Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Szaleństwa panny Ewy

Szaleństwa panny Ewy

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
9788310119995
liczba stron
261
język
polski
typ
papier
dodał
SP1
6,77 (972 ocen i 44 opinie)

Opis książki

Przygody szesnastoletniej Ewy zaczynają się od ucieczki przez okno od opiekunki u której umieścił ją ojciec, wyjeżdzając za granicę. Do jego powrotu Ewa zdąży wiele narozrabiać ale również pomóc nowym znajomym wyjść z tarapatów.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2012

źródło okładki: www.nk.com.pl

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 238
Emisunflower | 2014-03-19
Przeczytana: 2009 rok

Bardzo szybko się ją czyta :)Lektura którą czytali i nasi rodzicie ;O
Leżała ona na półce regału na książki , cała w kurzu i"spróchniała "
żółte kartki , sama nwm czy jeszcze moi dziadkowie jej nie czytali :)
A tak poważnie , to mam naprawdę miłe wspomnienia na jej temat :)

„Szaleństwa panny Ewy” to książka, do której sięgam zawsze, gdy życie mi daje w kość, a mój nastrój przypomina czarny kisiel. Jest to niewątpliwie najweselsza, najsympatyczniejsza i najbardziej optymistyczna powieść Kornela Makuszyńskiego. Kto nie wierzy, niech przeczyta pierwsze dwie strony – od razu będzie wiedział, czego może się spodziewać dalej.

Historia, jak to u Makuszyńskiego, jest prosta i śmieszno-smutna. Panna Ewa Tyszowska, córka znanego mikrobiologa, w związku z rocznym wyjazdem rodziciela do Chin zostaje umieszczona (wraz ze złodziejskim kundlem Rolmopsem) w smutnym domu państwa Szymbartów. Po wielkiej awanturze z panią Szymbartową Ewcia decyduje się na ucieczkę przez okno. Opatrzność...

książek: 4086
Antoni | 2014-06-10
Przeczytana: 10 czerwca 2014

Panna Ewa jest spełnieniem marzeń każdego rodzica, który mimo, że widząc jej trzpiotowatość, i pewnie dziś już diagnozowane ADHD, czasami miałby powody do niepokoju i lęku, co z niej wyrośnie, to jednak dostrzega w niej same dobre cechy, bo znalazły one u niej całą swoją pełnię. Dobre to dziecię, troskliwe i opiekuńcze, wychowane według najlepszych zasad. Choć nie przywiązuje wagi do konwenansów, zwłaszcza w sposobie komunikacji ze starszymi i potrafi coś „chlapnąć” od siebie tak, że w pięty pójdzie, ale i tak czyni to w taki sposób, że nikogo to w żaden sposób nie obrazi i nie urazi, a gdyby porównać ten styl z zachowaniami dzisiejszej młodzieży, której język, pyskowanie, nie przebieranie w słowach, jest raczej, opisując to obrazowo szambem niż kałużą, to na tym tle Ewa ze swymi pełnymi taktu, choć i kipiącymi emocjami, bo płynącymi z serca i będącymi szczerymi reakcjami, słowami, wychodzi jako ideał godny ulokowania na piedestale. Takiej wrażliwości byśmy chcieli oczekiwać, takie...

książek: 1087
Caroline | 2013-11-06
Przeczytana: 14 czerwca 2007

Cóż - książki Kornela Makuszyńskiego należą już do klasyki.
Ciekawe, jednak dla mnie nie do końca aktualne.
Nie czytało się ich źle, ale też nie pochłaniały czytelnika.
Szaleństwa panny Ewy to jedna z nich.

Przeczytana bardzo dawno, czeka na moją recenzję ;>

książek: 567
Patrycja | 2011-01-13
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

Po Makuszyńskiego sięgam, kiedy chcę żeby ktoś pogłaskał mnie po głowie i zapewnił że świat jest super a ludzie są dobrzy i pogodni. I jeszcze lubuje się we frazie i w śmieszności. Miód na serce :)

książek: 1276
Marysieńka | 2011-09-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1990 rok

Większość posiadanych przeze mnie powieści K. Makuszyńskiego czytałam już jako mężatka, mimo iż w zasadzie są to książki dla dzieci i młodzieży. Ale co za różnica. Myslę, że można je czytać w każdym wieku. Ta Ewa to niezwykle sympatyczna, uczuciowa panienka obdarzona niezwykłą empatią. To dziewczyna, która zrobi wszystko, żeby pomóc innym, bez względu na to, czy ci inni tego sobie życzą. Stąd spotykają ją różne niezwykłe, zabawne perypetie i przygody. Czytając, można się maksymalnie zrelaksować i zapomnieć o szarej rzeczywistości. W powieściach tego pisarza nie brak humoru, więc czytając tę książkę śmiałam się sama do siebie. Polecam.

