Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzban ciotki Becky

Tłumaczenie: Ewa Fiszer
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,08 (748 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
49
9
84
8
124
7
267
6
121
5
74
4
14
3
10
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Tangled Web
data wydania
ISBN
978-83-08-04216-8
liczba stron
232
słowa kluczowe
miłość, przyjaźń, rodzina
język
polski
dodała
Jenny_89

Inne wydania

UWAGA! Książka była także wydana pt. "W pajęczynie życia"... Przez całe lata rodziny Darków i Penhallowów związane były ze sobą małżeńskimi więzami. Czasem zrobiliby dla siebie wszystko, czasem walczyli ze sobą na śmierć i życie. Lecz prawdziwa burza nadchodzi, gdy umiera ciotka Becky, głowa klanu. W testamencie zapisała komuś z rodziny swój drogocenny dzban, ale nazwisko szczęśliwca, który...

UWAGA! Książka była także wydana pt. "W pajęczynie życia"...

Przez całe lata rodziny Darków i Penhallowów związane były ze sobą małżeńskimi więzami. Czasem zrobiliby dla siebie wszystko, czasem walczyli ze sobą na śmierć i życie. Lecz prawdziwa burza nadchodzi, gdy umiera ciotka Becky, głowa klanu. W testamencie zapisała komuś z rodziny swój drogocenny dzban, ale nazwisko szczęśliwca, który wejdzie w jego posiadanie, zostanie ogłoszone dopiero za rok. W ciągu tych dwunastu miesięcy magia dzbanu sprawi, że członkowie klanu przejdą niesamowite przemiany: ci, którzy byli skłóceni od lat, pogodzą się; inni – zaczną szukać nowych ścieżek życia… Ale i tak wszyscy będą zaskoczeni, gdy wola ciotki Becky zostanie w końcu ogłoszona…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 433
toska1982 | 2013-02-09

Tak jak już wcześniej pisałam, mam zamiar zapoznać się lepiej z twórczością Lucy Moud Montgomery, w zeszłym miesiącu czytałam „Dziewczę z sadu” a tym razem padło na książkę „W pajęczynie życia”.

„Z pewnego punktu widzenia dzban był własnością ciotki Becky Dark, z domu Rebeki Penhallow. Jeśli już o tym mowa, to żony Darków były przeważnie z domu Penhallow, a większość żon Penhallowów – z domu Dark, nie licząc pewnej liczby pań Dark i żon Penhallowów z domu Penhallow. W obrębie trzech pokoleń sześćdziesiąt osób z klanu Darków weszło w związek małżeński z takąż liczbą Penhallowów.”

I tak to się zaczęło, ciotka Becky, wiedząc, że niebawem przyjdzie jej umrzeć – broń boże jakieś tam „zejść z tego świata” czy coś podobnego, postanowiła na sam koniec podręczyć swoją rodzinę. Zwołała ostatnie u siebie zebranie klanu, by powiedzieć, co komu przypadnie, po jej śmierci. Jednak zanim przedstawiła swój testament, z wielką przyjemnością poznęcała się nad rodziną, by na koniec stwierdzić, że i tak przez najbliższy rok będzie tajemnicą, to, kto otrzyma jej dzban. A tylko on interesował wszystkich zebranych, to o niego byli gotowi się rzucić sobie do gardeł i cierpliwie znosić cięty język ciotki.
Jak powiedziała tak zrobiła, nie minęło wiele czasu, od zebrania i ciotka Becky zmarła, i zaczęła się kolejna historia, tym razem ostatnia, sławetnego dzbana.
Ciężki był początek, nie mogłam się w tym wszystkim odnaleźć, kto jest kim, co go łączy z pozostałymi, ale jak tylko przebrnęłam przez niego, to już nie mogłam się dalej oderwać od lektury. Muszę przyznać, że książka lepiej mi się podobała od poprzedniej, jest lekka i przyjemna, ale nie brakuje w niej ironii czy hipokryzji. Bohaterowie są bardzo wyraziści, i tak jednych się lubi, innych wprost nie cierpi. Historii miłosnych całkiem sporo, jednak to wątek małego Briana był dla mnie najbardziej emocjonujący i wzruszający.
Bigosowa napisała mi, że jest to najbardziej "dorosła" książka Montgomery i zgadzam się z tym stwierdzeniem, jak również cieszę się, że przeczytałam kolejną jej książkę, bo autora ma niesamowity dar do przedstawiania historii rodzinnych.
We wrześniu planuję przeczytać "Błękitny zamek" a następnie wezmę się za Emilkę :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czy to prawda, że...

W niegrubej książce skompresowano znaczną ilość twierdzeń, z których przydziałem do mitów lub prawd mamy problem w życiu codziennym. Autor każde z nic...

zgłoś błąd zgłoś błąd