Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sto dwadzieścia dni Sodomy, czyli szkoła libertynizmu

Wydawnictwo: Mireki
5,43 (579 ocen i 81 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
38
8
44
7
88
6
101
5
94
4
42
3
54
2
31
1
56
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cent vingt journées de Sodome ou l'École du libertinage
data wydania
ISBN
9788389533784
liczba stron
470
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
klara

De Sade pisze o swojej książce: "jest najbardziej nieczystą opowieścią, jaka powstała od początku świata. Podobnej nie spotka się ani u starożytnych, ani u nowożytnych". Traktuje ona o najbardziej mrocznej stronie ludzkiej natury, jaką jest pożądanie pełnej władzy nad drugim człowiekiem, chęć zadawania bólu na różne wymyślne sposoby i wola seksualnego spełnienia, dokonanego w sposób trudno...

De Sade pisze o swojej książce: "jest najbardziej nieczystą opowieścią, jaka powstała od początku świata. Podobnej nie spotka się ani u starożytnych, ani u nowożytnych". Traktuje ona o najbardziej mrocznej stronie ludzkiej natury, jaką jest pożądanie pełnej władzy nad drugim człowiekiem, chęć zadawania bólu na różne wymyślne sposoby i wola seksualnego spełnienia, dokonanego w sposób trudno wyobrażalny dla przeciętnego zjadacza chleba. De Sade z niespotykaną maestrią łączy erotyzm z filozofią, której centralnym punktem jest konieczność "powiedzenia wszystkiego, jakkolwiek ludzie by się tego obawiali". Książka ta jest prawdziwym dzieckiem swoich czasów, epoki oświecenia, w której balansowano między religijną bigoterią a racjonalistyczną krytyką krystalizującego się konserwatyzmu. Dzieło to, pomimo zakazów i klątw jakie na nie nałożono, stało się jednym z najbardziej poczytnych tytułów końca XVIII w.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mireki, 2010

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 590
Durga | 2015-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2007 rok

Totalna nuda. Co ma szokować, nie szokuje. Zboczenia, popełniane niegodziwości, niczym niekończąca się wyliczanka, nie wywołują poruszenia, tylko znużenie, narastające wraz z trwaniem lektury, niekiedy także i śmiech, zwłaszcza że sposób prezentacji niekiedy jest równie wyrafinowany i górnolotny co przepis na chińską zupkę z torebki.
Skupienie na hipokryzji kleru i negowaniu istnienia Boga wrzucone tutaj bez przekonania lub w celu wywołania większego skandalu, obecnie mało przekonywujące, monotonne, w kilku miejscach próbowano je objaśnić w szerszym kontekście, który jednak - oczywiście! - utonął był w wydzielinach ciał.
Gdyby de Sade żył współcześnie, pewnie pisałby swoje płaskie bezeceństwa na fejsie i lądowałby w artykulikach pudelka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pokochaj swój dom. Zero Waste Home, czyli jak pozbyć się śmieci, a w zamian zyskać szczęście, pieniądze i czas

Sam pomysł bardzo na tak. Jednak mam wrażenie, że książka jest trochę utopijna, chociaż kto wie... może za kilkadziesiąt lat...

zgłoś błąd zgłoś błąd