Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Historia miłości

Tłumaczenie: Katarzyna Malita
Wydawnictwo: Świat Książki
6,5 (461 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
31
9
42
8
58
7
114
6
85
5
68
4
23
3
31
2
1
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
History of Love
data wydania
ISBN
978-83-247-1765-1
liczba stron
320
język
polski

"Zakochał się. To było jego życiem". Tak kończy się nieoficjalny nekrolog Leo Gursky'ego, wesołego, niezwykłego, niezapomnianego człowieka, który osiemdziesiąt lat wcześniej urodził się w niewielkim miasteczku w Polsce. Tam się zakochał i napisał książkę. Tuż przed wybuchem wojny jego ukochana wyjechała z Polski. Leo, ukrywając się w piwnicach i lasach, uniknął tragicznego losu, jaki stał się...

"Zakochał się. To było jego życiem". Tak kończy się nieoficjalny nekrolog Leo Gursky'ego, wesołego, niezwykłego, niezapomnianego człowieka, który osiemdziesiąt lat wcześniej urodził się w niewielkim miasteczku w Polsce. Tam się zakochał i napisał książkę. Tuż przed wybuchem wojny jego ukochana wyjechała z Polski. Leo, ukrywając się w piwnicach i lasach, uniknął tragicznego losu, jaki stał się udziałem całej jego rodziny. Uciekając przed nazistami, dociera do Nowego Jorku. W jego życiu brakuje kobiety, którą kochał od zawsze, syna, któremu nikt nie powiedział, że Leo jest jego ojcem, oraz zaginionej książki. Leo Gursky nie wie, że jego książka przetrwała i zmieniła życie wielu osób...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 377
Dzieckokwiatu | 2013-05-14
Przeczytana: 27 marca 2013

"Jeśli nie wiecie, jak to jest, gdy ukochana osoba po raz pierwszy kładzie wam dłoń poniżej żeber, jaką macie szansę na miłość?"


Opowieść o mocy słowa pisanego i mocy uczucia, zwanego popularnie miłością. Wszystko z perspektywy paru osób. Osoby piszącej i czującej, osoby wydającej i rozumiejącej uczucie, osoby tłumaczącej i czującej i tak dalej. Wszystko sprawia, że jednocześnie i my czujemy, rozumiemy i piszemy. Żałuję, że egzemplarz, który czytałam nie był mój - bo był dawno zapisała każdy margines swoimi uwagami. Każde zdanie, myśl i przemyślenie bohatera daje nam zastrzyk, który sprawia, że mamy ochotę wziąć słuchawkę - i dostać słowotoku, wziąć zeszyt i dostać weny, czy wziąć laptopa i właśnie recenzować tą książkę...

"Jeśli ktoś stale pije ocet, nie ma pojęcia, że na świecie są słodsze rzeczy"

Druga książka Pani Krauss, którą przeczytałam i drugi raz pozwolono mi się zachwycić jej stylem. Książka zabawna, lekka, łatwo się czyta, a jednocześnie poza rechotem nad stronami, można całkowicie być pewnym, że komórki w mózgownicy się ruszą. Takie połączenie literatury poważnej z lekkim stylem i łatwością dostępu to nie lada wyzwanie i całkowicie oddaje z tego powodu hołd autorce. Jednocześnie prowadzenie wielu wątków, które na końcu tworzą całość to następny element, którym można się zachwycać i wręcz zazdrościć Pani Krauss. Osobiście, nie czuję potrzeby opisywania każdej z historii, przedstawionej w książce - dla mnie każde zdanie tam to ładunek emocjonalny, uczuciowy, a czy przez sam zarys historii można w ogóle wyczuć i posmakować tego ładunku? Moim zdaniem nie, polecam książkę z czystym sercem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Melodia zapomnianych miłości

historia młodej dziewczyny, nauczycielki gry na skrzypcach, poznanianki która przyjeżdża podczas wakacji pracować na zlecenie do Kazimierza. Tyle że t...

zgłoś błąd zgłoś błąd