Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pajęczyna

Tłumaczenie: Anna Bańkowska
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Seria z Gawronem". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,75 (986 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
32
9
61
8
141
7
344
6
278
5
90
4
22
3
14
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Spider's web
data wydania
ISBN
9788324588619
liczba stron
145
język
polski
dodała
dona

W rezydencji Cobblestone Court państwo Henry i Klarysa Hailsham-Brownowie oczekują przybycia nader ważnego gościa - od przebiegu wizyty zależy kariera pana domu. Zatem kiedy Klarysa odkrywa w salonie zwłoki mężczyzny, postanawia czym prędzej pozbyć się ciała. Niestety, w sprawnym przeprowadzeniu tej operacji przeszkadza przybycie inspektora Lorda - który otrzymał anonimowy telefon z...

W rezydencji Cobblestone Court państwo Henry i Klarysa Hailsham-Brownowie oczekują przybycia nader ważnego gościa - od przebiegu wizyty zależy kariera pana domu. Zatem kiedy Klarysa odkrywa w salonie zwłoki mężczyzny, postanawia czym prędzej pozbyć się ciała. Niestety, w sprawnym przeprowadzeniu tej operacji przeszkadza przybycie inspektora Lorda - który otrzymał anonimowy telefon z informacją, że zostało popełnione morderstwo.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1163
Stworek_vel_Oka | 2017-05-08
Przeczytana: 07 maja 2017

Czy Christie nie porwała się z motyką na Słońce, tworząc sztukę, której akcję rozegra jednego dnia, w jednym pomieszczeniu i to jeszcze bez udziału szlachetnego Poirota lub choćby dziergającej na drutach panny Marple? Ależ skąd! Królowa Kryminału pokazała klasę, robiąc z morderstwa może lekką farsę, ale jakże przyjemną w odbiorze.

Klarysa ma bujną wyobraźnię. Myślę, że to kuzynka Ani z Zielonego Wzgórza, która potrafi tak zręcznie jak ona tkać niestworzone historie, które rzekomo jej się przytrafiły. Przez to, że ciągle zmyśla, mało kto wierzy w jej słowa i to wpędza ją w tarapaty, kiedy pewnego wieczoru za sofą w salonie znajduje trupa mężczyzny, z którym chwilę temu rozmawiała. No i zaczynamy rozwijać pajęczynę kłamstw i niedomówień…

W wiejskiej rezydencji, obecnie użytkowanej przez państwo Hailsham-Brown i córkę pana Browna – małoletnią Pippę, odbywa się spotkanie dostojnych gości: sir Rowlanda Delahaye, Hugo Bircha (obaj panowie po pięćdziesiątce), którzy prowadzą zaciętą rywalizację w odgadnięciu rocznika porto, które piją. Do towarzystwa dołącza także młody Jeremy Warrender, podając zupełnie inne odpowiedzi, niż dystyngowani dżentelmeni, a przy tym ewidentnie smali cholewki do pani domu, Klarysy. Kobieta, jak przystało na żartownisię, wystrychnęła panów na dudka, świetnie się przy tym bawiąc. Czy będą więc w stanie uwierzyć im, kiedy powie prawdę?

Wiele wątków, jeden dzień i tylko jeden trup – to się może udać, kiedy zabierze się za to Christie. Podawanie fałszywych nazwisk znanych osobistości, tuszowanie morderstwa brydżem, wędrujący nieboszczyk, autograf królowej Wiktorii, narkotyki, a przede wszystkim duuuża kasa, to tylko przedsmak tego, co grają w tej krótkiej sztuce, na jednej scenie z niewielką modyfikacją dekoracji. Przy tym nie zabraknie śledztwa, prowadzonego co prawda przez jakiegoś nijakiego inspektora, ale równie ciekawego, jak w przypadku fabuł z udziałem wybitnych agacianych śledczych.

W „Pajęczynie” jest… śmiesznie. Zdecydowanie nie brakuje humoru i lekkości, przez co natłok wydarzeń i osób nie jest uciążliwy, tylko włazi do głowy czytelnikowi, jak po maśle. Na pewno ciekawymi postaciami są bystra i wszędobylska, ciągle nienażarta miłośniczka czekoladowego kremu pasierbica Klrysy – Pippa, a także jowialna ogrodniczka panna Peak, która pomysłowością nie grzeszy, zwłaszcza jeśli chodzi o krycie swojej pani. Są to na pewno jaśniejące punkty na tle i tak barwnej palety interesujących postaci, które udało się zmieścić w tej niewielkiej książeczce, unikając jakiś bezsensów i nielogicznych scen.

To naprawdę przyjemny i lekki kryminał, który wręcz chciałoby się zobaczyć na deskach teatru, bo w końcu z takim założeniem w 1954 roku pisała go Agatha. Ciężko porzucić czytanie po jednym rozdziale, bo tak sprytnie się kończą, że jeśli chce się poznać szczegóły, cóż… trzeba czytać dalej. 😉 Mam nadzieję, że na „Pajęczynę” złapię się niejeden zabłąkany robaczek, który nie jest przekonany do twórczości Królowej Kryminału, uznając szeleszczące suknie, mozolne śledztwa i klimat tamtych lat za nudę. Życzę pozytywnego zaskoczenia, bo są ku temu duże szanse. 😉

Opinia opublikowana na moim blogu: www.erpgadki.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Odwykownia

Sympatyczna, dość ciekawy pamiętnik z odwyku. Tylko, czy ma przełożenie na rzeczywistość? Jak na mój gust, albo bohater nie był jeszcze alkoholikiem &...

zgłoś błąd zgłoś błąd