nowe wydanie? Wink wink nudge nudge.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kruche piękno

Trafiłam na tą książkę przez przypadek. Nie wiedziałam nawet jaki to gatunek. Bardzo lekka, przyjemna książka z małym wątkiem romansu. Tak małym. Dlac...

zgłoś błąd zgłoś błąd