Królowie cudotwórcy

Tłumaczenie: Jan Maria Kłoczowski
Wydawnictwo: Bellona
7,74 (19 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
3
7
5
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les rois thaumaturges
data wydania
ISBN
83-86857-31-5
liczba stron
432
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Agnieszka

Cud królewski był narzędziem władzy w ręku dynastii - czy to Kapetyngów, czy Plantagenetów - i choćby dlatego stał się jednym z przejawów i zarazem przedmiotem sporu i współzawodnictwa francusko - amgielskiego. Bloch starał sie dowieść, że pisząc o średniowiecznym Zachodzie należy się wystrzegać zbyt radykalnego rozróżniania między tm, co polityczne. Jak zauważył Lucien Febvre jest to jedna z...

Cud królewski był narzędziem władzy w ręku dynastii - czy to Kapetyngów, czy Plantagenetów - i choćby dlatego stał się jednym z przejawów i zarazem przedmiotem sporu i współzawodnictwa francusko - amgielskiego. Bloch starał sie dowieść, że pisząc o średniowiecznym Zachodzie należy się wystrzegać zbyt radykalnego rozróżniania między tm, co polityczne.
Jak zauważył Lucien Febvre jest to jedna z tych najwazniejszych książek, które czynią nas mądrzejszymi, wyjaśniają mnóstwo wątpliwości i nieustannie pobydzają naszą ciekawość.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 160
Iskra02 | 2015-12-07
Na półkach: Przeczytane

Dzieło wielkiego mistrza, jednego z założycieli Szkoły Annales. "Królowie Cudotwórcy" nie są pozycją dla wszystkich. Jeśli jesteś osobą, która dopiero zaczyna przygodę z historią, pozycja Blocha szybko cię znudzi i zniechęci do dalszego pogłębiania wiedzy. Jest to bowiem, mimo ciekawej tematyki, pozycja ciężka. Mnogość imion, faktów, dat i wydarzeń może przytłaczać niedoświadczonego czytelnika. Dla mnie, jako historyka, "Królowie cudotwórcy" stanowią niekwestionowane dzieło. Precyzja opisów, prowadzenie narracji, sam dobór materiałów, to wszystko wywiera duże wrażenie. M. Bloch ukazał w swojej książce piękno pracy historyka. Na podstawie licznych, często wcześniej nieznanych źródeł zabiera czytelnika w podróż po pełnej magii i zabobonów średniowiecznej Europie, gdzie słowa "król" i "Bóg" były często synonimami. Poznajemy korzenie rytuału uzdrawiania chorych, który przetrwał we Francji praktycznie do XVII/XVIII w. Dowiadujemy się o leczniczych, angielskich pierścieniach (które notabene stały się inspiracją dla J.R.R. Tolkiena). W końcu wysuwamy wniosek, że moc uzdrawiania posiadali tylko wybrani królowie, a sam święty rytuał stał się narzędziem ówczesnej propagandy, swego rodzaju bronią w batalii o władzę.
Co tu dużo pisać- klasyka dwudziestowiecznej, historycznej literatury. Lektura dla wytrwałych miłośników wieków średnich, którym niestraszne długie opisy i zawiły styl.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żmijowisko

Największym atutem tej powieści jest to, że autorowi udało się mnie zaskoczyć, takiego zakończenia się nie spodziewałam. Chciałabym jednak czegoś więc...

zgłoś błąd zgłoś błąd