książek: 58
gajowa | 2014-09-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2014

Jestem pod ogromnym wrażeniem lektury "Szaleństwa Panny Ewy"! Dopiero w wieku 29 lat pierwszy raz miałam przyjemność przeczytać tę książkę i jestem zachwycona!
Sposób pisania Kornela Makuszyńskiego przyprawił mnie o napady szczerego śmiechu, takiego w głos!
Książka jest bardzo pozytywna i bez problemu trafia - moim zdaniem - zarówno do dzieci, jak i do dorosłych.
Naprawdę spędziłam super czas czytając o przygodach panny Ewy!

książek: 220
lily_27 | 2011-05-02
Na półkach: Przeczytane

Książka jest bardzo wesoła, kiedy ją czytałam, uśmiech wielokrotnie pojawiał się na mojej twarzy. Nie mogłam się od niej oderwać. Niestety rozczarowało mnie zakończenie, bo odniosłam wrażenie, że w porównaniu do całości zostało napisane "na szybko", dlatego nie dałam książce najwyższej oceny.

książek: 318
Agnieszka | 2011-01-24
Na półkach: Przeczytane, Mam

To chyba jedna z najbardziej lubianych przeze mnie książek z dzieciństwa. Szalone przygody panny Ewy Tyszowskiej. Przeczytałam ją dawno temu, ale chętnie do niej wracam. I choć dla współczesnych młodych ludzi może być nieco archaiczna, to myślę, ze warto oderwać się od komputera, internetu, świata wampirów i przenieść kilkadziesiąt lat wstecz i poznać zwariowaną nastolatkę.

książek: 218

Książka mojego dzieciństwa :> pierwszy raz przeczytałam jak miałam 8 lat, kiedy wygrałam je w konkursie organizowanym przez osiedlową bibliotekę. Rok temu wróciłam do niej i - 17letnia stara krowa ubrechtała się jak 8letnie dziecko :D Makuszyński jest mistrzem w podbijaniu piórem serc młodych dziewcząt. Polecam każdemu! Małemu i dużemu :)

książek: 147
ForEver | 2014-02-25
Na półkach: Wypożyczone, Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2014

Nie spodziewałam się, że to będzie tak przyjemna książka. :) Bardzo mi się podobała i chętnie kiedyś do niej wrócę. Moja mama też zaczęła właśnie ją czytać już chyba po raz 10 :P


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Barbara Skarga
    95. rocznica
    urodzin
    Dobra praca była zatem odruchem samoobrony, nie jest bowiem możliwe żyć, przekreślając wszelkie ludzkie wartości.
  • Zbigniew Lew-Starowicz
    71. rocznica
    urodzin
    Człowiek od najbliższej osoby musi dostawać pozytywne wzmocnienia co najmniej kilka razy dziennie! Badania mówią, że jeśli związek ma być udany, to na jedną uwagę krytyczną musi być pięć pochwał.
  • Anne Tyler
    73. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie rób niczego, czego nie mogłabyś odrobić.(...) Ale jeżeli nigdy nie zrobisz niczego, czego nie mogłabyś odrobić (...), skończy się na tym, że w ogóle niczego nie zrobisz.
  • Elif Şafak
    43. rocznica
    urodzin
    Spróbuj nie opierać się zmianom, które napotykasz na swojej drodze. Zamiast tego daj się ponieść życiu. I nie martw się, że wywraca się ono czasem do góry nogami. Skąd wiesz, że ta strona, do której się przyzwyczaiłeś, jest lepsza od tej, która cię czeka?
  • Lord Dunsany
    57. rocznica
    śmierci
  • Raymond Queneau
    38. rocznica
    śmierci
    Człowiek myśli, że jest tym, a jest tamtym, a do tego wydaje się jeszcze czymś zupełnie innym.
  • Lech Borski
    12. rocznica
    śmierci
  • Geoffrey Chaucer
    614. rocznica
    śmierci
    -Ptaszynko, gdzieś ty? - Wtem Mikołaj pierdnął. Jak grzmot huknęło. Ciosem tym rażony, kleryk w ciemności został oślepiony.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd