Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaksięgowani

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Fantastyka z plusem". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Powergraph
6,37 (86 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
7
7
31
6
21
5
12
4
3
3
2
2
3
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61187-14-1
liczba stron
320
kategoria
horror
język
polski

Jak długo można kłamać – zwłaszcza gdy okłamujemy sami siebie? Jak mocno można cierpieć – dla kogo potrafilibyśmy przekroczyć granicę bólu? Jak uciec, gdy dowiadujemy się, że w głowie mamy szachownicę? Siedemnaście odcieni strachu, siedemnaście opowiadań grozy o piekle świata finansów i korporacyjnych biurowców, o samotności, śmierci i miłości. Sprzedawcy ubezpieczeń, dresiarze, pracownicy...

Jak długo można kłamać – zwłaszcza gdy okłamujemy sami siebie? Jak mocno można cierpieć – dla kogo potrafilibyśmy przekroczyć granicę bólu? Jak uciec, gdy dowiadujemy się, że w głowie mamy szachownicę? Siedemnaście odcieni strachu, siedemnaście opowiadań grozy o piekle świata finansów i korporacyjnych biurowców, o samotności, śmierci i miłości. Sprzedawcy ubezpieczeń, dresiarze, pracownicy koncernów, zrozpaczeni rodzice – co ich łączy? Uczynki ich wszystkich zostały zaksięgowane na tej samej fakturze dobrego i złego. Opowiadanie „Za godzinę powinna tu być” z tego zbioru zostało nominowane do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2009.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (199)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3612
eR_ | 2016-10-21
Przeczytana: 17 października 2016

Na talencie Jakuba Małeckiego poznałem się całkiem niedawno, zagłębiając się w jego pełną magii powieść, jaką są "Ślady".Z pewna doza nieśmiałości, aby nie popsuć sobie wrażenia, postanowiłem zaznajomić się także, z jego wcześniejszymi utworami.Nie nawykłem do czekania, na realizację swoich planów czytelniczych zwłaszcza, więc nie czekając na nic sięgnąłem tym razem po zbiór opowiadań.

"Zaksięgowani", to zbiór krótkich form literackich, który kilka lat temu wydało Wydawnictwo Powergraph.Jednego możemy być pewni, pomysłów temu autorowi nie brakuje. I już na początku, zostajemy rzuceni na głęboką wodę.Czy to będzie opowieść o człowieku, któremu wydaje się, że w jego głowie odbywa się partia szachów, która rozsądza jak potoczą się jego dalszego losy, czy temat dziewczynki, która być może jest opętana, ale nie jest to takie pewne.Czy niezła opowieść o grupce istot, które ulegają przemianie nie wiedząc przy tym, że...

Większość tych opowieści wprawiła mnie w ponury nastrój i zacząłem...

książek: 1616
Pablos | 2013-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lipca 2013

Z reguły tomy opowiadań idą mi dość opornie. Obojętnie, czy pisane przez jednego pisarza, czy antologie tworzone przez pisarzy wielu. Chodzi o to, że dobry tekst musi wywołać odpowiednie wrażenie. I po dobrym tekście nie sposób od razu sięgnąć po kolejny. Trzeba go uszanować, oddać kilka chwil na zrozumienie, rozmyślania, ewentualnie czysty zachwyt.

Inna sprawa, że dziś o dobre zbiory opowiadań trudno. Masówki produkowane jako “the best of” wydawnictwa, zbiory prezentujące autorów, którzy wciąż piszą tę samą książkę - takie rzeczy trafiają do księgarń. W zasadzie ostatnim realnie dobrym zbiorkiem, jaki czytałem, były “Wigilijne psy” Łukasza Orbitowskiego. “Tak jest dobrze” Twardocha nie liczę, bo przecież wiadomo, że to było doskonałe.

W przypadku “Zaksięgowanych” jednak kompletnie złamał mi się światopogląd. Jest to zbiór tekstów, który jest kolejną książką, jaką zaliczyłem w jeden dzień. I tak sobie myślę, że może właśnie dlatego tak się stało, że w zasadzie “Zaksięgowani” mają...

książek: 281
ZaczytanywKsiążkach | 2016-08-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jakub Małecki – ekonomista, mieszka i pracuje w Poznaniu. Debiutował w marcu 2007 roku na łamach magazynu „Science Fiction, Fantasy & Horror”, w tym samym roku ukazały się jego kolejne opowiadania w „Nowej Fantastyce”, „Magazynie Fantastycznym” oraz antologii „Trupojad. Nie ma ocalenia”. W maju 2008 roku opublikował pierwszą powieść, „Błędy”, a w grudniu kolejną, pod tytułem „Przemytnik cudu”. Następne teksty znalazły się w „Nowej Fantastyce” oraz antologii młodych twórców fantastyki Nowe idzie.*

Zbiór siedemnastu opowiadań grozy opowiadających o świecie finansów, korporacji, samotności, śmierci i miłości. Co łączy zrozpaczonych rodziców, dresiarzy, sprzedawców ubezpieczeń oraz ludzi pracujących za biurkiem?

Wszystkie opowiadania mi się podobały, ale niestety, żadne z nich mnie nie przestraszyło. Pokazują nam one dramaty ludzi, którzy muszą sobie sami radzić z problemami. Książka została napisana lekkim językiem, autor miał dużo, bo aż siedemnaście, pomysłów na nietypowe...

książek: 1779

Jakiś czas temu stwierdziłam, że tęskno mi do Polskiej współczesnej fantastyki i korzystając z rad ludzi urzędujących na Polskiej Fantastyce sięgnęłam sobie po Małeckiego. "Zaksięgowani" to zbiór opowiadań, czyli coś, co Duża Ruda lubi najbardziej. Co więcej, już po lekturze pierwszego utworu stwierdziłam, że oto mam przed sobą literaturę, jaką czasami lubię czytać. Nasz świat, tylko jakby trochę inny. Bardziej magiczny, w najmroczniejszym znaczeniu tego słowa, nieprzewidywalny i przesączony wszechobecną beznadzieją. I to chyba udało się Małeckiemu najlepiej: w swoich opowiadaniach nie pozwala bohaterom (a przy tym i czytelnikowi) na chociażby odrobinę nadziei. Czytanie "Zaksięgowanych" było dla mnie jak czasowe wkraczanie do ponurej i dżdżystej strefy, z której niełatwo się wydostać. Niby wszystko pięknie (a raczej paskudnie i mrocznie) gdyby nie jedna przykra sprawa: niektóre opowiadania wydawały mi się kompletnie niedokończone, albo wręcz urwane w połowie przedniego pomysłu....

książek: 425
Marek Adamkiewicz | 2013-12-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Całościowo zbiór udany, bardzo ładnie spięty klamrą "Szach" i "Mat". Tylko niektóre opowiadania wydawały mi się, nie wiem... niedokończone. Zastanawiam się czy to celowy zabieg artystyczny. "Każdy umiera za siebie" kończyło się np. w innym miejscu niż tekst z "Nowe Idzie". Wadliwego ebooka raczej nie miałem, kupiony legalnie, więc chcę wierzyć, że i profesjonalnie zrobiony, choć nigdy nie wiadomo...

Ale abstrahując, większość opowiadań trzyma wysoki poziom i zahacza o tematy dla Małeckiego charakterystyczne, czyli pracę w korporacji, degenerację osobowości. Wszystko podlane sosem surrealizmu.

Warto się zapoznać.

książek: 1051
Calmayn | 2014-07-26
Przeczytana: 26 lipca 2014

W pierwszej książce Małeckiego ("Błędy") zakochałam się nieodwołalnie. Wiedziałam czego mogę spodziewać się po "Zaksięgowanych", ale mimo to niektóre momenty wstrząsnęły mną, a subtelnie wplecione wątki z poprzednich opowiadań i klamra "Szach" i "Mat" zaspokoiły poczucie estetyki.
Bohaterowie, ludzie tacy jak my, choć może bardziej wyrachowani, zostali wrzuceni w wir przerażających, niewytłumaczalnych wydarzeń. Strach jaki czuli, jest moim strachem, bo to wszystko może się dziać tylko w ich głowach, w mojej głowie. I może właśnie teraz ktoś gra w szachy o moje życie.

książek: 280
Kapibara | 2012-01-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 grudnia 2011

Powiedzmy sobie szczerze - od tej książki oczekiwałem więcej. Pierwsze opowiadanie mnie uwiodło, drugie już nie, trzecie zaczęło denerwować. Potem było jeszcze gorzej. Zacznijmy od wymienienia tego, co w tym zbiorze opowiadań podobało mi się najmniej. Po pierwsze - prawie każda postać była pracownikiem biurowym, przedstawicielem handlowym czy kimś w tym stylu, zawsze z podobnym światopoglądem. Moim zdaniem za dużo wulgaryzmów i tego typu zabegów. A opisy znęcania się nad zwierzętami były okrutnie odrażające, a ja zacząłem zastanawiać się nad zdrowiem psychicznym autora.
Teoretycznie wszystkie opowiadania były ze sobą powiązane. W praktyce wyszło to trochę dziwnie...
Ogólnie rzecz biorąc, książkę warto przeczytać, ale wymagającego czytelnika może nie zadowolić.

książek: 229
Chemik | 2013-12-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 grudnia 2013

Bardzo dobre.
Natomiast nasuwa mi się pytanie: czy J. Małecki kiedykolwiek napisał coś, co by człowieka w dół nie wrzucało? Bo jak dotąd na nic takiego nie trafiłem...

książek: 515
Kostuszka | 2011-06-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Ta książka całkowicie mnie zawiodła, co prawda można się zanurzyć w jej świat ale wątki wcale się ze sobą nie łączą a akurat w tym przypadku powinny skoro autor chciał stworzyć inny świat który ma niby nas tak naprawdę otaczać. Na początku działy jeszcze jako tako się ze sobą kleją lecz później są to już oddzielne organizmy przez co najpierw się w niej gubimy i nie wiemy już w końcu o czym ona jest, może był by to dobry zabieg gdyby nie to że gdy skończymy czytać wiemy co chciał nam autor przekazać ale nie znajdujemy tego w tym co przeczytaliśmy. Ta książka to kompletna klapa Małeckiego.

książek: 7
ZIMA | 2012-11-22
Na półkach: Chcę przeczytać

ciekawe czy warto

zobacz kolejne z 189 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd